Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Eliminacje GP: Miłe złego początki

Eliminacje GP: Miłe złego początki

W pierwszym meczu eliminacyjnym do przyszłorocznego Grand Prix Polki uległy Holandii 2:3. Mimo udanego startu, nasze dziewczyny nie zagrały konsekwentnie, ponosząc porażkę.

„Złotka” rozpoczęły mecz nerwowo i w pierwszym secie przez cały czas musiały gonić rywalki. W końcówce Holenderki wygrywały już 24:22, ale nasze reprezentantki zdołały obronić pięć piłek setowych i rozstrzygnąć partię na swoją korzyść wynikiem 30:28.

Druga odsłona wyglądała już lepiej w wykonaniu naszych dziewczyn, które po 26 minutach gry wygrały 25:22.



Kiedy wydawało się, że Polki są w stanie wygrać ten mecz 3:0, zawodniczki z Niderlandów obudziły się. Z wysokiego prowadzenia po drugiej przerwie technicznej w końcówce zostały tylko 2 punkty. Przy stanie 21:19 nasze reprezentantki stanęły i straciły 4 punkty z rzędu i nie udało się im już odrobić straty. 25:22 dla Holandii i w setach prowadzimy 2:1.

Czwarty set to spokojny początek w wykonanu Polek, które konsekwentnie grając powiększały przewagę. Kiedy na tablicy widniał wynik 18:12, wszyscy byli przekonani o zwycięstwie „Złotek”. Niestety nasze dziewczyny też za szybko chyba w to uwierzyły i o wyniku decydowała dramatyczna końcówka, którą wygrały Holenderki 28:26.

Na początku tie-breaka Polki były zupełnie nieobecne na boisku i pozwoliły Holenderkom na osiągnięcie przewagi 7:1. Mimo poprawy w dalszej części seta „Złotkom” nie udało się tej straty odrobić. Rywalki grały konsekwentnie i przez całą piątą partię kontrolowały grę i nawet przez moment nie pozwoliły naszym reprezentantkom uwierzyć w możliwośc wygranej. Ostatecznie przegrywamy 10:15 i cały mecz 2:3.

Bardzo jest mi żal tego spotkania, bo Holenderki były zdecydowanie w naszym zasięgu – podsumował mecz Ireneusz Kłos. – Na obronę dziewczyn mogę tylko powiedzieć, że bardzo chciały, może za bardzo i dlatego zaczęły popełniać proste błędy, które zemściły się w końcówce meczu. Najbardziej jest szkoda tego czwartego seta, w którym prowadziliśmy już nawet pięcioma punktami i niestety przegraliśmy go. Teraz moim zadaniem jest podbudować je psychicznie, bo wiem, że są straszliwie załamane. Jednak zostały nam jeszcze dwa spotkania grupowe i wszystko się może wydarzyć – dodał trener Kłos.

Polska – Holandia 2:3 (30:28; 25:22; 22:25; 26:28; 10:15)

Polki zagrały w składzie:

Agata Mróz, Sylwia Pycia, Joanna Mirek, Natalia Bamber, Milena Rosner, Katarzyna Skorupa oraz Mariola Zenik (libero).

Na zmiany wchodziły: Izabela Bełcik, Anna Podolec, Izabela Żebrowska, Dorota Ściurka.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved