Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Juventur Wałbrzych – Czarnia Rząśnia 3:1

II liga: Juventur Wałbrzych – Czarnia Rząśnia 3:1

Zapowiadany mecz "na szczycie" Juventur-Koksownia Wałbrzych - LKS Czarni Wirex Rząśnia, nie przyniósł oczekiwanych emocji. Tylko pierwszy set, wygrany przez gości, był wyrównany.

W pierwszej partii obie drużyny szły punkt za punkt, ale minimalnie lepsi okazali się przyjezdni i rozstrzygnęli tą odsłonę na swoją korzyść (22:25).

Jednak kolejne sety to już przewaga Wałbrzyszan. Wynikła ona przede wszystkim z licznych błędów rywali. Drugą partię rozpoczęła seria trafnych bloków Juventuru, gdzei błyszczeli: Jarosław Pizuński, Krzysztof Zdrzałka i Maciej Zając. Stopniowa utrata gruntu pod nogami spowodowała wzrost napięcia i zdenerwowanie. Zaczęły się nieporozumienia w drużynie Czarnych. Również gospodarze nie obeszli się bez typowo szkolnych pomyłek, ale popełnili ich zdecydowanie mniej. Partia zakończyła się atakiem krzysztofa Zdrzałka i wynikiem 16:25 dla Juventuru. W meczu był remis 1:1.



Wysoka wygrana w II secie i wypracowana przewaga na początku trzeciego pozwoliły podopiecznym Koksowni odetchnąć i rozluźnić się. Kilka mocnych ataków Jarosława Pizuńskiego, Krzysztofa Zdrzałki i Macieja Zająca oraz poprawna gra pozostały zawodników przyczyniły się do deklasacji rywali. Set zakończył się wynikiem 10:25.

Początek czwartej części spotkania zapowiadał powrót niemałych emocji. Dzięki wysiłkom podjętym przez Kunę Rząśnia doprowadziła do remisu 10:10. Po czasie wziętym przez trenera Janusza Ignaczaka gra przestała się gościom układać. Na nowo zaczęli popełniać wcześniej popełnione błedy i Juventur odskoczył na kilka punktów przewagi, której już nie oddał do końca. Gospodarze rozstrzygnęli set na swoją korzyść (19:25).

Cały mecz skończył się wynikiem 1:3 i dał tym samym pozycję lidera w gr.2 Juventurowi. Zapytany po meczu o przyczyny tak słabej gry swoich podopiecznych, trener Dariusz Parkitny, odpowiedział, iż zawiniła słaba psychika zawodników: Moi zawodnicy mają umiejętności, ale nie wytrzymali psychicznie i musimy jeszcze nad tym trochę popracować. W nastepnym meczu powinno być lepiej. Jeden z zawodników Czarnych, Patryk Spychała, dodaje: Nad meczami z Wałbrzychem ciąży jakieś fatum. Jeszcze nigdy z nimi nie wygraliśmy. W poprzednim sezonie była to jedyna drużyna, z którą przegraliśmy mecz na własnym boisku.

Juventur Koksownia Wałbrzych – LKS Czarni Rząśnia 3:1 (22:25, 25:16, 25:10 25:19)

Zobacz również:

Zobacz również wyniki 2. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved