Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Siatkarki Skry w fazie grupowej Pucharu Polski

Siatkarki Skry w fazie grupowej Pucharu Polski

Siatkarki Skry awansowały do fazy grupowej PP. Bełchatowianki bez najmniejszych kłopotów pokonały dwukrotnie Sokoła Chorzów. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie 3:1, dziś wygrały 3:0.

Zainteresowanie spotkaniem Skry z Sokołem było żenująco niskie, jednak nie ma się co dziwić, zważając na to, że spotkanie rozpoczynało się o 17:00 (godzina pokrywała się więc z meczem el. ME Polska – Kazachstan). Tak czy inaczej, nie licząc zawodniczek i sztabów szkoleniowych, doliczenie się 50 osób w hali „Energia” było zadaniem wręcz niewykonalnym… Do atmosfery na trybunach idealnie wkomponowały się zawodniczki, które zaprezentowały katastrofalnie słabe widowisko. Skra nie pokazała w tym spotkaniu nic nadzwyczajnego, jednak na – posyłające większość piłek w aut – chorzowianki, absolutnie to wystarczyło. Już początek pierwszego seta pokazał, że mecz będzie miał jednostronny przebieg. Kilka trudniejszych zagrywek Matusowej i błędów w ataku przyjezdnych dało bełchatowiankom prowadzenie 7:1. Co prawda kilka pomyłek gospodyń pozwoliło chorzowiankom doprowadzić do wyniku 8:7, na tym jednak się skończyło. Skra, dzięki uaktywnieniu bloku zdobyła kilka oczek, zwiększając przewagę do 5 punktów (12:7). Bełchatowianki zaczęły pewnie punktować rywala, któremu z każdą chwilą ubywało ochoty do walki. Przy stanie 18:11 obserwowaliśmy niecodzienną sytuację. Szkoleniowiec Skry – Wiesław Czaja zdecydował się zrobić poczwórną(!) zmianę. Rezerwowe bez większych kłopotów dograły tę partię, tracąc zaledwie 4 punkty.

Set drugi to prawdziwy pastisz. Zawodniczki Skry praktycznie bez jakiejkolwiek pracy wyszły na prowadzenie 13:1… Seryjne ataki w aut zawodniczek z Chorzowa stały się głównym elementem gry. W tej kwestii bezsprzecznie przewodziła Katarzyna Gołda, do której pomimo katastrofalnej skuteczności, kierowane było większość piłek. Przyjezdne co prawda nieco zniwelowały straty, jednak cały czas oba zespoły dzieliła przepaść. Wiesław Czaja, widząc, że z Sokołem wygrałby nawet wystawiając juniorki, po raz kolejny wpuścił na parkiet cztery rezerwowe zawodniczki jednocześnie. Skra straciła w tej partii 11 punktów, ostatecznie zapewniając sobie awans do fazy grupowej PP.



Trzecia partia miała niespodziewany przebieg. Skra w pełni dostosowała się do dyspozycji rywala, dzięki czemu przyjezdne prowadziły w pewnym momencie 8:5, chwile później jednak miejscowe wyrównały. Walka punkt za punkt toczyła się do stanu 18:18. Wtedy na zagrywce pojawiła się Monika Stasiak, a bełchatowianki zdobyły kolejne 5 punktów. To, trwające godzinę, marne widowisko zakończyła skutecznym blokiem Zuzanna Matusowa. Nieliczni kibice zaś mogli spokojnie udać się na drugą połowę meczu naszych reprezentacyjnych „kopaczy”.

Skra Bełchatów – Sokół Chorzów 3:0 (25:15, 25:11, 25:21)

Pierwszy mecz: 3:1 dla Skry.

Awans: Skra

Skra: Szulc, Sikora, Jarczewska, Rajkowska, Romanow, Matusowa, Dudek(L) oraz Jeromin, Wlazły, Zagojska, Kubieniec, Stasiak

Autor: Kamil Bloda (SportoweFakty.pl)

Zobacz również:

Puchar Polski kobiet – wyniki

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved