Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Magdalena Fedorów: Wiem co chcę osiągnąć w życiu

Magdalena Fedorów: Wiem co chcę osiągnąć w życiu

fot. archiwum

Karierę sportową zaczynała od lekkoatletyki a dokładnie od skoku wzwyż. Po tej przygodzie przyszedł jednak czas na zmianę. Trafiła do UKS-u Augustynki Kalisz i od tego momentu rozpoczęła się jej kariera siatkarska.

Po nabraniu szlifów w Kaliszu, Magda trafiła do Częstochowy, gdzie reprezentowała miejscowy SPS przez ostatnie dwa sezony. W tym roku postanowiła zmienić klub i przeniosła się do Chorzowa. O swojej dotychczasowej karierze, o sukcesach i życiu prywatnym Magda Fedorów opowiada w specjalnym wywiadzie dla Strefy Siatkówki.

 

Sławek Pawlak: Jak rozpoczęła sie Twoja przygoda z siatkówką?



 

Magda Fedorów:Moja przygoda z siatkówką zaczęła sie w 7 klasie Szkoły Podstawowej. Wtedy zmieniłam szkołę właśnie ze względów sportowych. Na początku trenowałam lekkoatletykę, jednak później zaczęła mnie interesować siatkówka, przeniosłam się do klasy sportowej i tam dokładnie zaczęła sie moja przygoda z siatkówką. Zaczęto mnie nauczać podstawowych elementów technicznych. Grałam tam w uczelnianych rozgrywkach UKS-u Augustynki Kalisz. Po skończeniu szkoły podstawowej skierowano mnie do klubu MKS Calisia Kalisz, no i tam rozpoczynałam moją przygodę. Po ukończeniu liceum, zmieniłam barwy klubowe – z Calisii przeszłam do SPS-u Częstochowa, do miasta w którym mogłam studiować mój wybrany kierunek, jak i grać w miejscowej drużynie.

 

W zeszłym sezonie grałaś w SPS-ie Częstochowa. Mimo słabej gry na początku sezonu, w drugiej jego części z meczu na mecz grałaś rewelacyjnie i w wielu meczach od Twojej dyspozycji zależała wygrana zespołu. Jak grało Ci się w Częstochowie i jak oceniasz sezon tam spędzony.

 

Na początku poprzedniego sezonu faktycznie nie grało nam się dobrze ale i przeciwników miałyśmy silnych, potrzebowałyśmy pewnych zmian, zarząd zmienił trenera i widocznie to poskutkowało. Z dziewczynami również na boisku byłyśmy bardziej zgrane. Dałam z siebie to co mogłam i mam nadzieję, że swoją postawą pomogłam drużynie. Ostatni sezon wspominam dobrze, z dziewczynami stworzyłyśmy fajny team.

 

Studiujesz dalej w Częstochowie. Czym zatem była spowodowana zmiana barw klubowych?

 

Potrzebowałam czegoś nowego, w Częstochowie spędziłam dwa sezony i stwierdziłam, że potrzebuję zmiany, chciałam się sprawdzić w innym zespole.

 

Po zakończeniu sezonu miałaś zapewne wiele propozycji gry w innych klubach. Czy możesz zdradzić, które kluby Cię kusiły?

 

Tak. To prawda, że miałam kilka propozycji. Ostatecznie wybierałam między Legionovią i Sokołem. Wybór padł na Sokół i to z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że dowiedziałam się również, że do Chorzowa przychodzą moje dwie koleżanki, z którymi grałam w Częstochowie dwa sezony temu. Drugi, to dojazdy na uczelnię, stąd mam zdecydowanie bliżej.

 

Jak już wspomniałaś, jeszcze dwa sezony temu grałaś wspólnie z Weroniką Kaczmarek i Agnieszką Starzyk w jednym klubie. Teraz znów los Was połączył. Czy myślisz ze wpłynie to dobrze na grę w nowym zespole?

 

Myślę, iż fakt że kiedyś już ze sobą grałyśmy wpłynie pozytywnie na naszą grę, i mam nadzieję, że pomożemy w ten sposób całemu zespołowi. Mam również nadzieję, że nasze zgranie wpłynie na stworzenie kibicom fajnych widowisk sportowych.

 

Wiadomo – nowy klub, nowe otoczenie i nowe koleżanki. Jak z perspektywy czasu spędzonego w Chorzowie oceniasz zespół Sokoła?

 

Zawsze początki są ciężkie, ale teraz, biorąc pod uwagę perspektywę czasu, wydaje mi się, że tworzymy fajny zespół, który może namieszać w lidze.

 

Słabe i mocne strony Sokoła.

 

Mocną stroną jest to, że jesteśmy w podobnym wieku i potrafimy się dogadać, nie ma indywidualności w zespole, a słabe strony… na razie ciężko mi powiedzieć bo liga dopiero się zaczyna i w niej się okaże tak naprawdę, nad czym jeszcze musimy popracować.

 

Co chciałabyś osiągnąć w Chorzowie? Czy zamierzasz związać się z chorzowskim klubem na dłużej?

 

Na pewno jak najwięcej, chciałabym się rozwijać i spełniać jako zawodniczka. Odnośnie przyszłości to nie myślę jeszcze o niej, w życiu sportowca pełno jest znaków zapytania.

 

Te kilka meczów sparingowych czy pucharowych potwierdziły Twoją bardzo dużą przydatność do zespołu. Świetnie rozumiesz się z koleżankami. Czy myślisz, że Sokół z tą kadrą jest w stanie walczyć o awans lub grę w barażach do LSK?

 

Nie wiem, ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, liga dopiero się zaczyna, nie znam przeciwników, ale patrząc przez pryzmat poprzedniego zespołu – zrobimy wszystko żeby walczyć o górną półkę. Wydaje mi się, że lepiej jest zrobić miłą niespodziankę niż rozczarować kibiców zarząd jak i siebie.

 

Powrócę na chwile do przegranego meczu z Wisłą Kraków. Czy nie uważasz, że w Sokole był lub jest tzw. kompleks Magdy Śliwy

 

Wiadomo, że Magda Śliwa jest klasową zawodniczką, jednak wydaje mi się, że w tym meczu zabrakło nam konsekwencji, a później wiary we własne siły. Naprawdę Wisła tego dnia była do pokonania, a mecz według mnie stał na dosyć wysokim poziomie.

 

Czy macie zatem receptę na Wisłę?

 

Jeżeli będziemy w pełni skoncentrowane przez cały mecz to kto wie, może sprawimy miłą niespodziankę. Na pewno nie będziemy zwieszać głowy i miejmy nadzieję, że rewanż będzie udany

 

Magda Fedorów prywatnie…

 

Jestem miłą i wesołą osobą, która wie co chce osiągnąć w życiu.

 

Siatkówka to przyjemność i praca. Co robisz żeby odpocząć i czy ten czas na wypoczynek w ogóle znajdujesz?

 

Naprawdę mało mam wolnego czasu, ale jeśli już troszkę go wygospodaruję, to jadę do domu spędzić czas z rodziną. Lubię tez wyjść do kina lub poczytać dobrą książkę.

 

Gdybyś miała coś robić poza siatkówką, co by to było?

 

Ciężko jest mi powiedzieć, ale na pewno byłoby to coś związanego ze sportem.

 

Co uważasz za swój największy sukces ?

 

Jako swój największy sukces sportowy uważam grę w barażach o ekstraklasę kobiet dwa sezony temu z Politechniką Częstochowską, no i na pewno 5. miejsce na akademickich mistrzostwach Europy w tym roku.

 

Czego można zatem życzyć Tobie w tym sezonie?

Odnoszenia jak największych sukcesów na boisku i dobrej formy w czasie trwania całego sezonu.

 

Zatem tego Ci życzę i serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

Dziękuję bardzo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved