Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Wypowiedzi po meczu PZU Olsztyn-Jastrzębski Węgiel

Wypowiedzi po meczu PZU Olsztyn-Jastrzębski Węgiel

Przedsmakiem rozgrywek ligowych było spotkanie Jastrzębskiego Węgla z PZU AZS Olsztyn. O podsumowanie tego pojedynku Strefa Siatkówki poprosiła Michała Ruciaka, a także Daniela Plińskiego.

Michał Ruciak (przyjmujący PZU AZS Olsztyn):

Dziś grało nam się bardzo ciężko. Jastrzębie wystąpiło z Grześkiem Szymańskim na ataku, więc i mecz był trudniejszy. Myślę, że niektórzy zawodnicy z Jastrzębia wprowadzili za dużo nerwowości. Ale mimo to było dużo dobrej walki. Mecz był momentami punktowany przez oba zespoły seriami – raz jedna drużyna zdobywała z rzędu pięć punktów, raz druga. Takie były dwa pierwsze sety, wysokie prowadzenie Jastrzębia, myśmy wybronili, z kolei w drugim secie na odwrót. Cieszymy się nie tylko ze zwycięstwa, ale chyba przede wszystkim z dobrej walki. Ja dzisiaj czułem się bardzo dobrze w elemencie zagrywki. Przy takim „meczu walki” można najlepiej sprawdzić swoje umiejętności, gra toczy się punkt za punkt i trzeba ryzykować. Cieszę się, że mogłem dziś tą zagrywką czasem zaryzykować, czasem zagrać spokojnie. Z Jastrzębiem wygraliśmy dziś i mamy nadzieję, że uda nam się to powtórzyć też w sezonie. Uważam, że nasz zespół budowany na ten sezon będzie przede wszystkim dużo walczył i wreszcie zdobędziemy to upragnione złoto. Bardzo na to liczymy i pragniemy tego wszyscy. Mamy bardzo dobrych nowych zawodników. Przykładowo Richard (Richard Lambourne – przyp. redakcji) w tym turnieju zagrał praktycznie z marszu, po przylocie ze Stanów i widać, że będzie dużym wzmocnieniem dla naszego zespołu.



Daniel Pliński (środkowy Jastrzębskiego Węgla):

Dzisiejszy mecz z Olsztynem pokazał, że drużyny nie są ze sobą jeszcze kompletnie zgrane. Były akcje, które można nazwać dobrymi, w innych widać było braki w komunikacji między zawodnikami. Myślę, że wysoka forma ma przyjść na styczeń, luty, marzec i kwiecień, więc mamy jeszcze sporo czasu na poprawę naszej gry. Faktycznie brakuje nam w zespole Dawida Murka i Przemka Michalczyka, gdyż są to podstawowi zawodnicy – dwóch najlepszych przyjmujących – aczkolwiek uważam, że Paweł Siezieniewski i Mateusz Gorzewski bardzo dobrze grali na tym turnieju i nie możemy mieć do nich zastrzeżeń. Wiadomo, że nasza szóstka w sezonie będzie wyglądała trochę inaczej.

Zobacz również:

Memoriał im. Z. Ambroziaka – Fotogalerie

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved