Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > PP: Sokół Chorzów lepszy od MMKS Dąbrowa Górnicza

PP: Sokół Chorzów lepszy od MMKS Dąbrowa Górnicza

fot. archiwum

W meczu II rundy Pucharu Polski Sokół Chorzów podejmował we własnej hali MMKS Dąbrowa Górnicza. Mecz był bardzo zacięty, a o wygranej zadecydował tie-break, w którym gospodynie zdeklasowały faworyzowany zespół gości.

Pierwszy i trzeci set to wyraźna dominacja chorzowianek. Dobry odbiór, a co za tym szła niezła wystawa i bardzo mocne ataki Moniki Konsek i Agnieszki Starzyk . Chorzowiankom wszystko w zasadzie wychodziło. Rywalki nie radziły sobie z odbiorem, a jeżeli atakowały to zatrzymywał je dobrze ustawiony blok gospodyń.

 

W drugim i czwartym znów zbyt dużo błędów własnych po stronie Sokoła. Ataki poza linie boiska czy zagrywka, która lądowała w siatce spowodowała, iż rywalki „odjeżdżały” na dobre kilka punktów i tej przewagi już nie oddały.



Te wahania nastrojów w obu drużynach doprowadziły do tie-breaka., w którym Sokół zdeklasował rywala. Gospodynie zdobywały punkt za punktem niczym nakręcone. A po stronie MMKS-u znów błędy w odbiorze i brak komunikacji na boisku. Pozwoliło to dąbrowiankom zdobyć jedynie pięć punktów. Świetne ataki ze skrzydeł Basi Furtak , Kasi Gołdy , Agnieszki Starzyk oraz dobra gra blokiem to był klucz do wygranej w tym ważnym meczu.

 

Na tym skończyła się przygoda z Pucharem Polski zespołu z Dąbrowy Górniczej. Sokół awansował dalej i już za tydzień zagra na własnej hali ze Skra Bełchatów. Mecz przewidziano na środę, a rewanż na sobotę lub w niedziele w Bełchatowie.

 

Sokół zagrał naprawdę niezłe spotkanie. Bardzo dobre zmiany w wykonaniu Kasi Gody i Basi Furtak, pomogły na pewno ten mecz wygrać. Kibice zobaczyli zgrany, skomunikowany, ambitny i co najważniejsze walczący zespół. Może momentami było trochę za dużo chaosu i niepotrzebnie popełniane błędy, ale liczy się zwycięstwo i awans do dalszych rozgrywek. Oby taką grą chorzowianki uraczyły nas podczas rozgrywek ligowych.

 

Natomiast w zespole z Dąbrowy widać było zbyt dużo indywidualnej gry. W MMKS-ie nie grał zespół, a pojedyncze siatkarki i pewnie w tym można upatrywać przyczyn porażki. Jednak potencjał ta drużyna ma wielki i wystarczy trochę zgrania i na pewno dąbrowianki będą się liczyć w walce o najwyższe miejsca w lidze. Wszystko teraz w rękach zawodniczek i trenera Kawki.

 

Sokół Chorzów – MMKS Dąbrowa Górnicza 3:2

( 25:17; 22:25; 26:24; 20:25; 15:5)

 

Sokół: Weronika Kaczmarek, Monika Konsek, Magdalena Fedorów, Agnieszka Starzyk, Ksymena Wysocka, Sandra Biernatek, Patrycja Settnik (l) – Basia Furtak, Kasia Gołda

 

Po meczu powiedziały:

 

Weronika Kaczmarek: Dla mnie osobiście był to mecz ogromnie ważny, dlaczego to oczywiste. Przyznam się szczerze ze miałam ogromne skoki adrenaliny przed spotkaniem, ale mam nadzieje ze to wyszło tylko na dobre. Ogromnie się cieszę ze zwycięstwa. Mecz był trudny, przeciwnik wymagający. Okazało się, „ze nie taki diabeł straszny jak go malują” i uważam, że jako team jesteśmy w stanie wiele zwojować w lidze. Wierze, że takich zwycięstw będzie jeszcze wiele i mogę tylko życzyć sobie i swoim partnerkom z boiska powodzenia.

Magda Fedorów: Był to ciężki mecz, chciałyśmy na pewno pokazać się z dobrej strony,przeciwnik na pewno był wymagający i podniósł poprzeczkę, ale udało się i wygrałyśmy Jest to dla nas ważne zwycięstwo nie wszystko wychodziło jeszcze w 100%, trzeba jeszcze troszkę poćwiczyć, ale wydaje mi się, że będziemy tworzyły fajny zespól i pokażemy w lidze na co nas stać.

 

Agnieszka Starzyk: Cieszę się bardzo, że wygrałyśmy. Faworytem meczu był zespół z Dąbrowy, ale udowodniłyśmy, że na boisku nie liczy się tylko doświadczenie, ale przede wszystkim serce do gry. Mamy młody zespół, ale bardzo ambitny, z czego bardzo się cieszę. Udowodniłyśmy, że na dużo nas stać. A jak oceniam swoją grę….Zabrzmi to może nieskromnie, ale po dzisiejszym spotkaniu jestem z siebie zadowolona. To był dla mnie szczególny mecz i cieszę się, że go wygrałyśmy. W przeciwieństwie do MMKS-u dziś byłyśmy zespołem i to było decydujące.

 

Sandra Biernatek: Zagraliśmy dobry mecz, choć miałyśmy momenty przestojów. Motywacja i chęć zwycięstwa pozwoliła nam jednak zniszczyć rywalki i wygrać w tie-breaku. Zdaje sobie sprawę, że idealnie nie zagrałyśmy i nad pewnymi elementami gry jeszcze musimy popracować. Mam jednak nadzieje, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

 

Zobacz również :

Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved