Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Porażka MDK Warszawa na inaugurację

II liga: Porażka MDK Warszawa na inaugurację

Od porażki 1:3 z Pekpolem Ostrołęka rozpoczęli swój pierwszy sezon występów w drugiej lidze siatkarze UG Zawidz MDK Warszawa. W sobotę w hali w Zawidzu kibice byli świadkami inauguracji drugoligowego sezonu.

Sympatycy siatkówki z Zawidza, Sierpca i Płocka mają okazję oglądać mecze zespołu o długiej nazwie: Urząd Gminy Zawidz Młodzieżowy Dom Kultury Warszawa. Otóż dzięki wieloletniej współpracy gminy, w tym głównie wójta Wojciecha Gajewskiego oraz MDK pod wodza byłego trenera reprezentacji Polski juniorów Wojciecha Góry doszło do połączenia klubów.

W MDK grało już kilku młodych siatkarzy Zawidza. Jeszcze przed wakacjami w pierwszym składzie „łapali się” Paweł i Łukasz Kaczorowscy oraz Maciej Kęsicki. Obecnie barwy Zawidza MDK reprezentuje już tylko leworęczny przyjmujący, 18-letni Łukasz. Jego rok starszy brat Paweł gra w Jokerze Piła (I liga mężczyzn), a Kęsicki w drugoligowym AZS Opole.



W sobotę faworyt potyczki z UG Zawidz był Pekpol Ostrołęka. To drużyna, która od lat plasuje się w pierwszej czwórce swojej grupy drugoligowej. W tym roku też ma spore aspiracje. Po wzmocnieniach gra tam m.in. płocczanin Piotr Ostrowski, jeszcze przed rokiem zawodnik Zawkrze AZS UWM Mława, który spadł z I ligi.

Siatkarze z Zawidza jednak ani myśleli tanio sprzedać skórę. Zaatakowali od pierwszych akcji, prowadzili 4:2, 14:11, 23:20 i wygrali seta 25:23. Ostrołęka grała wolno, słabo przyjmowała zagrywkę. W MDK punktowali Łukasz Kaczorowski i Mariusz Godlewski.

Młodzieży wystarczyło animuszu do stanu 16:15 w drugim secie. Wtedy Pekpol utrudnił zagrywkę, wreszcie bronił i kontrował. Nieźle radził sobie w ataku i bloku Ostrowski, ale słabo grał na przyjęciu. Został zmieniony, ale zespół wygrał drugiego seta 25:20 i Ostrowski wrócił na plac gry. W trzecim i czwartym secie obraz gry wyglądał podobnie: z młodzieży uszło powietrze, a doświadczony zespół z Ostrołęki grał już na luzie, wygrał koleje sety do 15 i 19 i cały mecz 3:1.

Nie ma powodów do załamania, to dopiero pierwszy mecz, na dodatek z bardzo mocnym rywalem, a my jeszcze nie graliśmy w pełnym składzie – tłumaczył spokojnie wójt Gajewski. – Będzie lepiej.

Lepiej może być już w drugiej kolejce w sobotę 30 września także w Zawidzu z Gwardią Szczytno, która uległa beniaminkowi z Kozienic 1:3.

źródło: Życie Płocka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved