Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > GTPS Gorzów Wlkp. – nowa siła na zapleczu ekstraklasy

GTPS Gorzów Wlkp. – nowa siła na zapleczu ekstraklasy

Już nie ma żadnych wątpliwości - GTPS Dziewulski Inkaso Team naprawdę jest mocny. Do najwyższej formy naszym jeszcze daleko, ale w tym sezonie w Gorzowie będą pasjonować się walką o ekstraklasę.

Zbudowany zupełnie od nowa zespół, ma za sobą pierwszy oficjalny występ. W pierwszej rundzie Pucharu Polski gorzowianie pokonali Energetyka Jaworzno 3:0 (25:20, 27:25, 25:21). Teraz zagrają z Bzurą Ozorków lub Inotelem Poznań. – Było trochę nerwów, bo przecież po raz pierwszy w tym składzie zagraliśmy o coś – opowiadał Krzysztof Śmigiel, kapitan nowego GTPS Dziewulski Inkaso Team, olimpijczyk z Atlanty. – Chciałoby się, abyśmy cały czas grali tak jak w pierwszym secie. Bez błędów. Ale spokojnie, do ligi jest jeszcze prawie miesiąc. Mamy trochę czasu, aby wszystko porządnie poukładać.

Na pierwszy rzut oka siódemka, która rozpoczęła w barwach GTPS Dziewulski Inkaso Team, pucharowy mecz z Energetykiem, wygląda naprawdę imponująco. Kibice mieli trochę mieszane uczucia, bo w wyjściowym składzie nie było żadnego zawodnika z Gorzowa. Pamiętali jednak, że stary GTPS przegrał w poprzednim sezonie z Jaworznem w lidze 2:3. Teraz, budowana od nowa drużyna, poradziła sobie w trzech setach. I ma szansę szybko zaskarbić sobą serca fanów, bo ściągnięci do Gorzowa zawodnicy przede wszystkim są dobrymi siatkarzami. Na rozegraniu błysnął kilka razy Jacek Malczewski, rywale będą mieli ogromne kłopoty z zablokowaniem nietypowych ataków leworęcznego Krzysztofa Grzesiowskiego. Można założyć, że spustoszenie po stronie przeciwników spowodują zagrywki kapitana Śmigla, czy Macieja Wołosza. Swoje rzemiosło doskonale znają także środkowi Paweł Kupisz i Konrad Prusakowski oraz libero Arkadiusz Kamiński. A na ławce rezerwowych są jeszcze m.in. Daniel Mróz, Grzegorz Szumielewicz, Jakub Malinowski, czy Patryk Wojtysiak, którzy w każdej chwili mogą wskoczyć do podstawowego składu i decydować o obliczu zespołu. Czy nie ma więc do czego się przyczepić?



Na liście aktualnych graczy GTPS Dziewulski Inkaso Team, którzy mogą zagrać w gorzowskich barwach w najbliższej sezonie, jest także Sebastian Świderski. Dla niego tradycyjnie zarezerwowana jest koszulka z nr 13. Najlepszy nasz siatkarz, po występach w lidze włoskiej, być może pomoże gorzowianom w fazie play-off.

W pierwszym spotkaniu sezonu największą wadą naszej drużyny był brak powtarzalności. Po jednej super akcji, w następnej piłka lądowała po ataku kilka metrów od boiska, w reklamach, albo w siatce. Zbyt często gorzowianom zdarzały się także błędy w odbiorze zagrywek. Trener Maciej Kowalczuk kilka razy nie wytrzymał i stojąc tuż przy linii boiska głośno strofował swoich zawodników. – Jak można było zmarnować piłki, które przeciwnik oddawał nam za darmo – złościł się gorzowski szkoleniowiec. Kowalczuk zdaje sobie jednak sprawę, że na dobre posklejanie nowego GTPS Dziewulski Inkaso Team jeszcze potrzeba trochę czasu.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved