Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Arek, nie zapomnieliśmy

Arek, nie zapomnieliśmy

Kiedy przyszła wiadomość o wypadku pod Griffen, wiele osób nie chciało wierzyć. Ludzie umierają - ale Arek Gołaś?! Uwierzyć było trudno, bo był uosobieniem młodości, urody, radości życia.

To już rok, jak zginął, i nadal trudno uwierzyć, że Go nie ma.

Wspaniały siatkarz, mąż pięknej dziewczyny, którą poślubił miesiąc wcześniej, zawodnik wielkiego włoskiego klubu, z którym właśnie podpisał kontrakt. A przy tym fajny, normalny chłopak…



Śmierć była ostatnią rzeczą, która powinna Mu się przydarzyć. Może dlatego pogrzeb Arka w Ostrołęce zmienił się w wielotysięczną manifestację ludzi, którzy tak bardzo… nie chcieli się z nim żegnać.

Już wtedy redakcja „Super Expressu” pomyślała, że Arek Gołaś nie powinien umrzeć w pamięci. Że należy mu się coś, co jego obraz utrwaliłoby na długo. Jakaś kontynuacja…

Tak narodziła się koncepcja nagrody upamiętniającej Arkadiusza Gołasia. Ideę poparły Polski Komitet Olimpijski i Polski Związek Piłki Siatkowej. Wspólnie redakcja uznała, że trzeba znaleźć kontynuatorów tych wartości, które reprezentował sobą Arek: sportowy talent, profesjonalne podejście do kariery, osobistą kulturę.

Najpierw Czytelnicy „Super Expressu”, trenerzy, działacze nadeślą do gazety kandydatury młodego (do 21 lat) siatkarza lub siatkarki, który(a) najpełniej do tego wzorca przystaje. Z grona nominowanych jedną osobę wybierze jury.

Zasiądą w nim:

Krzysztof Ignaczak – przewodniczący, najbliższy przyjaciel Arka

Adam Krzesiński – dyrektor generalny PKOl

Andrzej Gołaszewski – wiceprezes PZPS, wychowawca Arka

Tomasz Lachowicz, redaktor naczelny „Super Expressu”

Andrzej Kostyra, szef działu sportowego „SE”.

Laureat otrzyma nagrodę, posążek młodego sportowca „AREK”, oraz całoroczne stypendium ufundowane przez PKOl i PZPS w wysokości 1500 złotych miesięcznie.

Wręczenie nagrody nastąpi na początku grudnia 2006 r.

Jaki był Arek Gołaś

W sportowych encyklopediach piszą krótko: (1981-2005), siatkarz, środkowy, wzrost 201, zasięg w bloku 338 cm, w ataku 362 cm, uczestnik igrzysk w Atenach 2004, brązowy medalista MŚ kadetów (1999), reprezentant Polski seniorów. Zawodnik MKS MOS Warszawa, AZS Częstochowa, Edibasso Padova i niedoszły Lube Macerata.

Przyjaciele i znajomi myślą o Nim inaczej. Romantyk, bez pamięci zakochany w swojej żonie Agnieszce, sportowy perfekcjonista, maniak komputera, przy którym potrafił spędzać godziny, i… łakomczuch, który potrafił zjeść kilka tabliczek czekolady i nie przytyć ani deko. Piekielnie przystojny facet, za którym wzdychał tabun wielbicielek, i wesoły kompan przy piwie.

Prezes PKOl Piotr Nurowski: Arek jest wzorem dla młodzieży

Jesteśmy wdzięczni redakcji ťSuper ExpressuŤ za pomysł plebiscytu o nazwie ťArekŤ. Arkadiusz Gołaś był wzorcem, który chcielibyśmy w polskim sporcie rozpropagować i powielić. Zastanawialiśmy się wraz z redakcją, czy ťArekŤ nie powinien być plebiscytem dla sportowców różnych dyscyplin, ale ostatecznie zdecydowaliśmy, by był nim dla siatkarek i siatkarzy. Był tak bardzo charakterystyczny dla tego właśnie środowiska.

Ale nie wyklucza to powielenia tej idei przez inne związki sportowe. Szukanie wzorów postaw i zachowań jest jednym z zadań społeczności sportowej, a środowiska olimpijskiego przede wszystkim. Gołaś taką osobą był.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved