Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Chwile grozy siatkarzy Jokera Piła

Chwile grozy siatkarzy Jokera Piła

Około godz. 22.00 kierowca autobusu wiozącego siatkarzy Jokera z turnieju w Garwolinie zasłabł za kierownicą. Zimną krew zachował siedzący najbliżej niego Stanisław Pieczonka. Na szczęście wszyscy siatkarze Jokera są cali i zdrowi.

Jakieś 50 kilometrów przed Koninem zobaczyłem, jak kierowca pada na kierownicę – relacjonował Sławomir Gerymski. – Staszek, który siedział obok, złapał za koło i wyprowadził autobus na właściwy tor jazdy. Jechaliśmy już po barierkach – jakieś 150 metrów. Dzięki Staszkowi nie przejechaliśmy na drugą stronę drogi, na której odbywał się intensywny ruch tirów. Na drugi autobus czekaliśmy 4 godziny, do Piły dojechaliśmy około 6 rano. Wszyscy jesteśmy w szoku – dodał wyraźnie zmęczony nocnymi przeżyciami trener Jokera.

Ludzie różnie reagują – opowiadał Stanisław Pieczonka. – Zobaczyłem tylko jak kierowca leci na kierownicę. Na pewno nie było czasu na myślenie – to był odruch. Dopiero potem uświadomiłem sobie, co się stało i co mogło się stać.



Dziś siatkarze odpoczywają, ale wypadek nie przerwał cyklu treningowego. W najbliższy weekend Joker zagra w turnieju w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie zmierzy się z miejscowym GTPS-em, poznańskim Inotelem i gdańskim Treflem.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, inne

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved