Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Sławomir Robert o wicemistrzach świata

Sławomir Robert o wicemistrzach świata

Łódzcy siatkarze, Tomasz Sińczak i Rafał Szternel, wychowankowie trenera Sławomira Roberta, zdobyli w Mysłowicach wicemistrzostwo świata do lat 21 w siatkówce plażowej. Co o tym sukcesie sądzi ich trener?

Wychowankowie Wifamy Łódź ulegli w finale doskonałej brazylijskiej parze Oscar Schmidt Bruno i Pedro Solberg Sagaldo. Trenerem srebrnych medalistów mistrzostw świata jest Sławomir Robert, znany wychowawca wielu znakomitych siatkarzy. Szkoleniowiec Wifamy piastuje obecnie stanowisko trenera kadry Polski w siatkówce plażowej.

Tomek z Rafałem mieli znakomity sezon. Solidnie jednak na to zapracowali – powiedział Sławomir Robert. – Przygotowania do mistrzostw świata rozpoczęliśmy już w marcu br. Pół roku ciężkiej pracy przyniosło tytuł wicemistrzów świata w kategorii młodzieżowej i wicemistrzów Polski w kategorii seniorów. Oba tytuły są ogromnym sukcesem moich wychowanków. Oba są bardzo cenne i dowodzą tego, że talent Tomka i Rafała nie został zaprzepaszczony. Medal mistrzostw świata jest kontynuacją sukcesu, który obaj odnieśli trzy lata temu podczas mistrzostw świata juniorów, zdobywając brąz, natomiast wywalczenie medalu w gronie najlepszych seniorów Polski, jest dowodem na to, że dorośli na tyle, by mogli już podjąć rywalizację w seniorskim gronie.



W ubiegłym roku nie było jednak słychać o sukcesach podopiecznych Sławomira Roberta. – Bo nie mogło ich być. Rafał cały rok zmagał się z kontuzją. Na szczęście nie ma po niej już śladu i może nadal trenować. Chłopakom należą się wielkie słowa uznania, że po tak długiej przerwie potrafili szybko wrócić do wysokiej formy.

Na boisku istnieje podział funkcji pomiędzy Tomkiem a Rafałem. – Rafał jest na boisku zawodnikiem blokującym, a Tomek defensorem. Obaj potrafią dobrze zaatakować – mówi selekcjoner kadry.

Jeszcze niedawno wicemistrzowie świata łączyli plażówkę z siatkówką w hali. – Aby osiągać sukcesy we współczesnym sporcie, trzeba zdecydować się na specjalizację. Chłopcy trenują już tylko siatkówkę plażową, postawili na nią i widać, że to był dobry wybór.

W normalnej siatkówce zdaniem Sławomira Roberta nie mieliby takich osiągnięć. – Nie są silnymi wielkoludami, a sprawnymi utalentowanymi zawodnikami, którzy zdecydowanie większe szanse na odniesienie dużych sukcesów mają w plażówce. Posiadają dobrą technikę i warunki fizyczne predestynujące ich do gry na piasku. Aby zarabiać grą w siatkówce plażowej, trzeba prezentować najwyższy światowy poziom. Na przykład w turniejach World Touru zwycięzcy otrzymują 36 tys. dolarów na parę. Nie jest to mała suma, choć w innych dyscyplinach nagrody są wyższe.

Obecnie chłopcy odpoczywają po trudnym sezonie. Później będą trenować na boiskach Centrum Szkolenia Siatkówki Plażowej PZPS, mieszczącym się w łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego przy ul. Milionwej – mówi o dalszych planach zawodników Sławomir Robert. – Wkrótce boiska zostaną przykryte powłoką balonową, którą zakupi PZPS. W Czechach takie ośrodki już istnieją i dzięki nim nasi południowi sąsiedzi mają swoje pary w światowej czołówce. Jeżeli PZPS przeznaczy środki na szkolenie i udział dwóch najlepszych par w cyklu World Tour, to Tomek z Rafałem mają szanse znaleźć się wśród wybranych duetów. Wówczas mieliby możliwość trenowania w Stanach Zjednoczonych i Brazylii oraz grania w najmocniej obsadzonych turniejach świata.

źródło: Express Ilustrowany

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved