Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Janusz Ignaczak: Jestem dobrej myśli

Janusz Ignaczak: Jestem dobrej myśli

Juventur Koksownia Wałbrzych gra w mocnej grupie. W zespole na kluczowych pozycjach nastąpiły zmiany. Jednak trener Janusz Ignaczak wierzy w końcowy sukces czyli awans do I ligi.

Czy jest Pan zadowolony z okresu przygotowawczego?

Byliśmy na obozie, gdzie dużo i solidnie pracowaliśmy. Początek wykazał, że są jeszcze błędy, zespół musi się zgrać, bo nastąpiły zmiany. Myślę, że z meczu na mecz powinno być coraz lepiej.



Z zespołem trenował Michał Doliński, dlaczego jednak nie ma go już w zespole?

Tak trenował, ale po okresie przygotowawczym czyli po obozie i dwóch turniejach podziękowałem mu.

Jaki jest plan minimum na ten sezon postawiony przez zarząd?

Zarząd takich planów nie stawia, ale nasz plan jest taki, żeby awansować do play-offów i zająć w nich jak najwyższe miejsce. Najlepiej byłoby zająć pierwsze, tak jak w tamtym sezonie. Ta grupa jest naprawdę ciężka. Zespoły, z którymi graliśmy w ostatnim roku, powzmacniały się. U nas trzech zawodników zmieniło barwy klubowe. Były to ważne ogniwa libero (Kamil Ratajczak – red.), przyjmujący (Adrian Bochenek – red.) i środkowy (Jarosław Papalski – red.). Jestem jednak dobrej myśli, może znajdą się pieniądze i wzmocnimy się jeszcze do końca listopada. Potem trafiamy na mocną III grupę, gdyż tam gra Gdańsk, który w składzie ma pierwszoligowych zawodników, ale na razie musimy zająć pierwsze miejsce, a potem będziemy przygotowywać się do spotkań o awans.

Dlaczego drużyna nie wystartowała w Pucharze Polski?

Są to koszty finansowe, wolę pojechać na turniej, gdzie rozegram więcej spotkań.

Jak Pan oceni drużynę po pierwszym spotkaniu ligowym?

Było dużo błędów. Wygraliśmy dwa sety, a potem zawodnicy, przegrali kolejne dwie partie na własne życzenie. Szkoda punktu, ale dobrze, że wygraliśmy. Nie wolno lekceważyć przeciwnika i to jest dobra nauczka na przyszłość.

I na koniec. Jaki będzie wynik w niedzielnym spotkaniu z zespołem z Sycowa?

Chciałbym wygrać za 3 punkty oraz żeby chłopcy zagrali dobre spotkanie, to jest dla mnie najważniejsze. Za tydzień jedziemy do Gliwic, później podejmujemy u siebie drużynę z Rząśni, która uchodzi za jednego z faworytów do wygrania grupy. Trzeba wygrać.

Życzę powodzenia i dziękuję.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved