Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Pronar AZS poznał smak ekstraklasy

Pronar AZS poznał smak ekstraklasy

- Mimo iż nie udało nam się wygrać żadnego spotkania, jestem bardzo zadowolony z postawy dziewczyn - mówi Czesław Tobolski trener Pronar-ZETO AZS Białystok po turnieju w Szczyrku.

Po porażce 0:4 z Muszynianką Muszyna i remisie 2:2 z Aluprofem Bielsko-Biała Podlasianki w drugim dniu zawodów rozegrały rewanże z obiema ekipami. Najpierw uległy 1:3 zespołowi z Bielska-Białej, a na zakończenie turnieju przegrały 1:2 z mistrzyniami Polski.

Oczywiście czeka nas jeszcze dużo pracy, ale momentami pokazaliśmy bardzo dobrą grę. Wiemy, w jakim miejscu jesteśmy i co trzeba poprawić przed startem ligi. Teraz już jednak mogę zaryzykować twierdzenie, że stworzymy groźny zespół – ocenia Czesław Tobolski.



Białostoczanki udanie rozpoczęły spotkanie z Aluprofem. Po ciężkiej walce wygrały pierwszego seta 26:24. Później na boisku prym wiodły już zdobywczynie Pucharu Polski, które rozstrzygnęły na swoją korzyść trzy pozostałe sety. – Nie ma się co dziwić dominacji rywalek. W niezmienionym składzie grają ze sobą kilka sezonów. Mimo to udało nam się podjąć walkę. O wyniku zdecydowały przegrane końcówki, które lepiej rozgrywały siatkarki z Bielska-Białej – ocenia Tobolski.

W spotkaniu z Muszynianką akademiczki ponownie wygrały pierwszego seta i po raz drugi w stosunku 26:24. Bliskie zwycięstwa były także w drugiej partii. – Prowadziliśmy już 23:18. Nie sądziłem, że może się coś jeszcze zdarzyć. Niestety, zamiast radości, przeżyłem szok. Muszynianka wygrała 27:25 – przedstawia trener Pronar-ZETO AZS.

Obie drużyny rozegrały już tylko jednego seta, którego wysoko – 25:15 wygrała ekipa z Muszyny. – Dziewczyny były już bardzo zmęczone i nie było sensu pozbawiać je resztek sił. Należą im się duże brawa za waleczność. Zdarzają się im jeszcze proste błędy, ale jestem pewien, że wkrótce je wyeliminujemy – ocenia Tobolski.

W składzie Pronar-ZETO zabrakło Marty Pluty i Sylwii Pyci, które przygotowują się do mistrzostw świata w Japonii oraz kontuzjowanych Joanny Szeszko i Magdaleny Saad. – Z ławki mogłam lepiej przyjrzeć się grze dziewczyn. Naprawdę mamy duży potencjał i gdyby nie zmęczenie jestem przekonana, że nasze wyniki byłyby dużo lepsze – ocenia Szeszko, która obserwowała spotkanie razem ze zwolnioną na chwilę ze zgrupowania kadry Pycią.

Kolejne mecze towarzyskie czekają Pronar prawdopodobnie w najbliższy weekend w Białymstoku. Niestety, nie dojdzie do zaplanowanego turnieju z udziałem ekip z Białorusi (termin koliduje z kolejką białoruskiej ligi). Wobec tego białostoccy działacze starają się o zorganizowanie towarzyskich gier z jedną z ekip polskiej ekstraklasy, być może Winiarami Kalisz albo ponownie Aluprofem Bielsko-Biała.

Pronar-ZETO AZS Białystok – Aluprof Bielsko-Biała 1:3

(26:24, 18:25, 19:25, 14:25)

Pronar-ZETO AZS Białystok – Muszynianka Muszyna 1:2

(26:24, 25:27, 12:25)

Pronar-ZETO: Baran, Hendzel, Sachmacińska, Skowrońska, Kosek, Koczorowska, Mróz (libero) oraz Kalinowska, Palczewska.

źródło: Gazeta Współczesna, Kurier Poranny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved