Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pewne zwycięstwo gorzowian

Pewne zwycięstwo gorzowian

Od mocnego uderzenia rozpoczęli rozgrywki siatkarze GTPS Gorzów Wlkp. Jeden z głównych kandydatów do awansu do Polskiej Ligi Siatkówki nie miał najmniejszych kłopotów z pokonaniem zespołu z Hajnówki.

Przed sobotnim spotkaniem w Gorzowie Wielkopolskim koszulkę GTPS z nr. 13 otrzymał jeden z liderów reprezentacji, Sebastian Świderski. Jest szansa, że w tym sezonie zagra na zapleczu ekstraklasy. – Nie otrzymaliśmy jeszcze zgody ze związku, ale mam nadzieję, że decyzja zapadnie wkrótce i będzie korzystna. Wtedy pozostanie nam tylko czekać na rozstrzygnięcia we Włoszech, gdzie gra Sebastian – mówił prezes GTPS Zenon Michałowski.

Czuję się gorzowianinem. To oczywiste, że chcę tu kiedyś wrócić i jeszcze zagrać dla Gorzowa. Może uda się w tym sezonie i w pewnym stopniu pomogę w odbudowie siatkówki w moim mieście – powiedział Świderski, który skorzystał z dnia wolnego w przygotowaniach przed mistrzostwami świata i przyjechał w rodzinne strony.



Gospodarze nie kryli obaw przed meczem z Pronarem, bo dla nich była to dopiero ligowa inauguracja, a hajnowianie mieli już za sobą dwie kolejki. Były one jednak zupełnie nieuzasadnione. GTPS panował na parkiecie niemal od pierwszej do ostatniej piłki i w godzinę rozbił ekipę z Hajnówki. Problemy były tylko na początku pierwszej partii, kiedy gorzowianie nie mogli złapać rytmu i przegrywali 6:8. Wtedy na zagrywce pojawił się, pozyskany właśnie z Pronaru, Jacek Malczewski. Rozgrywający siał spustoszenie w szeregach byłych kolegów. A gdy udało im się już odebrać piłkę, to przy wyprowadzeniu akcji na ich drodze stawał blok, złożony z rąk Krzysztofa Grzesiowskiego i Pawła Kupisza. Tak GTPS zdobył sześć punktów z rzędu i prowadzenia nie oddał już do końca seta.

Na początku byliśmy jeszcze trochę stremowani, ale z biegiem czasu pokazaliśmy naszą siłę – powiedział jeden z najlepszych na boisku Grzesiowski.

W skutecznym ustawieniu, które dało całą masę punktów w pierwszym secie, GTPS rozpoczął drugą odsłonę i po raz kolejny zupełnie zdominował przyjezdnych. Prowadził już 9:0, a trener gości Adam Aleksandrowicz wykorzystał w tym czasie dwie przerwy. Gorzowianie miażdżyli rywala mocnymi atakami, nie było problemów z przyjęciem. I pewnie wygrali do 17. W trzecim secie mecz był wyrównany do stanu po 16. Później potencjał GTPS znów eksplodował.

Bardzo dobrze graliśmy w przyjęciu i ataku – mówił po meczu trener Maciej Kowalczuk. – Spodziewałem się większego oporu ze strony gości. Z drugiej strony, jak się ma takich zwierzaków w ataku, to trudno nie zdołować rywala.

GTPS w przerwie letniej właśnie Hajnówce zabrał trzech podstawowych zawodników: Malczewskiego, Macieja Wołosza i Grzegorza Szumielewicza. Dwóch pierwszych stanowiło w sobotę o sile gorzowian. – Nie wiem, czy to Hajnówka zagrała tak słabo, czy my byliśmy tacy mocni – komentował Wołosz.

W drugą stronę powędrował za to rozgrywający Konrad Woroniecki, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w Gorzowie. W sobotę zagrał słabiej niż przyzwyczaił kibiców w drugiej części poprzedniego sezonu.

Trener zespołu z Hajnówki Adam Aleksandrowicz usprawiedliwiał swoich graczy: – Do Gorzowa oddaliśmy najlepszych zawodników, to oni w poprzednim sezonie stanowili trzon naszej ekipy. Przyszli do was też inni ograni zawodnicy, a my przed sezonem sięgnęliśmy tylko po kilku młodych siatkarzy. I to było na boisku widać. Młodzi się spalili i nie nawiązali walki.

GTPS Gorzów Wielkopolski – Pronar Hajnówka 3:0 (25:20, 25:17, 25:19)

Składy zespołów:

GTPS: Malczewski, Wołosz, Kupisz, Grzesiowski, Śmigiel, Kamiński, Kaniowski (libero) oraz Mróz, Szumielewicz, Prusakowski.

Pronar: Babińczuk, Woroniecki, Alancewicz, Gołębski, Niemiec, Wójcik, Łyczko (libero) oraz Saczko, Iwaniuk, Zrajkowski.

Zobacz również:

Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved