Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Czy siatkarski Wisły nie chcą grać w Pucharze Polski?

Czy siatkarski Wisły nie chcą grać w Pucharze Polski?

Przez większość kibiców siatkarek Wisły Kraków awans drużyny do fazy grupowej Pucharu Polski byłby z pewnością uznany za spory sukces. Jak się jednak okazuje to co dla zwykłego kibica jest powodem do dumy dla trenera i zespołu może okazać się sporym problemem.

We wczorajszym spotkaniu ostatniego etapu eliminacji do Pucharu Polski Wisła wygrała w Krakowie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (25:23, 25:18, 21:25, 29:31, 15:10) jednak każdy kto oglądał ten mecz przyzna, że miał on dość zaskakujący przebieg. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego okazało się, że w meczu nie zagra największa gwiazda Wisły, Magda Śliwa, która cały mecz spędziła na ławce rezerwowych. Samo spotkanie miało dwa oblicza, najpierw zdecydowanie dominowały gospodynie wygrywając gładko dwa pierwsze sety potem jednak Wiślaczki zaczęły popełniać mnóstwo błędów i przyjezdne (także popełniające sporo błędów) wyrównały stan spotkania na 2:2. W tie-breaku ponownie lepsze okazały się gospodynie dopingowane tego dnia przez wyjątkowo głośną publiczność, jednak Dziennik Polski sugeruje dziś, że Wiślaczki wygrały chyba tylko przez szacunek dla swoich kibiców. Dlaczego?

Zespół, który przejdzie ostatnią fazę eliminacji i trafi do fazy grupowej PP, zagra w czterech turniejach, jednym u siebie i trzech wyjazdowych. Terminy tych turniejów pokrywają się z terminami rozgrywek I ligi kobiet i mecze ligowe trzeba przekładać co dla trenerów z niższej klasy rozgrywkowej jest sporym problemem. Przyznaje to trener Wisły Kraków, Ryszard Litwin, który całą sytuację w następujący sposób skomentował dla Dziennika Polskiego: – Rozgrywki pucharowe zostały ustawione pod zespoły z Ligi Siatkówki Kobiet. Pierwszoligowców nikt nie pytał, czy takie rozbudowane granie w Pucharze Polski ich interesuje. Nie będziemy w stanie pogodzić gry w I lidze, w której mamy swoje ważne cele, z występami pucharowymi. Tym bardziej że możemy trafić do grupy z zespołami z Kalisza, Poznania i Wrocławia, a więc czekają nas dalekie i kosztowne przy okazji podróże. A do tego musimy przekładać terminy ligowe.



Właśnie z powodu występów w PP Wisła musiała przełożyć termin pierwszego ligowego spotkania w tym sezonie i mecz z Sokołem Chorzów został przeniesiony z najbliższej soboty (odbędzie się wtedy rewanżowy mecz w Ostrowcu pomiędzy Wisłą a KSZO) na wtorek 10 października. Zespoły 1 ligi kobiet w PP muszą grać, bo rezygnacja z tych rozgrywek wiąże się z karami finansowymi powstaje jednak pytanie czy w sytuacji, w której nie można pogodzić gry w I lidze kobiet z grą w Pucharze Polski, w sobotę w Ostrowcu któraś z drużyn będzie chciała wygrać?

źródło: Dziennik Polski, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved