Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Mostostal pokonał rezerwy Skry

PP: Mostostal pokonał rezerwy Skry

Podobnie jak w piątek Mostostal pokonał rezerwy mistrza Polski 3:0. Jednak zwycięstwo nie przyszło gospodarzom tak łatwo jak wczoraj. Kędzierzynianie w każdym secie grali w innym ustawieniu.

Pierwszy punkt w tym spotkaniu uzyskali goście. Skolimowski pojedynczym blokiem zatrzymał atak Nowaka. Później jednak do głosu doszli gospodarze, którzy w tym secie wręcz zdeklasowali zespół S. Augustyniaka. W ataku nie do zatrzymania był Bartek Kurek, który niemiłosiernie obijał blok rywali. Dzięki jego atakom i dobrej zagrywce, Mostostal objął prowadzenie 8:6. Systematycznie w ciągu trwania meczu zwiększając przewagę (12:7). Po skutecznym bloku Domonika z Zapletalem na Sarneckim gospodarze prowadzili już 16:10, a po kolejnym błędzie w ataku Sarneckiego 18:11. Dzieła dopełniła bardzo dobra zagrywka Dominika, przy której Mostostal zdobył kolejno 5 punktów, wyprowadzając gospodarzy na 23:13. Set kończy się skuteczną kiwką Zapletala (25:14).

Po tym wyniku, kibice Mostostalu byli przekonani, że dalsze sety przebiegać będą podobnie. W zespole gospodarzy Bakumovskiego zmienił Jakub Jarosz, a w zespole Skry doświadczony Bartodziejski zmienił młodego Błońskiego. Ta zmiana w sposób diametralny zmieniła oblicze zespołu z Bełchatowa. Bartodziejski, który pamięta czasy wprowadzenia Skry do PLS-u, uporządkował grę, poprawiło się także przyjęcie. Z kolei w Mostostalu zaczyna „szwankować” – coraz bardziej – współpraca Zapletala z Nowakiem. Skra po raz pierwszy obejmuje prowadzenie (8:7). Obok Bartodziejskiego, dobrze w tym fragmencie spisuje się Witczak (w I secie bardzo przeciętny). Ale Mostostal ma Bartosza Kurka i Jakuba Jarosza. To właśnie kędzierzyńska młodzież wzięła sprawy w swoje ręce, zmniejszając przewagę Skry do stanu 12:10, a następnie doprowadzając do remisu po 15. Od tego momentu gra toczy się punkt za punkt. Tak jest do stanu po 22. W tym momencie niecodzienną zagrywką popisuje się Gunia (piłka przechodzi na stronę Mostostalu pod siatką!) i Mostostal wychodzi na prowadzenie 23:22. Kiedy Świechowski (wszedł na podwyższenie bloku za Zapletala) blokuje jednego z zawodników gości i jest 24:22. Wydaje się że zakończenie seta jest na wyciągnięcie ręki. Tak się jednak nie stało. Głównie za sprawą słabo spisującego się Marcina Nowaka, który był autorem problemów Mostostalu w końcówce II seta. Mimo kłopotów gospodarze poradzili sobie z rezerwami Skry i wygrali seta 27:25, po skutecznym bloku Domonika i Kurka na Sarneckim.



W trzecim secie, w Mostostalu za Nowaka wszedł Świechowski, a parę przyjmujących tym razem tworzyli Bakumovski (zmienił Małeckiego) z Jaroszem. W zespole S. Augustyniaka na boisku pojawił się Kotas, który zmienił Michała Błońskiego. Parę przyjmujących tworzyli Bartodziejski z Sarneckim, a po przekątnej z rozgrywającym grał Dominik Witczak. W zespole Mostostalu lekkiej zadyszki dostał Bartek Kurek, który nie kończył kierowanych do niego piłek. Psują zagrywki z jednej strony Świechowski, Zapletal a z drugiej strony Witczak. Obserwujemy bardzo słabą grę. Jako pierwszy sygnał do ataku dał Sarnecki, który bardzo skutecznie atakuje, obija blok Mostostalu. Skra obejmuje prowadzenie 8:6, by następnie zwiększyć je do 10:7, 13:10. Kiedy Kotas zatrzymuje atak J. Jarosza jest już 14:10 dla gości. W tym momencie wigor odzyskał Bartek Kurek. To dzięki jego dobrej grze Mostostal zmniejsza przewagę do stanu 14:13. Coż z tego. Zapletal nie najlepiej nagrywa piłkę do Bakumovskiego, ten „kiwa”, a dla odmiany goście wyprowadzają skuteczną kontrę i ponownie obejmują 3 punktową przewagę (16:13). Tym razem ciężar gry biorą na siebie Domonik i oczywiście… Bartek Kurek. Przy zagrywce Dominika, bardzo skutecznie gra Kurek i Mostostal doprowadza do stanu po 17. W końcówce seta dobrze na zagrywce spisuje się Bakumovski, a ataki kończą młodzi reprezentanci z Kędzierzyna (Kurek, Jarosz) i jest 22:19. Mostostal wygrywa seta do 22, po tym jak w ostatniej akcji meczu Bartodziejski wpadł w siatkę.

Dwa zwycięstwa po 3:0 cieszą fanów Mostostalu. Zwycięstwa odniesione zgodnie z oczekiwaniami. Przed podopiecznymi Andrzeja Kubackiego kolejne spotkania, tym razem ze znacznie trudniejszymi przeciwnikami. Będą nimi, mistrz kraju, uczestnik Ligi Mistrzów – pierwszy zespół Skry Bełchatów, a także beniaminek PLS z Bydgoszczy. Sympatyków Mostostalu cieszy postawa młodzieży, z której zespół z Kędzierzyna powinien mieć wiele pociechy i pożytku. Smuci, póki co, słaba gra blokiem, nie najlepsza współpraca rozgrywającego z Marcinem Nowakiem, nieporozumienia w odbiorze. Ale po to właśnie jest okres przygotowawczy przed właściwym sezonem, aby te wszystkie mankamenty wyeliminować. Rezerwy Skry na pewno sprawią niejedną niespodziankę w I lidze, pokonując rywali, którym marzy się awans do PLS-u. Bełchatowianie, których gra oparta jest na złotych medalistach ostatnich MP juniorów, a także doświadczonymi: Bartodziejskim i Witczaku pozostawili w Kędzierzynie korzystne wrażenie.

Mostostal – Azoty Kędzierzyn-KoźleSkra II Bełchatów 3:0 ( 25:14, 27:25, 25:22)

Mostostal: Zapletal, Kurek, Małecki, Bakumovski, Domonik, Nowak, Mierzejewski (libero) – Jarosz, Świechowski

Skra II: Witczak, Sarnecki, Kaczmarek, Błoński, Zajder, Skolimowski, Dłubała (libero) – Szataniak, Bartodziejski, Gunia, Kotas

Zobacz również wyniki 1. grupy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved