Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Marcin Lubiejewski – powrót po kontuzji

Marcin Lubiejewski – powrót po kontuzji

W trakcie spotkania pomiędzy drużynami Resovii Rzeszów i PZU AZS Olsztyn byliśmy świadkami powrotu na parkiet po kontuzji atakującego Marcina Lubiejewskiego. Oto co powiedział Strefie Siatkówki na temat swojego dzisiejszego występu.

O meczu z Resovią Rzeszów

Marcin Lubiejewski: Spotkanie to było wyrównane, gdyż walka trwała do samego końca, czego najlepszym przykładem są wyniki poszczególnych setów. Szkoda tylko, że nie udało się nam wygrać. W tym składzie graliśmy pierwszy mecz. Jest to również mój pierwszy mecz, gdyż dopiero co wznowiłem treningi i obecnie zgrywam się z drużyną. Ogólnie uważam, że mecz mógl się podobać obecnym na turnieju kibicom. O to przecież chodzi, by na takich imprezach pokazywać dobrą siatkówkę.



O powrocie na parkiet

Zapewne widać było, że nie jestem w pełni dyspozycji. Zacząłem atakować dopiero w zeszłym tygodniu, ale ogólnie chyba było nieźle. Zagrałem dopiero parę ataków i wystaw wspólnie z Piotrkiem (Piotr Lipiński – przyp. redakcji). Mimo to jestem zadowolony z gry, tym bardziej, że dopiero się do drużyny wprowadzam i myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.

O trenerze Mazurze i Popiku oraz o nowych zawodnikach w szeregach AZS Olsztyn

Z trenerem Mazurem dopiero rozpocząłem trening, zaś z trenerem Popikiem trenowałem dość sporo. Myślę, że dopiero w połowie sezonu ligowego będę mógł więcej powiedzieć na ten temat. Z dwoma nowymi zawodnikami graliśmy dziś pierwszy mecz. Sinan i Richard (Sinan Tanik oraz Richard Lambourne) przyjechali niedawno i dopiero co dołączyli do drużyny, więc wszystko wkrótce wyjdzie w praniu. Po dzisiejszych meczach widać, że Sinan ma potencjał, gra nieźle. Jest liderem reprezentacji Turcji, może okaże się także naszym liderem. Z kolei Richi jako libero nie jest może zawodnikiem wyróżniającym się na parkiecie ale poprzez niezłe przyjęcie może pokazać się z dobrej strony. Przyjęcie na wysokim poziomie i kilka obron z pewnością postawi go w dobrym świetle.

-O sobie jako o nominalnym zmienniku Pawła Papke

Z takim właśnie zadaniem przyszedłem do klubu, by wspomóc drużynę w ataku i zmieniać Pawła gdy będzie miał słabsze chwile. W okresie przygotowań do sezonu to ja miałem grać, by odciążyć Pawła. Jednak kontuzja pokrzyżowała mi szyki, ale teraz powoli wchodzę do gry. Myślę, że w rozgrywkach Pucharu Polski będę grał znacznie więcej. Paweł powinien odpocząć i przygotować się do sezonu. Trener Mazur powiedział nam, że wszystko jest otwarte – czyli ten kto będzie w formie, będzie grał.

Wpowiedzi Marcina Lubiejewskiego zebrał Marek Ciećwierz

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved