Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Leszek Duszyński: Nie będziemy odpuszczać rozgrywek…

Leszek Duszyński: Nie będziemy odpuszczać rozgrywek…

W czwartkowym wywiadzie dla tygodnika "Pałuki", prezes II-ligowego Sokoła Mogilno zapowiada walkę o jak najwyższe cele. "Nie będziemy odpuszczać rozgrywek, tylko walczyć o historyczny awans" - mówi Leszek Duszyński w wywiadzie przeprowadzonym przez Roberta Łuczaka...

Robert Łuczak: Czy jest pan zadowolony z przygotowań drużyny seniorek do rozgrywek?

Leszek Duszyński: Jestem bardzo zadowolony z okresu przygotowawczego. Wszystkie plany jakie nakreśliliśmy z trenerem Jerzym Paterem zostały zrealizowane. Najpierw byliśmy na obozie w Karpaczu, a następnie w Kołobrzegu. Po powrocie do Mogilna siatkarki trenowały we własnej sali rozgrywając jeszcze mecze sparingowe i brały udział w turniejach z rywalami z I i II ligi. To na pewno zaprocentuje w rozgrywkach ligowych.



RŁ: Jakie zmiany kadrowe przeprowadzono w pierwszej drużynie Sokoła?

LD: Ze względu na naukę roczny rozbrat z siatkówką wzięły Magda Matelska i Weronika Strzerzyńska. Dodatkowo kłopoty ze zdrowiem ma Joanna Długokęcka i jej gra była pod poważnym znakiem zapytania. Na szczęście siatkarka pokazała sokoli charakter i z wielką radością mogę zapewnić, że zobaczymy ją w meczach ligowych. To ogromnie ważny czynnik mobilizujący dla zespołu, ponieważ od gry rozgrywającej bardzo wiele zależy, a Aśka gra już czwarty rok w II lidze, stąd z większością koleżanek gra praktycznie na pamięć. Doskonałe zrozumienie to najważniejszy element gry w siatkówkę. W celu uzupełnienia luki po odejściu Matelskiej i Strzerzyńskiej udało nam się na sezon wypożyczyć z Budowlanych Toruń doświadczoną Magdalenę Makowską, która gra na pozycji przyjmującej i powinna być sporym wzmocnieniem dla naszego klubu. Poza tym w drużynie pozostały najlepsze ogniwa z poprzednich sezonów, czyli Malwina Konkolewska, Ewelina Szaban, Agata Więcek, Agnieszka Długokęcka, Marta Żychska i Magda Pater. Do pierwszej drużyny dokooptowano dwie utalentowane 15-latki Joannę Pawłowską i Klaudię Szaban. Oczywiście w tym sezonie nie będą one stanowiły o sile zespołu, lecz mają zbierać bardzo potrzebne w siatkówce doświadczenie.

RŁ: Drugą rozgrywającą będzie wychowanka Joanna Staszewska. Co z Michaliną Wojciechowską, która w poprzednim sezonie grała w Pałacu II Bydgoszcz?

LD: Bydgoski klub zwrócił się o kolejne roczne wypożyczenie i my nie robiliśmy żadnego problemu. Jeżeli ktoś się uczy i chce grać w innym klubie, niech tam gra i się rozwija. Na rynku siatkarskim jest ogromna posucha na pozycji rozgrywającej. Próbowaliśmy Kingę Waśkiewicz, jednak nie spełniła ona naszych oczekiwań i postanowiliśmy, że zmienniczką Aśki Długokęckiej będzie jej imienniczka Staszewska. Rozgrywająca z Mogilna – Dominika Wojciechowska gra obecnie w Belgii, a inna wychowanka Sokoła – Marta Kamińska, będzie prawdopodobnie grała w I lidze, w Starcie Łódź. Nasze wychowanki grają więc również w wyższych ligach.

RŁ: W co mierzy w tym sezonie Sokół? Jakie miejsce będzie satysfakcjonowało działaczy i siatkarki?

LD: Wszystko uzależnione jest od zdrowia siatkarek. Mamy bardzo wąską kadrę, co wiąże się z małym polem manewru trenera. Każda kontuzja może rozbić nasz zespół. Jednak patrząc na skład jakim dysponujemy, uważam, że powinniśmy należeć do grupy wiodącej. Wierzę nawet w finał rozgrywek II ligi, gdyby udało nam się awansować do baraży o awans do I ligi. Nie będziemy odpuszczać rozgrywek, tylko walczyć o historyczny awans. Zawsze walczę o jak najwyższe cele i nigdy nie będę za tym, żeby odpuścić jakiekolwiek rozgrywki. Na zapas martwić się o grę w wyższej lidze nie ma co, najważniejszy jest sport i czysta rywalizacja.

RŁ: Zwiększenie rozgrywek II ligi o dwie drużyny powoduje wzrost kosztów utrzymania zespołu. Czy Sokół jest przygotowany pod tym względem do rozgrywek?

LD: Cztery mecze więcej w lidze, to koszt około 6-7 tysięcy złotych. Jednak my prowadzimy bardzo rozsądną politykę finansową. Budżet klubu jest ustabilizowany i jestem pewien, że stać nas na grę w II lidze. Nie oszukujemy siatkarek jakimiś kosmicznymi sumami, dajemy tyle, ile mamy.

RŁ: Kto należy do faworytów ligi?

LD: Myślę, że o pierwsze miejsce w lidze powalczą Nafta Gaz II Piła, ChTPS Chodzież i mój klub. Gramy już w II lidze czwarty sezon. Ogranie i doświadczenie to podstawa dobrej gry. Oczywiście może wyskoczyć jakaś niespodzianka. Przed inauguracją nie znamy potencjału innych drużyn.

RŁ: Pierwsze spotkania rozegracie na wyjeździe. Sala Sokoła jest remontowana. Czy braliście pod uwagę grę na innej sali?

LD: Mecz z Pałacem II Bydgoszcz został przełożony na 29 października i z tego powodu pierwszy mecz na własnym parkiecie siatkarki rozegrają dopiero 21 października. Do tego czasu, jak nas zapewniono, remont zostanie ukończony. Jednak mieliśmy propozycję rozgrywania spotkań w Dąbrowie, czy też Orchowie. Takie rozwiązanie byłoby jednak ostatecznością. Mam nadzieję, że mogileńscy kibice spokojnie poczekają na rozgrywki ligowe w Mogilnie i licznie oraz głośno będą dopingować nasz zespół.

RŁ: Dziękuję za rozmowę.

źródło: sokol.mogilno.pl, Tygodnik Pałuki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved