Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Paradoksy III ligi kobiet w woj. lubuskim

Paradoksy III ligi kobiet w woj. lubuskim

Bardzo młody zespół dziewcząt OSiR-u Lubsko, został mistrzem lubuskiej trzeciej ligi... nawet na moment nie pojawiając się na parkiecie. Powód jest prosty: w lubuskiem jest to jedyna drużyna, która zgłosiła się do rozgrywek.

Najpierw były przygotowania i żmudne klecenie drużyny. Potem zdobywanie pieniążków i obóz we Francji. Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że wszystko jest w porządku i seniorska siatkówka w Lubsku zostanie reaktywowana. Napisano projekt i pozyskano sporo pieniędzy unijnych. Teraz dziewczyny i ich trener zostały na lodzie.

Zawodniczki i ich trener Jarosław Rygier przeżywają dramat. – W trzeciej lidze miały grać co najmniej cztery ekipy – mówi Jarosław Rygier. – Wiem, że chciały grać zespoły z Nowogrodu Bobrzańskiego, Nowej Soli, Sulechowa i my. Owszem znałem sytuację Zawiszy i wiedziałem, że sulechowianki utrzymały się w lidze i szefostwo klubu nie zgłosi drugiego zespołu. Z kolei w Nowej Soli są kłopoty finansowe i zostało tam tylko szkolenie młodzieży. Dla moich dziewcząt to dramat. Nie mamy z kim grać, a same trenowanie nic nie daje. Dziewczyny są załamane. Chciały grać, rywalizować. I jak ja teraz wyglądam. Przecież sam obiecywałem im występy i rywalizację.



Jak twierdzi Rygier w prowadzącym rozgrywki Lubuskim Związku Piłki Siatkowej też było spore zaskoczenie. – Zadzwoniłem też do centrali w Warszawie. Tam pogratulowano mi powiedziano, że jesteśmy mistrzem trzeciej ligi. Dlatego mamy prawo gry w barażach o drugą ligę, które odbędą się pod koniec lutego – twierdzi trener.

Lubuski Związek Piłki Siatkowej nie może nikogo zmusić do wystawiania drużyn w ligach seniorskich. Józef Bartkowiak prezes LZPS widzi jednak jedno rozwiązanie. – Szkoda, że trener Rygier wcześniej nie zgłaszał mi problemu. W takiej sytuacji mógłbym pomóc. Wiem, że chciał grać w lidze niemieckiej. Dałoby się to załatwić, ale teraz jest na to trochę za późno. Widzę jedno rozwiązanie. Niech drużyna zostanie zgłoszona do ligi juniorek. Niech grają tam nawet seniorki i szlifują formę. Ich wyniki nie byłyby brane pod uwagę w końcowej tabeli. A potem, w lutym wystąpi w barażach o drugą ligę.

Co teraz będzie z drużyną? Na szczęście OSiR Lubsko zgłosił się również do rozgrywek juniorskich, gdzie będzie grała większość dziewcząt. – Poza tym będziemy występować w naszej amatorskiej lidze z mężczyznami – informuje Rygier. – Chcieliśmy grać w lidze niemieckiej, ale jest trochę za późno. Jednak wtedy musielibyśmy występować pod szyldem niemieckiej drużyny. Sądzę, że będziemy uczestniczyli w różnych turniejach. Poszukuję partnerów zagranicznych. Mamy już pierwszy kontakt z zespołem z Anglii. Złapałem też kontakt z ekipą z Turcji. Nudzić się więc nie będziemy. Problemem jest tylko dojazd.

źródło: Gazeta Lubuska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved