Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Kapitan „Złotek” na mękach

Kapitan „Złotek” na mękach

Codziennie dwie godziny rehabilitacji. I tak do końca września. Kapitan reprezentacji siatkarek Aleksandra Przybysz, na pewno nie wystąpi w kwalifikacjach Grand Prix 2007 w Warnie. To wielka strata dla biało-czerwonych. Teraz Ola musi zrobić wszystko, by być gotowa na listopadowe mistrzostwa świata.

Ból był tak silny, że musiałam przerwać treningi – zdradza „Super Expressowi” Aleksandra Przybysz. – Już podczas pierwszego turnieju Grand Prix w Bydgoszczy czułam, że nie dam rady grać. Dlatego teraz zdecydowałam się na rozmowę z trenerem Kłosem i opuściłam zgrupowanie kadry w Kędzierzynie-Koźlu.

Michał wziął Olę w obroty



Ola od razu wpadła w ręce lekarzy. Diagnoza brzmi poważnie: zapalenie przyczepów mięśniowych barku i uszkodzenie rotatorów drugiego stopnia.

Mówiąc prostym językiem, prawy bark jest nadwerężony – wyjaśnia fizjoterapeuta Michał Szlęzak z Centrum Fizjoterapii „Fizjofit” z Gliwic, który opiekuje się Olą. – To częsta przypadłość siatkarzy. Trzeba to wyleczyć i bark wzmocnić.

Dwie godziny dziennie na zajęciach to prawdziwa męka dla Oli. W chwili, gdy jej koleżanki szykują się do boju o przyszłoroczne Grand Prix, ona nie może im pomóc.

Jak w mikrofalówce

Naświetlanie barku, później lekkie ćwiczenia wzmacniające, masaże rozluźniające – opowiada Ola Przybysz. – To ma sprawić, że szybko wrócę do formy.;

Najważniejszy jest zabieg na urządzeniu ‚delta terma’ – mówi Michał Szlęzak. – Przypomina to trochę mikrofalówkę. Promienie wnikają głęboko w bark i nagrzewają go. A skóra jest ciągle schładzana i nic się nie czuje.

Oby to wszystko pomogło – wzdycha siatkarka. – Za półtora miesiąca są mistrzostwa świata. A chciałabym pomóc dziewczynom. Ale jak nie będę mogła silnie zagrywać i atakować, to jaki jest sens wyjazdu?

Ale Niemczyka szkoda

Przybysz ma nadzieję, że za miesiąc będzie już zdrowa. Tym bardziej że po ostatnich wydarzeniach wokół reprezentacji sytuacja już się uspokoiła.

Szkoda, że nie ma już w kadrze trenera Andrzeja Niemczyka – mówi. – Takie zmiany nie są najlepsze, ale Ireneusz Kłos na pewno będzie kontynuował jego pracę. Był w końcu asystentem Niemczyka. Poza tym będzie mu pomagał Waldemar Wspaniały. Był już z nami w ubiegłym roku podczas Grand Prix i mistrzostw Europy. Jest spoko.

Teraz tylko pytanie, kto zastąpi Olę. Opaskę kapitana założy Joanna Mirek. A w drużynie jej miejsce może zająć Anna Barańska.

Wiem, że wcześniej chorowała, a może po prostu nie chciała grać w reprezentacji – mówi Ola. – Teraz jest już pewnie zdrowa, więc zobaczymy, czy dołączy do dziewczyn, czy nie.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved