Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Inauguracja II ligi w Podlaskiem

Inauguracja II ligi w Podlaskiem

Nim będzie można emocjonować się występami najlepszych podlaskich zespołów w Lidze Siatkówki Kobiet oraz w I lidze mężczyzn, do gry przystępują II-ligowcy: WSWFiT Białystok i Ślepsk Augustów, a być może także Jedynka Łomża.

Białostockie siatkarki zainaugurują sezon już jutro. Występować będą pod złożoną nazwą AZS WSWFiT (od Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki z Supraśla) BTPS (od Białostockiego Towarzystwa Przyjaciół Siatkówki). Zespół jest kontynuatorem WSAP-u (od Wyższej Szkoły Administracji Publicznej) BTPS-u, który w poprzednim sezonie z trudem utrzymał się w II lidze. Teraz będzie pełnił funkcję rezerw dla AZS-u Pronaru Zeto.

Powalczyć o awans



Z zawodniczek grających poprzednio w II lidze w kadrze nie ma: Agnieszki Chajęckiej (obowiązki zawodowe nie pozwalają jej na regularne treningi), Marty Sianko i Aleksandry Olesiuk. W zespole regularnie powinny ogrywać się za to dziewczyny spoza podstawowej dziesiątki siatkarek zgłoszonych do LSK. Sezon w ekstraklasie rozpoczyna się dopiero w grudniu, ale mogą to być m.in. Marta Kulik czy Iwona Gosko (ostateczna decyzja miała zapaść wczoraj wieczorem).

Frekwencja na zajęciach jest aż za dobra, we wtorek np. miałam 16 dziewczyn – mówi trener WSWFiT Natalia Tobolska, żona szkoleniowca Pronaru Zeto. – Treningi rozpoczęliśmy w sierpniu i na początek zaskoczyła nas wieść, że już na 23 września zaplanowano inaugurację. Pograliśmy jedynie sparingi z kadetami z Białegostoku. Przydałoby się nam jeszcze trochę czasu, ale mogę powiedzieć, że dziewczyny pograły bardzo ładnie i mają możliwości.

Tobolska liczy, że udowodnią to już jutro o godz. 17 w sali II LO, gdzie podejmą drużynę Uniwersytetu Warszawskiego. Trenerce marzy się bowiem włączenie do walki o awans.

– Zawsze mierzę wysoko. Jak się nie uda, to trudno, ale stawiam sobie najwyższe cele – mówi Natalia Tobolska, która docenia siłę rywali. – Radom zawsze był silny – wymienia. – AZS AWF Warszawa w tamtym roku potwierdził już to samo. Nie można lekceważyć Czarnych Węgrów. Nie wiadomo, co wymyślą w Łodzi. Na pewno będziemy mieli z kim rywalizować.

Utrzymać się

Z mniejszą śmiałością w sobotę rozgrywki zainaugurują siatkarze z Augustowa. Nie sposób zarzucić im jednak braku ambicji.

To, że chcemy walczyć o utrzymanie, nie jest wcale mało ambitnym celem. Tylko realną oceną sytuacji – tłumaczy Antoni Kolasiński, trener Ślepska. – Nie dokonywaliśmy przecież żadnych wzmocnień, trzon ekipy stanowią ci sami zawodnicy, którzy wywalczyli awans z III ligi.

Zespół jest mało doświadczony. W II lidze grywali w przeszłości ze zmiennym szczęściem tylko dojeżdżający z Giżycka: Arkadiusz Gij, Mariusz Szlejter i Łukasz Augustynowicz. Zdecydowana większość ekipy (jak to najczęściej bywa na tym poziomie rozgrywek) gra w siatkówkę hobbystycznie, a na co dzień uczy się bądź pracuje. Dlatego nieraz będzie dochodziło do takich sytuacji, jak w sobotę, kiedy z uwagi na ważne sprawy osobiste w drużynie zabraknie libero Roberta Stacha.

Co nie umniejsza faktu, że Ślepsk przepracował okres przygotowawczy najlepiej jak mógł. W ostatnim sparingu we wtorek w Hajnówce przegrał jednak aż 0:4. – Mieliśmy poważne kłopoty z przyjęciem zagrywki. Musimy poprawić się do soboty, bo będzie źle – podsumował Kolasiński.

Pierwszym rywalem augustowian jest Wilga Garwolin. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godz. 17 w oddalonych o 20 km Raczkach, gdzie Ślepsk ma do dyspozycji nowoczesną halę sportową. Nie powinno to jednak sprawić większych kłopotów kibicom, bo władze drużyny o godz. 16 podstawią autokar na parkingu przy Białym Domku na ul. Hożej (przejazd bezpłatny).

Domagamy się awansu

Chociaż sezon II ligi siatkarek rozpoczyna się w ten weekend, w Łomży wciąż walczą o miejsce w rozgrywkach. Włodarze Uczniowskiego Klubu Sportowego „Jedynka” wybierają się dziś do Polskiego Związku Piłki Siatkowej, by dopilnować swojego odwołania. Dotyczy ono niedawnego turnieju barażowego, w którym Jedynka przegrała awans do II ligi tylko gorszym stosunkiem setów.

Domagamy się dyskwalifikacji Skarpy Toruń i dopuszczenia nas do rozgrywek w jej miejsce – mówi trener Mirosław Skawski. – W zespole rywalek grały naszym zdaniem dwie nieuprawnione zawodniczki.

Andżelika Miś, specjalista ds. rozgrywek w PZPS, potwierdziła tylko, że dziś sprawą zajmie się wydział rozgrywek i nic więcej nie chciała dodać.

Jesteśmy gotowi już w sobotę przyjąć u siebie ŁKS Łódź [zgodnie z terminarzem wybiera się do Torunia – red.] – mówi Skawski. – Zespół do gry przygotowany jest dobrze. Od strony organizacyjnej też jesteśmy gotowi, bo mamy sponsora i zapewnioną dodatkową pomoc z urzędu miasta. Niech tylko przestaną nas rolować.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved