Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Gwardia pokonała Jastrzębski Węgiel

PP: Gwardia pokonała Jastrzębski Węgiel

Gwardia pewnie zmierza po awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. W pięciu meczach odniosła pięć zwycięstw. W piątek pokonała pewnie 3:1 silny zespół Jastrzębskiego Węgla.

Pierwszy set spotkania we wrocławskiej hali Orbita należał do gospodarzy. Doskonała gra w obronie, dobre przyjęcie oraz Bartosz Janeczek w roli głównego atakującego zapewniły gwardzistom prowadzenie od początku spotkania. Udany debiut przed wrocławską publicznością zaliczył Martin Sopko, który w pierwszej partii spotkania zagrał dwa asy serwisowe. Dobra passa gospodarzy trwała do stanu 11:5. Gdy na zagrywkę wszedł Michał Stępień z Jastrzębkiego Węgla sytuacja na boisku zmieniła się. Seria błędów popełnionych przez gwardzistów doprowadziła drużynę gości do wyniku 12:11. Reakcja trenera Gwardii była natychmiastowa. Przerwa na odpoczynek dla zawodników wrocławskiego klubu nie posłużyła przeciwnikom (13:18). Przy stanie 14:20 w polu zagrywki pojawił się Aleksander Januszkiewicz, który pozostał tam już do końca tej partii. Ostatni punkt atakiem ze środka zdobył Martin Sopko, zakończył tym samym pierwszego seta wynikiem 14:25 dla gospodarzy.

Kolejna partia spotkania nie należała do najciekawszych. Chwilowa dekoncentracja zawodników obu drużyn spowodowała serię błędów w zagrywce oraz ataku. Znacznie pogorszyła się skuteczność w przyjęciu u Wrocławian. Poziomu spotkania nie podniosły nawet zmiany dokonane przez Jacka Grabowskiego przy stanie 12:18 . Trener gwardzistów zdecydował się zdjąć z boiska doskonale grającego w pierwszym secie Bartosza Janeczkę i wprowadził do gry Romana Gulczyńskiego, który pozostał na boisku do końca meczu.. Przewaga Jastrzębskiego Węgla systematycznie rosła (14:12, 17:12, 19:13, 23:17). Decydujący 25 punkt dla Jastrzębskiego Węgla zdobył Michał Kamiński. Drugi set zakończył się wynikiem 25:19 dla gości.



Początek trzeciego seta należał do wyrównanych (5:5). Kolejne punkty Jastrzębski Węgiel zdobył w wyniku błędów gwardzistów (10:6). Od stanu 12:14 punkty były zdobywane na przemian. W drużynie Jastrzębskiego Węgla skutecznie atakowali: Kamiński, Stępieńi Gorzewski, natomiast w zespole gwardzistów: Gulczyński, Sopko i Januszkiewicz. Po udanej serii ataków Macieja Krupnika (19:19, 20:20, 22:22) zawodnik ten wszedł w pole zagrywki dzięki czemu gwardziści zdobyli kolejne 2 punkty. W końcowej fazie trzeciego seta dwukrotnie o przerwę prosił trener Jastrzębskiego Węgla Ryszard Bosek. Pomiędzy przerwami decydujący punkt dla Gwardii zdobyli blokiem Rafał Jarząbski i Aleksander Januszkiewicz (24:22). Ta partia spotkania zakończyła się wynikiem 25:23 dla gospodarzy.

Ostatnia odsłona rozpoczęła się od zdecydowanej przewagi Jastrzębskiego Węgla. Dzięki dobrej grze Mateusza Gorzewskiego gościom udało się wywalczyć 4-punktową przewagę (7:3). Przy stanie 7:4 na zagrywkę wszedł Roman Gulczyński z Gwardii Wrocław i gospodarze odrobili straty (8:8). Do stanu 16:17 gra toczyła się punkt za punkt. Doskonale spisujący się w ataku Bartosz Janeczek oraz świetnie zagrywający Maciej Krupnik (2 asy serwisowe) przyczynili się do objęcia prowadzenia przez gospodarzy (22:17). Podobnie jak pierwszego i trzeciego seta spotkanie kończy debiutujący na wrocławskich parkietach Martin Sopko. Set czwarty zakończył się wynikiem 25:19, a całe spotkanie 3:1

Składy drużyn:

Jastrzębski Węgiel: Jakub Bednaruk (kapitan), Michał Kamiński, Nikolaj Ivanov, Paweł Siezieniewski, Michał Stępień, Mateusz Gorzewski, Paweł Rusek (libero)

Gwardia Wrocław: Maciej Krupnik (kapitan), Mariusz Dutkiewicz, Bartosz Janeczek, Marcin Ciesielski, Martin Sopko, Aleksander Januszkiewicz, Radosław Szymczak (libero) oraz Rafał Jarząbski, Piotr Marciniak

Gwardia Wrocław – Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:14, 19:25, 25:23, 25:19)

Wrocławianie po raz pierwszy od dłuższego czasu wygrali przed własną

publicznością. – Ten mecz był dla nas bardzo trudny, właśnie od strony emocjonalnej – powiedział trener Gwardii Jacek Grabowski. – Niektórzy zawodnicy mogli po raz pierwszy pokazać w hali Orbity.

Zaczynaliśmy z Janeczkiem na ataku, a kończyliśmy na przyjęciu – dodał trener gospodarzy. – Zastąpił go Gulczyński. Nie było to zachwycające widowisko. Walczyliśmy o punkty.

W sobotę rozegrane zostanie drugie spotkanie (13.00).

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. 3 Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved