Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Czy wrocławianin zostanie trenerem żeńskiej kadry?

Czy wrocławianin zostanie trenerem żeńskiej kadry?

Wrocławianin Ireneusz Kłos, to główny kandydat na trenera kadry siatkarek, oczywiście jeśli PZPS zaakceptuje rezygnację Andrzeja Niemczyka. - Podjąłbym się pracy z kadrą, ale to nie ode mnie zależy. Wszystko w rękach związku - mówi Kłos.

Kłos był w kadrze siatkarek asystentem trenera Andrzeja Niemczyka. Podczas niedawnego Grand Prix w Chinach Niemczyk nieoczekiwanie zapowiedział jednak, że rezygnuje! Głośno było o jego konflikcie z Małgorzatą Glinką, która otwarcie przyznawała, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem, po tym jak ten wyrzucił ją z turnieju. W obronie Glinki stanęły pozostałe siatkarki, ale niewiele zdziałały. Efekt był taki, że Glinka podtrzymała swoją decyzję o rezygnacji z kadry, a sprawę dymisji Niemczyka i jego ewentualnego następcy ma rozpatrywać PZPS. Co ciekawe, nowego kandydata najpewniej jutro zaproponuje Wydział Szkolenia PZPS, w którym zasiada… dwóch wrocławian – Władysław Pałaszewski i Edward Superlak.

Na razie słyszę tylko, że Niemczyk zrezygnował, ale oficjalnie związek tego nie potwierdził – mówi Pałaszewski. – Dlatego w tej sytuacji trudno mi się wypowiadać o kandydaturze Irka. Na pewno jest poważnie brany pod uwagę, ale to wszystko, co mogę powiedzieć. Poczekajmy do czwartku.



Pałaszewski na początku lat 80. był trenerem Kłosa w Gwardii Wrocław, gdy ta trzykrotnie zdobywała mistrzostwo Polski (1980-82). Teraz może mieć wpływ na wybór nowego szkoleniowca, który ewentualnie zastąpiłby Niemczyka. Inna sprawa, że Kłos jest obok Mariana Kardasa najpoważniejszym kandydatem na to stanowisko. Pewną opcją jest też szkoleniowiec z zagranicy – Massimo Barbolini z Desparu Peruggia, ale prezes PZPS Mirosław Przedpełski zapewnił, że związek nie rozmawia z obcokrajowcami. W tej sytuacji wydaje się, że akcje Kłosa rzeczywiście stoją najwyżej, tym bardziej że w ostatnim czasie to on był najbliższym współpracownikiem Niemczyka.

Wiadomo, że drugi trener nie jest po to, by nosić piwo – mówi Pałaszewski. – Ma podpatrywać pierwszego, uczyć się, a z czasem przejąć po nim kadrę. Ja przynajmniej popieram takie rozwiązanie, bo tak było w czasach, gdy sam byłem trenerem.

Kłos jest jednak bardziej sceptyczny w ocenie swoich szans. – Czy to, że pracowałem z Niemczykiem to plus? W niektórych kręgach już słyszałem, że minus, bo za bardzo jestem kojarzony z Andrzejem [Niemczykiem – red.]. I w tej sytuacji należy mnie wyrzucić z kadry – mówi Kłos.

W ostatnim meczu Polek podczas Grand Prix w Chinach kadrę prowadził już Kłos. Nasze siatkarki wygrały z Azerbejdżanem 3:2. Kłos przeprowadził nawet rozmowę z Małgorzatą Glinką, chciał ja namówić do powrotu do kadry. – To prawda, odbyła się taka rozmowa – mówi Kłos. – Gosia oświadczyła, że na obecną chwilę nie czuje się na siłach, by grać w reprezentacji.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved