Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Resoviacy wygrali w Świdniku

PP: Resoviacy wygrali w Świdniku

W trzeciej kolejce rozgrywek Pucharu Polski Resovia Rzeszów pokonała pierwszoligową drużynę ze Świdnika. To był jedostronny pojedynek, a zwycięstwo gości ani razu nie było zagrożone.

Dodatkowym smaczkiem tego spotkania był występ Tomasza Józefackiego, który niegdyś bronił barw świdniczan, a teraz gra w Resovii. – Z dużą przyjemnością tu przyjechałem – stwierdził po meczu. – Są tu specyficzne warunki gry. Kiedyś dobrze się czułem w tej hali, ale po wielu latach jest ona dla mnie zupełnie nowa. Wczasach mojej gry w Świdniku byłem w dobrej formie, teraz też mi się nieźle grało. Okazało się także, że kibice mnie pamiętają.

Rzeczywiście, Józefacki spisywał się bardzo dobrze, ale i cały zespół Resovii pokazał, że wie, na czym polega nowoczesna siatkówka. Goście znakomicie zagrywali, w czym celował Geir Eithun. To sprawiło, że przy słabym odbiorze Avii, gospodarze zostali odrzuceni od siatki. W pierwszym secie od początku do końca prowadziła Resovia. Wprawdzie w połowie tej części gry świdniczanie zmniejszyli dystans do dwóch punktów (12:14), ale rzeszowianie szybko wzięli się do pracy i wygrali tego seta do 17.



Najbardziej zacięta była druga partia. Tu aż do stanu 20:20 trwała zacięta walka o każdy punkt. W zespole gospodarzy kilkoma silnymi atakami popisali się Wojciech Pawłowski i Zbigniew Żurek. Rzeszowianie już nie grali tak swobodnie, jak w pierwszym secie. – Trudno powiedzieć, jak by się on skończył, gdyby nie prosty błąd Avii w końcówce – przyznaje Józefacki. – Na szczęście zdołaliśmy opanować sytuację i jakoś wygraliśmy 25:21.

Trzeci set można nazwać kopią pierwszego. Resovia ani na moment nie oddała prowadzenia, a remis na tablicy wyników ukazał się trzykrotnie i to na samym początku tej partii. Potem już niepodzielnie rządzili i dzielili na parkiecie rzeszowianie. – W drugim meczu może zdarzyć się wszystko, ale my chcemy wygrać – zakończył Tomasz Józefacki.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się dziś o godz. 17.

Avia Świdnik – Resovia Reszów 0:3

(17:25, 21:25, 17:25).

Avia: Kowalski, Żurek, Kaźmierski, Bogusz, Gorzkiewicz, Węgrzyn, Guz (libero) oraz Pawłowski, Komorowski, Jarosz.

Resovia: Eithun, Szczygieł, Kozłowski, Kaczmarek, Kvasnićka, Józefacki, Łuka (libero) oraz Kusior, Gradowski.

POWIEDZIELI PO MECZU:

Krzysztof Lemieszek(trener Avii): Zostaliśmy zastopowani już w pierwszym secie bardzo mocną zagrywką Resovii. Przez cały mecz graliśmy słabo w przyjęciu. Nie funkcjonował też blok. Tym elementem zdobyliśmy chyba z pięć punktów przez całe spotkanie. Nasz były zawodnik Tomek Józefacki zagrał bardzo dobrze, ale przy naszym słabym bloku i dobrym rozegraniu kolegów z drużyny miał ułatwione zadanie. Może dziś będzie lepiej.

Jan Such(trener Resovii): Chcemy walczyć o awans do dalszych rozgrywek, więc nie możemy sobie pozwolić na porażki. Drugi mecz z Avią też musimy wygrać, a potem trzeba uporać się z Jastrzębskim Węglem. Jeśli chodzi o ligę, to planujemy zajęcie w PLS piątego-szóstego miejsca.

Autor tekstu: Wiesław Pawłat- Gazeta Wyborcza

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy Pucharu Polski

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved