Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Damian Wojtaszek: To jest kwestia psychiki

Damian Wojtaszek: To jest kwestia psychiki

Damian Wojtaszek jest drugim libero reprezentacji Polski juniorów. Mimo iż w kadrze zadebiutował w tym roku, to może się już pochwalić wyróżnieniami dla najlepszego zawodnika na tej pozycji w międzynarodowych turniejach (Tunezja, Trzcianka).

Damian nie brał czynnego udziału w rozgrywkach MEJ, co nie znaczy, że nie śledził na bieżąco poczynań kolegów. – Wydaje mi się, że chłopcy nie pokazali się z najlepszej strony. Zajęli dopiero siódmą lokatę. Stać ich na wiele więcej. W ramach przygotowań były obozy. Wszystko było dobrze zaplanowane. Pierwsza „szóstka” zaczęła zgrupowanie trochę później. Nie było jej z nami na obozie przygotowawczym w Rewalu, nie pojechała również na turniej do Tunezji. Być może ma to jakieś znaczenie.

Natalia Kamińska: Czy twoim zdaniem przewaga w tie-breaku 14:10 i ostateczna porażka w meczu z Słowacją doprowadziła do załamania psychiki kadrowiczów?



Damian Wojtaszek: Zgadzam się. Prowadzili już bardzo wysoko. Jest to praktycznie nie do pomyślenia, jak można nie zdobyć tego jednego punktu! Wystarczyło skończyć tylko jedną akcję, wymusić błąd przeciwnika… Ale to jest właśnie siatkówka i nie takie rzeczy się już działy.

Polscy juniorzy borykają się z problemem rozstrzygania końcówek na swoją korzyść, o czym może świadczyć wynik meczu z Holandią. Dlaczego tak się dzieje?

Damian Wojtaszek: Nie wiem co mam na ten temat powiedzieć. Podczas gdy ja grałem, staraliśmy się nie doprowadzać do takich sytuacji by prowadząc odpuścić końcówkę i ostatecznie przegrać seta. Wydaje mi się, że to jest kwestia psychiki.

Nie masz troszeczkę żalu do trenera, że mimo wysokiej formy to nie ty otrzymałeś przepustkę do gry na tej docelowej imprezie sezonu?

Damian Wojtaszek: Trener wiedział kogo bierze. Bartosz Sufa to doświadczony libero, od pięciu lat gra na tej pozycji. Ja dopiero się wszystkiego uczę. Wydaje mi się, że była to słuszna decyzja ze strony trenera. Zapewne obawiał się, że w Kazaniu dam plamę. Trener nie zna mnie aż tak dobrze, a mi brakuje przede wszystkim doświadczenia.

W jednym z meczów w Trzciance miałeś 100% przyjęcie. Otrzymywałeś wyróżnienia…

Damian Wojtaszek: Tak. Wydaje mi się, że to te obozy przygotowawcze tyle mi dały. To one zaważyły na tym, że miałem dobrą formę. Bardzo dobrze się czułem zarówno w przyjęciu, jak i obronie.

Jak podobała ci się współpraca z trenerem Gogolem i chłopakami w kadrze?

Damian Wojtaszek: Atmosfera w drużynie była bardzo fajna, nie było żadnych problemów, każdy się ze sobą dogadywał. Obozy były ciekawe, przemyślane, jednakże już pod koniec ciężko było wytrzymać. Obozów nie było za dużo, jednakże każdy był nimi zmęczony. Stąd pod koniec brało się rozdrażnienie i powoli mieliśmy siebie dosyć.

Mimo tylu przygotowań, szansa na rehabilitację w mistrzostwach świata przepadła…

Damian Wojtaszek: Wiadomo jak tam było w Rosji. Bardzo ważny turniej dla wszystkich. Wiadomo też, że chłopcy dawali z siebie wszystko. Na takim poziomie, jaki prezentują reprezentanci, z każdym można wygrywać. Bardzo dużo zależy od psychiki, doszedł również stres.

Z Damianem Wojtaszkiem rozmawiała Natalia Kamińska – reprezentacja.net

Wywiad zamieszczony dzięki uprzejmości i we współpracy z serwisem Polskich Reprezentacji w Piłce Siatkowej – reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved