Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > MKS MOS Będzin – WTS Warka 3:1

MKS MOS Będzin – WTS Warka 3:1

W sobotni wieczór hala sportowa “Łagisza” w Będzinie gościła drużyny, które są uznawane za faworytów do wygrania grupy 4. II ligi. Przed meczem goście byli liderem grupy, a MKS MOS zajmował 4. pozycję.

Oba zespoły w ubiegłym sezonie zajęły drugie miejsca, z tym że Warka grała wtedy w gr. 3.

W pierwszym secie trwała wyrównana walka, lecz kilka błędów Warki pozwoliło wyjść na prowadzenie siatkarzom MKSu. Jednak i oni popełnili błędy, więc WTS odrobił straty do stanu 9:9. Druga część seta byłą identyczna co pierwsza, z tym że goście doprowadzili do wyrównania przy stanie 19:19. Najdłuższa wymiana ciosów tego spotkania toczyła się przy piłce setowej dla siatkarzy z Będzina, którzy kilkakrotnie atakowali. Warka dzielnie się broniła, jednak skapitulowała przy 5 piłce.



Kolejny set zaczął się szczęśliwie dla MOK MOS Będzin. Dwa dobre zagrania Artura Kabzińskiego, w tym jeden as serwisowy, dał prowadzenie 2:0. Lecz po przeciwnej stronie to samo uczynił Robert Wykowski, odrabiając straty, a nawet wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:4. Będzinianie się zmobilizowali i dzięki dobremu blokowi uzyskali prowadzenie trzema punktami, ale nie utrzymali go zbyt długo. Do końca seta zespoły szły “łeb w łeb”, aż do stanu 19:19. Potem Będzin ponownie uzyskał przewagę na 24:22 i chyba nikt nie myślał, że można ją stracić. A jednak. Nie wykorzystanie trzech piłek setowych zemściło się i to goście wygrali 27:25 ku zdziwieniu miejscowych kibiców.

W trzeciej partii trener Albert Semeniuk dokonał jednej, ale jak się później okazało dobrej zmiany wprowadzając 18-letniego Mateusza Mędrzykza Artura Kabzińskiego. I to za jego sprawą doprowadził MOS ze stanu 0:3 do wyrównania 3:3, dzięki serwom, a potem mocnym atakom. Przez prawie cały ten set obie drużyny nie odskakiwały od siebie na większą ilość punktów. Dopiero w końcówce MKS kilka razy zablokował rywali blokiem. W secie było już 23:20, a dzieła dokończył Damian Miller.

Następna partia to wyraźna dominacja MKSu pod każdym względem, a w szczególności w rezultacie. Pięć punktów przewagi gospodarzy zmusiło do wymiany przez trenera Andrzeja Wardę dwóch zawodników, którzy w końcówce jeszcze nastraszyli MKS, gdyż wynik na tablicy był 23:22. Ale i tym razem górą byli siatkarze z Będzina wygrywając 25:23, a całe spotkanie 3:1, równocześnie zdobywając kolejne 3 cenne punkty.

Oba zespoły stworzyły wspaniałe widowisko sportowe, a atmosferę podgrzała jeszcze grupka fanów Warki, która choć nieliczna była bardzo głośna. Po tym zwycięstwie WTS Warka straciła pierwsze miejsce, a MKS MOS Będzin po 5 meczach będzie miał 11 pkt. zajmując drugą pozycję w tabeli.

MKS MOS Będzin – WTS Warka 3:1

(25:23, 25:27, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:

MKS MOS Będzin: D. Syguła, D. Miller, A. Kabzinski, J. Chwastek, B. Dzierżanowski, A. Łapuszyński, M. Potera (libero) oraz M. Mędrzyk, A. Semeniuk, B. Kryształowicz

WTS Warka: M. Drapkowski, T. Skalski, R. Wykowski, M. Baranowski, P. Żuber, K. Staniec, P. Surmacz (libero) oraz C. Żyłkowski, M. Budziński

Zobacz również:

Zobacz również wyniki 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved