Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Ta ostatnia niedziela…

Ta ostatnia niedziela…

... i nie tylko niedziela, ale i sobota i pół piątku. Po cyklu turniejów, to ostatni wolny weekend siatkarzy Jokera Piła przed rozpoczęciem rozgrywek pierwszej ligi. Jak będzie wyglądał? Co będą robić i z kim go spędzą?

Pilanin, Darek Krajewski nigdzie się nie wybiera. – Rodzina jest najważniejsza – mówi. – Zabiorę moją drugą połowę do kina i na spacer. Nie obejdzie się bez romantycznej kolacji – dodaje.

Staszek Pieczonka wykorzysta weekend na to by zobaczyć żonę. – Jadę do Rzeszowa – opowiada. – Chętnie skorzystam z wolnego, odpocznę, obejrzę postępy na budowie naszego domu. Chętnie wybrałbym się do Gorlic, do rodziców, ale niestety, weekend jest stanowczo za krótki.



Łukasz Szablewski zostanie w Pile. – Spotkam się z dziewczyną. W sobotę pojadę do Poznania, ale weekend wykorzystam przede wszystkim na naukę. Klasa maturalna, niestety, wymaga sporo nauki.

Do domu, do Kędzierzyna wybiera się Radek Zbierski. – Chcę pobyć z rodziną i odwiedzić znajomych – mówi.

Przemek Lach spędzi wolny czas w gronie rodzinnym. – Pójdziemy na spacer, wyjedziemy za miasto. Chciałbym także pochodzić po lesie, bo lubię zbierać grzyby – opowiada Przemek.

Jego młodszy brat, Michał, wybiera się do Szczecina. – Nasza siostra kupiła właśnie mieszkanie, a i nie widzieliśmy się dość długo.

Wojtek Winnik zostaje w Pile, choć opowiada o tym dość tajemniczo. – Zaszyję się w jakimś odludnym miejscu, wśród drzew. Będę korzystał z ostatnich słonecznych dni.

Do domu, do Będzina wybiera się Mariusz Syguła. – Długo nie widziałem mojej dziewczyny, a jeszcze dłużej rodziców. Na pewno spotkam się z przyjaciółmi. Zobaczę nareszcie mojego psa – to Dora, suczka rasy beagle.

Jarek Sobczyński będzie świętował na weselu w Opolu. – Zdecydowanie jednak ważniejsze od wesela jest dla mnie spotkanie z żoną i córką. Bardzo się za nimi stęskiniłem – opowiada Jarek.

Blisko do rodzinnego domu ma Paweł Bońkowski. – Wyjeżdżam do Wałcza. Weekend spędzę z dziewczyną – mówi o swoim weekendzie.

Do domu nie wybiera się Kamil Paciukanis, choć w Pile również nie będziemy mieli okazji go spotkać. – Wybieram się do Warszawy, do dobrego kolegi – zdradza Kamil. – W rodzinne strony – do Suwałk – niestety, jest trochę za daleko.

Nieco bliżej do rodziny ma Paweł Kaczorowski. – Jadę do Zawidza, zobaczyć rodzinę i kolegów.

Piotr Świerżewski zostanie w Pile. – Chcę po prostu odpocząć – mówi.

Kuba Korpak, podobnie jak Kamil, wybiera się do Warszawy. – Dawno nie widziałem rodziny. Jest okazja, więc z niej korzystam – cieszy się Kuba.

Andrzej Zahorski nie zrezygnuje z zajęć sportowych. – Na pewno zagram ze znajomymi w piłkę – opowiada. – Poza tym będę mógł w końcu zająć się porządkami i załatwieniem kilku spraw, na które ostatnio nie było czasu.

Najradykalniejsze rozwiązanie zapowiada jednak trener, Sławek Gerymski. – Wyłączę telefon, nie ma mnie dla nikogo. Umarłem.

Do rozpoczęcia rozgrywej pierwszej ligi pozostał tydzień. Pierwszy mecz Jokera obejrzą mieszkańcy Spały, dokąd zespół wybierze się 7. października. Pierwszy mecz przed pilską widownią już za dwa tygodnie. 14 października Joker podejmie zespół Płomienia Sosnowiec.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved