Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Jurkiewicz: Na wiele mnie stać…

Wojciech Jurkiewicz: Na wiele mnie stać…

Wojciech Jurkiewicz to nowy zawodnik JW Construction AZS Politechnika Warszawa. Środkowy akademików ze stolicy nie ukrywa, że ten sezon traktuje jako próbę powrotu do kadry Raula Lozano.

Drużyna Politechniki została przed tym sezonem dość mocno przebudowana. Jak oceniasz nowy zespół akademików z Warszawy?

Wojciech Jurkiewicz: Ogromnym pozytywem jest w drużynie atmosfera, gdyż w zasadzie trzon zespołu całkowicie się zmienił. Mamy w klubie siedmiu nowych, a na boisku nie widać tej różnicy. Wszyscy zachowujemy się tak jakbyśmy się znali od kilku dobrych lat razem ze sobą grając, dlatego nie ma żadnych problemów w kontaktach między nami. To przedkłada się również na boisku. Sami oprócz rad trenera próbujemy sobie nawzajem pomóc. Na początku z pewnością będzie nam ciężko zgrać się ze sobą. W zespole jest nowy rozgrywający, część zawodników nigdy z nim nie grała. Na to, aby się zrozumieć na boisku i uporządkować swoją grę potrzebujemy trochę czasu Potrzebujemy trochę czasu, aby uporządkować swoją grę tak, aby w najważniejszych momentach, czyli w lidze czy też Pucharze Polski wszystko zaczęło ze sobą dobrze funkcjonować. Nic mnie nie zaskoczyło, liczyłem iż organizacja w klubie będzie tak będzie wyglądać i się nie zawiodłem.



Pierwsza szóstka wydaje się dość przewidywalna. Czy nie uważasz, że trenerzy drużyn przeciwnych łatwo Was rozszyfrują?

Wojciech Jurkiewicz: Nasz „świadek” siatkarski jest na tyle mały i zamknięty, że w zasadzie trenerzy znają większość zawodników. Mało znani są jedynie nowe postacie z zagranicy, które na co dzień nie grają w swoich reprezentacjach. W Politechnice mamy kilku juniorów, którzy w zasadzie są nieznani. Nikt ich jeszcze „nie rozpracował”. Taki zawodnik potrafi zaskoczyć, wystarczy, że zagra jeden dobry mecz w sezonie i w ten sposób bardzo pomoże drużynie. Nie wydaje mi się, iż fakt, że jesteśmy „rozpracowani” był dla nas problemem, gdyż pozostali gracze są mniej znani, ale za to bardziej nieobliczalni, co jest dużym atutem zespołu w Warszawy.

Czy gra w Politechnice może być odskocznią do ścisłej kadry Raula Lozano?

Wojciech Jurkiewicz: Wszystko zależy ode mnie. Miałem tą przyjemność pracować z kadrą w zeszłym roku, gdzie znalazłem się w szerokim zespole Raula Lozano. Bilet na zgrupowanie kadry jest w moich rękach, nogach, a przede wszystkim w głowie. Jeśli dobrze zaprezentuję swoje umiejętności w Politechnice i będę skuteczny, to trener Lozano z pewnością to zauważy.

Stawiasz sobie za cel powrót do ścisłej kadry?

Wojciech Jurkiewicz: Na pewno jest to cel każdego zawodnika, który gra w siatkówkę. Oprócz przyziemnych spraw, gra z orłem na piesi to cel dla każdego siatkarza, który zajmuje się tym sportem poważnie. Nadchodzący sezon będę traktował jako próbę powrotu do kadry i pokazania czegoś więcej niż dotychczas gdyż uważam, że nie pokazałem jeszcze wszystkiego, na co mnie stać.

W sobotę i niedzielę gracie z Częstochową, kto będzie faworytem?

Wojciech Jurkiewicz: Na dzień dzisiejszy Częstochowa, która wystąpi w swoim najsilniejszym składzie. W pierwszym okresie przygotowywania się do ligi, zespół spod Jasnej Góry ma dostępnych wszystkich zawodników. Częstochowa jest faworytem, jednak my będziemy chcieli ugryźć i z pewnością pokażemy się w tym dwumeczu z jak najlepszej strony.

Będziesz się specjalnie mobilizował przed spotkaniami przeciwko swoim byłym kolegom?

Wojciech Jurkiewicz: Mecz przeciwko klubowi, w którym się grało w minionym sezonie wywołuje dodatkowe smaczki. Ten mecz będzie miał taki sam jak przed tygodniem w Olsztynie (oba zespoły spotkały się podczas Memoriału im. prof. Wawrzyczka – przyp. red.). Inaczej przeżywa się mecze przeciwko swoim byłym kolegom, z którymi przez dłuższy czas grało się razem na boisku. A tutaj trzeba sobie podać rękę pod siatką, a potem walczyć przeciwko sobie. Jest to bardzo dziwne uczucie.

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved