Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Trzech kandydatów do objęcia posady po trenerze Niemczyku?

Trzech kandydatów do objęcia posady po trenerze Niemczyku?

Już 7 września PZPS wybierze nowego trenera żeńskiej kadry. Kto zostanie następcą Andrzeja Niemczyka? Czy wzorem kadry męskiej, a także koszykarzy i piłkarzy sięgnąć po szkoleniowca za granicę? A może zostać na krajowym podwórku?

Po odwołaniu z kadry Małgorzaty Glinki oraz rezygnacji trenera Andrzeja Niemczyka emocje jeszcze nie opadły, a już siatkarska rzeczywistość dostarcza nam kolejnych, nie mniej emocjonujących wydarzeń. Poddanie się do dymisji selekcjonera, niezależnie od dyscypliny sportu, budzi wiele kontrowersji, zwykle tyle samo co wybór następcy. Na „giełdzie” szybko pojawiły się więc trzy nazwiska.

Naturalną koleją rzeczy, pierwszymi kandydatami są dotychczasowi asystenci w kadrze – Ireneusz Kłos i Marian Kardas. Oboje są reprezentantami polskiej kadry sprzed lat, różnią się jednak doświadczeniem trenerskim.



Większe szanse ma Kardas, który przez sezon (04/05) samodzielnie prowadził Polską Energię Sosnowiec, a potem był drugim szkoleniowcem Jadaru Radom. Kłos pracował z siatkarzami i siatkarkami Gwardii Wrocław, jako drugi, ale to jego Niemczyk namaścił na swojego następcę. Popularny „Dzidek” ma też jeden spory atut. Był rozgrywającym, gdy Polska zdobywała przez 3 lata z rzędu wicemistrzostwo Europy (1979-83), a w 1981 roku został najwszechstronniejszym zawodnikiem ME i znalazł się też w szóstce podczas Pucharu Świata.

Trzeci kandydat to Massimo Barbolini, trener Desparu Peruggia, zespołu, który od lat należy do czołówki ligi włoskiej, a którego podporą i kapitanem była Dorota Świeniewicz. Rok temu Despar z Polką sięgnął po mistrzostwo i puchar Włoch, wygrał Puchar CEV, a w tym roku wygrał Ligę Mistrzyń. Być może człowiek zupełnie z zewnątrz byłby w stanie tchnąć mocnego ducha w zespół i być może namówić do powrotu Glinkę. Oczywiście, Barbolini to spory wydatek dla związku, ale wydaje się, że nie ten argument będzie ważny.

Niemczyk niewątpliwie zasłużył swoimi sportowymi dokonaniami na uznanie. Nie jest jednak tajemnicą, że jest też osobą kontrowersyjną. Jego walka z rakiem zakończona sukcesem, prowadzona także przy pomocy whisky, czego zresztą nie ukrywał, była jedną z barwnych stron życia szkoleniowca. Prezes PZPS Mirosław Przedpełski przyznał, że przed wyjazdem do Azji trener był w złym stanie fizycznym i psychicznym. Ma pomysł na powierzenie Niemczykowi roli menedżera, który pomaga młodszemu trenerowi. W takiej sytuacji odpada Barbolini, bo trudno spodziewać się by zaakceptował „nadzór”, a rosną szanse Kłosa.

źródło: Gazeta Pomorska, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved