Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Łukasz Kadziewicz: Zagrywka to moja pięta Achillesowa

Łukasz Kadziewicz: Zagrywka to moja pięta Achillesowa

- Oddaje się cześć tym ludziom. Byli to świetni siatkarze, wspaniale osobowości, które zapadają w pamięć ludzi na bardzo długo - powiedział na temat organizacji turniejów pokroju memoriału im. Z. Ambroziaka Łukasz Kadziewicz w rozmowie dla Strefy Siatkówki.

Przegraliście mecz z Resovią, wygraliście z Politechniką. Co zadecydowało o tak różnych postawach?

Mecz z Resovią był rozgrywany o nie najlepszej porze. Część zespołu przyjechała już w piątek, ja zaś w środku nocy z piątku na sobotę, a Daniel Pliński dziś rano. Nie były to więc komfortowe warunki. Resovia to wykorzystała, ale w sezonie taki wynik będzie nie do pomyślenia. Wydaje mi się, że dwukrotnie przechylimy szalę zwycięstwa na nasza stronę.



– Co więc przesądziło o zwycięstwie w drugim meczu i które elementy siatkarskiego rzemiosła miały decydujące znaczenie?

Wydaje mi się, że zagrywka była decydującym elementem. Odrzuciliśmy ich od siatki i nawet taki klasowy rozgrywający jak Paweł Chudik nie był stanie zgubić naszego bloku. Na takich turniejach trudno jest się mobilizować dwa razy.

– Między Tobą a rozgrywającym Nokalajem Iwanowem widać jeszcze pewne nieporozumienia i problemy w komunikacji. Czy zdążycie wyeliminować je przed rozpoczęciem ligi?

Dziś wynikało to z mojej słabszej dyspozycji. Niki jest światowej klasy rozgrywającym i zgranie się z nim będzie przyjemnością. Jeśli pogramy ze sobą jeszcze z tydzień, to będziemy rozumieli się bardzo dobrze.

– Za nami 2/3 sezonu reprezentacyjnego. Przed kilkoma dniami zakończyłeś zgrupowanie, ale dzisiaj nie było widać po Tobie zmęczenia.

Przyjeżdżając do klubu staram się grać jak najlepiej. Mój organizm odczuwa prace wykonaną na zgrupowaniu kadry. Jak wrócimy z MŚ tydzień, dwa trzeba będzie odpuścić i zebrać siły.

– Zagrywka to twój as z rękawa czy pięta achillesowa?

Powiedziałbym że jest to moja pieta achillesowa. Kiedy mam dobry dzień to ten element może być w moim wykonaniu naprawdę niezły.

Czy Twoim zdaniem inicjatywy uczczenia pamięci takich znakomitości siatkarskich jak Zdzisław Ambroziak są potrzebne?

Tak i to bardzo. Oddaje się cześć tym ludziom. Byli to świetni siatkarze, wspaniałe osobowości, które zapadają w pamięć ludzi na bardzo długo. Tym sposobem dziękujemy im za cały wkład włożony w tą dyscyplinę sportu. Niewątpliwie jest to jedna z form przygotowania do ligi, która w tym roku rozpoczyna się dopiero po MŚ. Chociaż mistrzostwa mistrzostwami, a przecież każdy jest głodny fascynujących pojedynków na ligowych parkietach.

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved