Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: PZU AZS Olsztyn triumfował w Częstochowie

PP: PZU AZS Olsztyn triumfował w Częstochowie

Zapewne mało kto przewidział takie rozstrzygnięcie. - Na pewno było to nasze najlepsze spotkanie w tym sezonie - powiedział II trener gości, Mariusz Sordyl, po wygranym meczu z AZS-em Częstochowa.

W pierwszym meczu, przed własną publicznością w sezonie 2006/2007 drużyna Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa sprawiła przykrą niespodziankę swoim kibicom, przegrywając z PZU AZS Olsztyn 1-3. Goście korzystając z regulaminu rozgrywek o Puchar Polski wystąpili bez reprezentantów Polski. Trener gospodarzy Arie Brokking desygnował do gry wszystkich zawodników.

W secie pierwszym oba zespoły zaprezentowały wysoką dyspozycje i pokazały się częstochowskiej publiczności z bardzo dobrej strony. W całej partii byliśmy świadkami wyrównanego pojedynku, w którym żadnej z drużyn nie udało się objąć wyraźnego prowadzenia. Losy seta rozstrzygnęły się w końcówce, kiedy to dwa świetne ataki Turka – Sinana Cem Tanika zapewniły gościom zwycięstwo 25-23.



W partii drugiej wyrównana gra toczyła się do stanu 5-5. Chwile później częstochowianie zablokowali Michała Ruciaka i konsekwentnie zaczęli wypracowywać sobie przewagę, która wynosiła nawet pięć punktów(13-8). Siatkarze z Warmii nie złożyli jednak broni. Przewagę gospodarzy udało się zniwelować do jednego punktu (20-19). Jednakże świetne zbicia z środka Robeta Szczerbaniuka oraz ataki Brooka Billingsa i Krzysztofa Gierczyńskiego dały Częstochowie piłkę setową. I kiedy wszyscy w Hali Polonia byli spokojni o wynik partii na linii zagrywki pojawił się Michał Ruciak. Dzięki swojej silnej zagrywce oraz błędach rywali doprowadził do wyrównania (24-24), a chwile później posłał dwa asy wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie w setach 2-0.

W trzecim secie od początku zagrał amerykański środkowy – Phillip Eatherton, który zmienił Bartosza Gawryszewskiego. Olsztynianie po wygraniu dwóch pierwszych partii poczuli się chyba zbyt pewnie, bo przegrali tego seta wyraźnie 25-19.

Do czwartej odsłony częstochowianie przystąpili z nadzieją, że stare siatkarskie porzekadło sprawdzi się również dzisiaj. Nic jednak z tego. Olsztynianie mimo, że występowali w okrojonym składzie pokazali, że mają niezwykle wyrównany skład, w którym każdy będzie mógł być podstawowym graczem. Od stanu 9-10 dla gości gra toczyła się pod ich dyktando. Świetnie funkcjonował blok, na skrzydle nie do zatrzymania był Paweł Papke. Set ostatecznie zakończył się wynikiem 25-19 dla podopiecznych Ireneusza Mazura.

Prezentowaliśmy się szczególnie dobrze od strony fizycznej. Na pewno trzeba pochwalić zespół za skuteczność w ataku. Tym razem ten element rozłożył się na kilku zawodników – powiedział II trener gości Mariusz Sordyl.

Zagraliśmy słabiej szczególnie w kontrze – mówił II trener gospodarzy Radosław Panas.

Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa – PZU AZS Olsztyn 1:3 (23:25, 24:26, 25:19, 19:25)

Drugie spotkanie jutro (17.00).

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. 2 Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna, pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved