Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ryszard Litwin: Koncentrujemy się nad swoją grą

Ryszard Litwin: Koncentrujemy się nad swoją grą

fot. archiwum

7. października Wisła Enion rozpoczęła sezon ligowy. Trener Ryszard Litwin podsumowuje przygotowania oraz komentuje zmiany, jakie zaszły w wiślackiej siatkówce w ostatnich miesiącach.

Robert Błaszczyk:Przygotowania dobiegają końca. Mecze kontrolne nigdy nie pokazują w pełni prawdziwego oblicza zespołu, jednak po ostatnich rezultatach jest Pan chyba spokojniejszy?

 

Ryszard Litwin: Poprzednie sezony dały mi do myślenia. Zarówno mecze sparingowe jak i turniej „O Srebrną Siatkę Wisły” oceniam bardzo ostrożnie. Nie zaprzeczam, że zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liga jest zupełnie innym rodzajem rozgrywek. Towarzyszy temu, większy stres, inne podejście przeciwnika do gry, więc wyniki sparingów o niczym jeszcze nie świadczą. Można się tylko cieszyć, że było w nich duże zaangażowanie zespołu i pokazał swoje potencjalne możliwości. Natomiast co do zgrania zespołu pozostaje jeszcze sporo do zrobienia.



 

Trudno mówić o rewolucji w składzie, ale śmiało można powiedzieć, że nastąpiły duże zmiany. Spodziewał się Pan, że nowe zawodniczki w tak krótkim czasie wniosą tyle pozytywów do gry zespołu?

 

Oczywiście że tak, ponieważ zaproponowałem grę w drużynie zawodniczkom utalentowanym, które szybko potrafią adaptować się do nowych warunków. A poza tym , wiem, jaką zawodniczką jest Magda Śliwa, że potrafi wokół siebie zjednoczyć dziewczyny i odpowiednio nimi pokierować. Jeżeli ma się taką liderkę wtedy ten proces zgrywania zespołu jest zawsze łatwiejszy i krótszy. Jak do tej pory Magda z roli lidera zespołu, a jednocześnie trenera wywiązuje się świetnie.

 

Podczas przygotowań Wisła Enion sparowała z drużynami LSK, ale także z ligowymi rywalami z zaplecza ekstraklasy. Jak Pana zdaniem Wisła prezentuje się na ten moment na tle głównych rywali do awansu?

 

Nie śledzę dokładnie przygotowań innych zespołów, i nie wiem na jakim aktualnie są etapie. My mamy swój sposób przygotowań. Owszem wygraliśmy dwa mecze z Sokołem Chorzów, a także podczas turnieju „O Srebrną Siatkę Wisły” z Piastem oraz Skrą Bełchatów. Czy to już o czymś świadczy? – na pewno o tym że mamy spory potencjał i stać nas na wygrywanie z tymi zespołami. Jednak cały czas są to tylko mecze sparingowe, gdy zacznie się prawdziwa gra na punkty, pełne przygotowanie taktyczne do gry, wtedy w sposób bardziej rzetelny będzie można ocenić możliwości zespołów.

 

W ubiegłym sezonie drużyna miała poczucie wartości, jednak brakowało argumentów typowo siatkarskich. Pan określił to bardzo konkretnie- wyobrażenia przerosła możliwości. Teraz można odnieść wrażenie, że zespół jest kompletny- przynajmniej na poziomie I ligi. Wisła jest uważana za jednego z faworytów do awansu. Nie boi się Pan dekoncentracji w zespole?- tym bardziej po ostatnich udanych występach.

 

Staramy się unikać hura optymizmu, i poczucia że jesteśmy już tak dobrym zespołem że pozostaje nam tylko być i awansujemy do LSK. Do maja przyszłego roku jest dużo czasu i niejedno się może wydarzyć. W naszej pracy treningowej i w rozmowach z dziewczynami, staramy się wspólnie z Magdą uświadomić, że drogą do sukcesu jest profesjonalne, rzetelne i poważne podejście do swoich obowiązków na boisku i poza nim, oraz ciągłe doskonalenie swojej gry, tak aby prezentowane umiejętności nie będą dziełem przypadku czy słabości przeciwnika ale jej wysokich umiejętności. Magda jest zresztą dla nich najlepszym przykładem jak dzięki wielkiej pracy treningowej i profesjonalnemu podejściu do gry można osiągać sukcesy. Zakładamy, że w tym roku walka o LSK będzie bardzo ciężka. Pięć, a może nawet sześć zespołów może mieć ambicje awansu, a system play off który w tym sezonie wprowadzono doda tej rywalizacji dodatkowej ostrości. A wracając do pytania o poprzedni sezon, to właśnie za bardzo poszliśmy w wyobrażenie siebie, jako zespołu mającego potencjał sportowy na awans, a zapomnieliśmy o normalnym graniu w którym musimy udowodnić nasze możliwości.

 

A jak od strony psychicznej prezentuje się zespół?- w dużej mierze drużyna zbudowana jest z młodych zawodniczek.

 

One nie mają powodów, by w tym zespole się źle czuć, ponieważ nikt im nie stawia celów ponad ich możliwości. Stwarzamy im możliwości do trenowania i grania, chcemy aby się rozwijały, czuły się tu dobrze. Chcemy, aby klub traktowały jako swój drugi dom, bo spędzają tutaj wiele czasu. Gra nie może być dla nich stresem ani dodatkową udręką, a przeciwnie- przyjemnością z tego co robią. Mając u boku Magdę, jej pomoc, radę, wsparcie wydaje mi się że będą grać coraz lepiej.

 

Podczas turnieju „O Srebrną Siatkę Wisły” można było zobaczyć zmiany w wiślackiej siatkówce w porównaniu z ubiegłym sezonem. Zaczynając od gry, a kończąc na atmosferze na trybunach. Czy można już powiedzieć, że rozpoczęła się nowa era w naszej siatkówce czy też musimy jeszcze trochę zaczekać na takie stwierdzenie?

 

Na pewno jest to nowy etap w wiślackiej siatkówce, choćby dlatego, że przyszła Magda Śliwa i Ona jest jego symbolem. Nowy etap to również utalentowana młodzież którą mamy w zespole, oraz publiczność która mam nadzieję będzie przychodzić na nasze mecze. Przez ostatnie kilka lat mieliśmy olbrzymie trudności finansowe i ze zbudowaniem odpowiedniego zespołu. Wydaje mi się, że dziś dzięki naszemu Sponsorowi Firmie Enion i gwarancjom finansowania drużyny na najbliższe lata, rozpoczyna się również inny etap w naszej historii – nadziei i szansy dla wiślackiej siatkówki na powrót do dawnej świetności.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved