Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Giovanni Caprara: Strach jest dla nas pojęciem obcym

Giovanni Caprara: Strach jest dla nas pojęciem obcym

Brazylia, Rosja, Chiny, Włochy, Kuba i Japonia zagrają od środy do niedzieli w finałowym turnieju Grand Prix siatkarek, w drugiej po listopadowych mistrzostwach świata, co do ważności imprezie w sezonie.

W 2006 roku Polki zagrały w trzech turniejach – w Bydgoszczy, Seulu i Ningbo. W dziewięciu spotkaniach odniosły jedno zwycięstwo – 3:2 nad Azerbejdżanem – zajęły w fazie grupowej dwunaste, ostatnie miejsce. Zespoły uczestniczące w finałowym turnieju podzielone zostały na dwie grupy. Przed rokiem triumfowały Brazylijki, które w fazie grupowej nie doznały porażki i stawiają sobie za cel powtórzenie sukcesu ich kolegów z Ligi Światowej.

Brazylia rzeczywiście zaprezentowała się w fazie grupowej minimalnie lepiej niż pozostałe czołowe zespoły, ale grona kandydatów do zwycięstwa nie ograniczałbym tylko do tej ekipy – mówi włoski trener Rosji Giovanni Caprara. – Jestem zadowolony z postawy wszystkich moich zawodniczek w ostatnich meczach. Nie ma dla mnie znaczenia gdzie będziemy grać choć oczywiście 10-tysięczną arenę w Reggio di Calabria znam doskonale. Kilka lat temu pracowałem z miejscowym klubem w Serie A.



W sezonie 200/01 klub Reggio Calabria zdobył mistrzostwo i Puchar Włoch. Po jego odejściu spadł do A2. Giovanni Caprara podkreślił, że „w zespole Rosji nie ma czegoś takiego jak wyjściowa szóstka. Jest natomiast dwanaście równorzędnych zawodniczek, gotowych w każdej chwili wyjść na parkiet i podjąć walkę z każdym przeciwnikiem.”

Rosjanki wygrały kilka tie breaków w fazie grupowej m.in. z Polską. – Tego zwycięstwa w Seulu nie można w żaden sposób teraktować jako rewanżu za półfinał mistrzostw Europy w Zagrzebiu – powiedział trener Caprara. – Polki wówczas były znacznie silniejsze. Jednak obecną reprezentację Polski powinniśmy pokonać w sposób bardziej zdecydowany.

Trener Rosji dodał, że w jego zespole nie problemu z odpornością psychiczną. – Strach jest u nas pojęciem obcym – powiedział. – Co innego w kwestii techniki i organizacji gry. Z tym są problemy, szczególnie w ważnych chwilach.

Brazylia przed Włochami i Chinami – taka była kolejność finałowego turnieju Grand Prix siatkarek w 2005 r., który odbył się w japońskim Sendai. Startowało sześć drużyn. Brazylijki doznały jednej porażki – 0:3 z Chinami. Pokonały natomiast Włoszki 3:2. W finałowym turnieju GP 2006 weźmie udział również sześć drużyn. Szóstą przed rokiem Holandię zastąpiła Rosja.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved