Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Piast Szczecin – Start Łódź 3:0

Piast Szczecin – Start Łódź 3:0

fot. archiwum

Przysłowiowej godziny z prysznicem potrzebowały siatkarki Piasta, żeby ograć w sobotni wieczór łódzki Start. W trzech setach łodziankom udało się zdobyć zaledwie 40 punktów.

To było jak spotkanie góry z niziną. Góra, czyli Piast, przewyższała swoje przeciwniczki nie tylko wzrostem, ale i umiejętnościami. Doświadczenie szczecińskich siatkarek uwydatniało w każdym elemencie ich duże obycie ligowe w stosunku do zawodniczek po przeciwnej stronie siatki. Młode łodzianki gubiły się w przyjęciu, a gry w obronie czasami nie można było się doszukać. Samą chęcią meczu się nie wygra, potrzeba czegoś więcej. A to miały szczecińskie siatkarki, które umiejętnie poprowadziły grę w sobotnim meczu i już od pierwszych piłek wykorzystały swoje atuty – zagrywkę i atak.

 

Pierwszą partię szczecinianki rozpoczęły od wyraźnego prowadzenia i… na takim skończyły. Początkowa trzypunktowa różnica w pewnym momencie zamieniła się w ośmiopunktową, gdy w polu zagrywki stanęła Karolina Kowalska , zmienniczka Anny Związek . Nie pomogły czasy brane przez trenera Bogusława Jaszczuka ani zdjęcie z boiska Marty Kamińskiej i wprowadzenie za nią Moniki Brzostek . Siatkarki łódzkiego klubu SKS Start UKS traciły bowiem punkty hurtowo i nie mogły tego powstrzymać. W końcówce seta przy prowadzeniu Piasta Szczecin 16:8 na zagrywkę weszła Marlena Twaróg , która swoim serwisem sprawiła kłopot przyjezdnym, a szczecińskiemu zespołowi dała pięć punktów z rzędu. W tym momencie trener Jerzy Taczała dał szansę pograć rezerwowym zawodniczkom i wprowadził na boisko debiutujące w tym sezonie przed szczecińskimi kibicami Annę Róg za Kingę Kasprzak i Magdalenę Strąg za kapitan zespołu Martę Szymańską . Szczególnie ta pierwsza zaznaczyła swoją obecność na parkiecie zdobywając w ostatnich piłkach dwa punkty z ataku.



 

Drugi set rozpoczął się prowadzeniem łódzkich siatkarek. Problem z odbiorem zagrywki Karoliny Sowały miała libero szczecińskiej drużyny Marta Benderska . Z jednej strony skuteczne ataki Kingi Kasprzak, do których dorzuciła również asa serwisowego, z drugiej strony dobra gra Moniki Brzostek i Pauliny Jaszczuk , która jednak nie wystrzegała się przy tym też i błędów. Przy stanie 11:11 skutecznie zaatakowała Katarzyna Bury i Piast wyszedł na prowadzenie. Wyrównana do tej pory gra zmieniła się w jednostronną egzekucję. Stojąca w polu zagrywki Paulina Dutkiewicz , a do tego punktująca z prawego skrzydła Katarzyna Bury i z lewego Anna Róg, sprawiły, że Piast Szczecin wygrał seta do 15.

 

Podjęta walka na początku drugiego seta nie przeniosła się na partię trzecią. Szybko się okazało, że mecz zakończy się w trzech setach, a kwestią sporna był jedynie fakt, ile punktów zdoła ugrać łódzki Start. Dzięki m.in. grze w bloku (Katarzyna Sowała dwa razy zablokowała atak Katarzyny Bury), atakom Pauliny Jaszczuk i Agnieszki Świątczak oraz zagrywce Moniki Brzostek, łodziankom udało się zdobyć 15 oczek. Przy stanie 20:15 kompletnie się pogubiły. Dwa autowe ataki w końcówce seta w wykonaniu Moniki Brzostek dały gospodyniom piłkę meczową, którą wykorzystała Ania Związek serwując asa.

 

W sobotnim meczu zabrakło kontuzjowanej Pauliny Chojnackiej . Na ataku zastąpiła ją Katarzyna Bury, która doskonale wkomponowała się w wyjściową szóstkę. W minionym tygodniu zarząd Piasta Szczecin podjął uchwałę dotyczącą nagradzania po zakończonym spotkaniu wyróżniających się zawodniczek obu drużyn: przyjezdnych i gospodyń. Po sobotnim meczu sportowa kapituła postanowiła nagrodzić właśnie Katarzynę Bury, a po drugiej stronie siatki łodziankę Agnieszkę Świątczak. Warto zatem poczekać na mecz z silniejszym przeciwnikiem, by móc się przekonać jak wtedy zagra Katarzyna Bury. Do tej pory Piast u siebie rozegrał dwa spotkania z drużynami z końca tabeli. W niedzielne popołudnie czeka go kolejne, tym razem z Politechniką Częstochowa, która wygrała do tej pory jedno spotkanie i to dopiero po tie-break`u. Do weryfikacji nie tyle umiejętności, co zgrania i koncepcji zespołu doszło przed tygodniem w Dąbrowie Górniczej, gdzie miejscowy MMKS pokonał Piaściary w trzech setach. Teraz kolej na szczecińską publiczność, która być może już 4 listopada po meczu Piast Szczecin – Sokół Chorzów dokona oceny możliwości szczecińskiej drużyny.

 

KS Piast Szczecin – SKS Start UKS 179 Łódź 3:0

(25:10, 25:15, 25:15)

 

Składy zespołów:

Piast Szczecin: Szymańska, Bury, Rolińska, Twaróg, Kasprzak, Związek, Benderska (l) oraz Róg, Dutkiewicz, Strąg, Kowalska

Start Łódź: Jaszczuk, Michalska, Sowała, Kamińska, Świątczak, Pomykacz, Chojnacka A. (l) oraz Brzostek, Mielczarek

 

Zobacz również:

Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved