Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kadrowicze zagrozili buntem

Kadrowicze zagrozili buntem

Polscy siatkarze zagrozili wyjazdem ze zgrupowania kadry, jeśli nie dostaną zaległych pieniędzy. - To nie jest nasza wina, tylko Ministerstwa Sportu - odpowiada prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Kadrowicze od piątku przygotowują się w Spale do listopadowych mistrzostw świata. Wczoraj doszło do konfliktu. Poszło o pieniądze. Siatkarze upomnieli się o tzw. stypendium za grę w reprezentacji, tzn 2,3 tys. zł miesięcznie. – Nie dostajemy go od początku tegorocznych przygotowań, czyli od maja. Mamy dosyć ciągłych obietnic – stwierdzili wczoraj kadrowicze i poinformowali szkoleniowców i władze związku, że wyjeżdżają ze Spały.

Reakcja była natychmiastowa. – Usłyszeliśmy, że po opuszczeniu zgrupowania zostaniemy zdyskwalifikowani. Nie będziemy mogli grać nawet w klubach – opowiada jeden z zawodników proszący o anonimowość.



Prezesi byli zdziwieni, że upominamy się o stypendia, bo przecież dostaliśmy pieniądze z Ligi Światowej – dodaje inny siatkarz. – Tyle tylko, że nagrody za występy w Lidze Światowej wywalczyliśmy sami, a wypłaciła je FIVB.

Prezes PZPS Mirosław Przedpełski uważa, że za zaległości z wypłatami odpowiada przede wszystkim Ministerstwo Sportu. – Według nowej ustawy o kulturze fizycznej stypendia należą się tylko medalistom. A nasza drużyna zajęła w mistrzostwach Europy miejsca 5.-8. W ministerstwie zorientowano się, że to błąd, ale już dziewięć miesięcy trwają procedury zmieniające przepisy na korzyść siatkarzy. Nasi zawodnicy powinni być zadowoleni, bo związek zagwarantował im stypendia bez względu na wynik. Nie tak wysokie jak za medal, ale jednak – mówi Przedpełski.

Przyznaje jednak, że siatkarze nie dostali w tym roku ani jednego stypendium i że już wcześniej protestowali. – Podpisaliśmy porozumienie, że wszystko uregulujemy do końca sierpnia – dodaje. Dlaczego PZPS nie dotrzymał słowa? – Bo nie wiedzieliśmy, w jaki sposób je przelać. Jedni chcieli umowy-zlecenia, inni na swoje firmy. Poza tym były urlopy i trudno było to wszystko ustalić. Nie można jednak tak stawiać sprawy, że albo pieniądze, albo treningi. Poleciłem, żeby jutro wszystko zostało wypłacone.

To nie był jedyny ostatnio problem w kadrze. W ubiegłym tygodniu trener Raul Lozano – wbrew opinii szefów PZPS – nie chciał zwolnić ze zgrupowania zawodników BOT Skry Bełchatów przygotowującej się do Ligi Mistrzów. W końcu jednak doszło do porozumienia i bełchatowianie do piątku zostaną w Spale. Później wrócą do klubu, w którym będą trenować aż do trzeciej kolejki Ligi Mistrzów (do 12 października). Wcześniej z gry w reprezentacji zrezygnował Dawid Murek, jeden z najlepszych zawodników. Przyczyną są kłopoty z kolanem. – Gdybym zdecydował się jechać na mistrzostwa, to skończyłoby się tym, że nie mógłby grać w klubie. A to on mi płaci – powiedział.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved