Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przygotowania Politechniki Warszawa

Przygotowania Politechniki Warszawa

Minęły trzy tygodnie przygotowań siatkarzy J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej do sezonu 2006/2007. Pierwsze dni treningów zawodnicy spędzili na hali MOS Wola Warszawa przy ulicy Rogalińskiej, gdzie pod okiem trenera Krzysztofa Felczaka rozpoczęli pracę nad formą i budowę silnego zespołu.

Z Politechniką trenowali już nowopozyskani zawodnicy: słowacki rozgrywający Pavel Chudik, środkowi Wojciech Jurkiewicz i Tomasz Wieczorek oraz libero Radosław Maciejewicz. Zabrakło Marka Siebecka, który wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Niemiec oraz Grzegorza Łomacza. Ten ostatni wraz z reprezentacją Polski juniorów przebywał w Miliczu, gdzie przygotowywał się do mistrzostw Europy siatkarzy w tej kategorii wiekowej.

Zajęcia rozpoczęliśmy 16. sierpnia. Trenujemy w Warszawie w hali MOS-u dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Poza tym co drugi dzień mamy siłownię połączoną z bieganiem. Jesteśmy na etapie pracy wytrzymałościowej, budujemy siłę, doskonalimy podstawowe elementy techniki i taktyki – mówi trener Krzysztof Felczak. – Trudno w tej chwili oceniać miarodajnie nowe nabytki, trzeba poczekać do połowy września na mecze z rywalami rzeczywiście bardzo silnymi. Wtedy będziemy mieli okazję ocenić zalety i wady poszczególnych zawodników, jak i całego zespołu. Nasz najmłodszy gracz – Grzegorz Łomacz także będzie dostawał szanse gry. Jeśli będzie się rzeczywiście dobrze w tym meczach sparingowych spisywał, to okazja do wejścia na boisko podczas Pucharu Polski, czy ligi będzie przytrafiała mu się częściej. Tylko od niego zależy, w jakim zakresie będzie wykorzystywany w trakcie nowego sezonu przez nasz zespół.



Warto wspomnieć, że nad drużyną od nowego sezonu pieczę prócz Krzysztofa Felczaka sprawuje również Marcin Drabkowski, do niedawna rozgrywający AZS Politechniki. – W zeszłym sezonie prowadziłem kilka treningów pod okiem Krzysztofa Felczaka. W drużynie przejmę obowiązki. które kiedyś należały do Rafała Prusa – komentuje popularny „Drabek”. A jak się obu panom układa dotychczasowa współpraca?

Tutaj nie ma żadnych problemów, do każdego należy określona porcja obowiązków. Tych obowiązków w miarę zbliżania się ligi będzie przybywało. Wiemy, że nas obu zależy w tej chwili bardzo dużo, dlatego ta praca ma wyglądać harmonijnie i będziemy ją w ten sposób realizować – odpowiedział trener Felczak.

Pierwszym przetarciem i sprawdzianem formy dla „inżynierów” były Akademickie Mistrzostwa Polski, rozgrywane w stolicy. Po srebrnym medalu z zeszłego roku przyszedł czas na złoto. Pod nieobecność dwójki faworytów – drużyn z Częstochowy i Olsztyna, to nasz zespół przedstawiany był jako murowany kandydat do złotych medali. Siatkarze nie zawiedli oczekiwań i mimo wakacyjnej jeszcze formy zdobyli tytuł Akademickich Mistrzów Polski. Trener Felczak pod nieobecność czołowych graczy desygnował na parkiet zmienników. Na przyjęciu w podstawowym składzie wychodzili młodzi Tomasz Drzyzga i Paweł Pietkiewicz, jako atakujący grał Marcin Malicki, a na środku siatki mógł zaprezentować się sprowadzony z Chemika Bydgoszcz Tomasz Wieczorek. Warszawskiej publiczności mogli też pokazać się Chudik i Maciejewicz. Skład uzupełnił środkowy Tomasz Kowalczyk. Na zmiany wchodzili zawodnicy, którzy wydają się być pewniakami do „szóstki” Politechniki na nadchodzący sezon Polskiej Ligi Siatkówki: Radosław Rybak i Piotr Szulc.

Akademickie Mistrzostwa Polski to nasz pierwszy szlif w grze , zespół miał okazję w tym sezonie po raz pierwszy zweryfikować swoje umiejętności. Podczas tych czterech spotkań zawodnicy mieli szansę przeprowadzić pierwsze próby wypracowania określonych zagrań. Jasne, że AMP-y to sprawdzian głównie dla młodszej części naszego zespołu. W miarę możliwości staramy się oszczędzić siły tych starszych i bardziej doświadczonych zawodników. Ich wartość jest nam dobrze znana, natomiast młodzież ma okazję z równorzędnymi rywalami powalczyć na parkiecie i zobaczyć, w którym miejscu siatkarskiego rozwoju się w tej chwili znajdują – mówi trener Felczak. Wyniki pierwszych spotkań, 3:1 z Gliwicami i 3:2 z Rzeszowem wynikają stąd, że ci młodzi ludzie nie wytrzymali w niektórych momentach próby czasu i polegli w poszczególnych setach, zwłaszcza w meczu z Rzeszowem. Potrzebna była »odsiecz« starszych zawodników – tłumaczy z uśmiechem na twarzy. – Dla tej młodzieży jest to na pewno drobny policzek, bo nie byli w stanie utrzymać wyniku do końca i dwa sety zostały przegrane.

Od poniedziałku drużyna trenuje w stolicy. Do zespołu dołączył już drugi rozgrywający, Grzegorz Łomacz. Po zakończeniu tego zgrupowania siatkarze wezmą udział w serii meczów i turniejów towarzyskich. 15. września rozegrają sparing ze Skrą Bełchatów, dzień później w Stargardzie Gdańskim rozegrają mecz pokazowy z PZU AZS Olsztyn, a 22 września w Płońsku zagrają z Jadarem Radom.

Sam trening nie pozwala zweryfikować zagrań, które szkolimy i elementów, które doskonalimy. W grze, gdzie jest odrobina emocji i trochę stresu, możemy to właśnie sprawdzić i ewentualnie poprawić, żeby na rozgrywki Pucharu Polski, a potem Polskiej Ligi Siatkówki wszystko było już idealnie dograne – odpowiedział na pytanie o cel takich meczów trener Felczak.

W weekend 23-24.09 siatkarze Politechniki Warszawskiej wezmą udział w olsztyńskim turnieju o Puchar Profesora Wiktora Wawrzyczka. Rywalami stołecznych zawodników będą tam zespoły PZU AZS, Jadaru Radom, AZS Częstochowa i Chemika Bydgoszcz. Szósta drużyna jest jeszcze nieznana. Tydzień później znowu zaprezentują się warszawskiej publiczności w hali MOSiR-u przy ulicy Saskiej. W stolicy rozegrany zostanie Memoriał im. Zdzisława Ambroziaka. Organizatorem turnieju są: UKS „Gocław 75” wraz z Urzędem Dzielnicy Praga Południe. Zawody odbędą się pod honorowym patronatem pana Tomasza Kozińskiego – Wojewody Mazowieckiego i Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Inicjatorem memoriału był wiceburmistrz Pragi Południe Antoni Stradomski – mówi jeden ze współorganizatorów Grzegorz Szewczyk. – Doszliśmy do wniosku, że warto zorganizować fajny turniej. Jest szansa, że zespoły zagrają z kadrowiczami. Wtedy będą oni mieć wolny weekend. Weszło kilka firm sponsorujących, zapowiada się ciekawy, prestiżowy turniej.

Już 7. października J.W Construction w hali „Koło” przy ulicy Obozowej zainauguruje swój udział w Pucharze Polski. Przeciwnikami „inżynierów” będzie Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa. Będzie to pierwsze z serii trudnych spotkań. Politechnika trafiła na wyjątkowo silną grupę, bo prócz zespołu spod Jasnej Góry stołeczni siatkarze będą musieli zmierzyć się jeszcze z akademikami z Olsztyna i z Jadarem Radom. Z każdą z tych drużyn rozegrają po cztery mecze, dwa u siebie i dwa na wyjeździe.

Bardzo ciekawy zestaw! Jeśli chodzi o szanse, to pokaże je praca i okres poprzedzający Puchar Polski. Na razie celem jest zgranie zespołu, przepracowanie jak najlepiej najbliższego okresu i prezentowanie gry skutecznej, pozwalającej myśleć o sukcesach – powiedział trener Felczak.

Dzień po ostatnim spotkaniu z Jadarem w Radomiu drużyna uda się do Szczyrku na dwutygodniowe zgrupowanie, gdzie będzie szlifowała formę przez zbliżającymi się rozgrywkami ligowymi. Po Szczyrku przewidziany jest udział w ostatnim już silnie obsadzonym turnieju towarzyskim. Aktualnie trwają rozmowy w tej sprawie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved