Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Małgorzata Skorupa chce wygrać z własną siostrą

Małgorzata Skorupa chce wygrać z własną siostrą

Urodziła się w tym samym dniu, co jej siostra Katarzyna. Bliźniaczki często można było zobaczyć w hali na radomskim Sadkowie albo na Broni. Ale sportowej kariery wcale nie rozpoczynały w Radomiu!

Nowa siatkarka mieleckiej Stali Małgorzata Skorupa grę w siatkówkę wyssała z mlekiem matki. Jej mama Ewa Wawrzeńczyk była przed laty najlepszą zawodniczką Radomki Radom, tata Andrzej Skorupa grał pierwsze skrzypce w Czarnych Ra-dom, a obie radomskie drużyny grały w pierwszej lidze. Gosia była więc „skazana” na siatkówkę.

W naszym rodzinnym mieście był czas, kiedy nie było żeńskiej drużyny. Zaczynałyśmy więc w Prochu Pionki, a naszą pierwszą trenerką była Halina Zielińska – wspomina Gosia.



Z Pionek jako nastolatki poszły grać do Skry Warszawa. W stolicy chodziły do ogólniaka i tam też trenowały. Ale po skończeniu szkoły ich drogi się rozeszły. Kasia poszła do Stali Bielsko-Biała, a obecnie jest w Nafcie-Gaz Piła. Gosia wylądowała w pierwszoligowej Skrze Bełchatów, a teraz jest w Mielcu.

Otrzymałam telefon od prezesa Stali. Nim podjęłam decyzję musiałam się skontaktować z tatą, który jest moim menadżerem. Stwierdził, że to dla mnie wielka szansa i że trzeba ją wykorzystać. Takie też było moje zdanie. Jestem więc szczęśliwa, że zostałam zawodniczką Stali, to przecież dla mnie duży sportowy awans – cieszy się Małgosia.

Na razie jej siostra bliźniaczka robi większą furorę, powołana została do reprezentacji Polski Andrzeja Niemczyka. Gra w turniejach Grand Prix, grała w Lidze Siatkówki Kobiet. Teraz w LSK zagra też Gosia, w meczach dwóch Stali, tej z Bielska-Białej i z Mielca, siostry staną naprzeciw siebie.

Wygra lepsza, czyli ja – śmieje się mielczanka. – Nie zazdroszczę Kasi, że jest w kadrze, co więcej, jestem z tego powodu szczęśliwa. Cieszę się z jej wygranych, ale teraz będę się cieszyła jak… przegra, oczywiście tylko w meczach z Mielcem. Kiedy patrzyłam w telewizji na mecze turnieju Grad Prix w Byd-goszczy i widziałam na boisku swoją siostrę byłam z niej bardzo dumna. Cieszyłam się z każdego dobrego jej zagrania, smuciłam jak coś zepsuła. Tak to już jest z bliźniaczkami, niby są daleko, a jednak blisko – mówi uśmiechnięta.

Gosia mieszka w Mielcu wraz z Martą Łukaszewską, z którą przyszła do Stali ze Skry Bełchatów. Znają się dobrze, nie kłócą. Pasją Małgorzaty jest gra na komputerze, przy którym może siedzieć godzinami. Szczególnie uwielbia wszelkiego rodzaju „strzelanki”. Twierdzi, że gdyby nie zajmowała się sportem pracowałaby w firmie komputerowej, tworzyłaby nowe gry.

Młoda siatkarka nie przepada za obecnością przy „garach”, jeśli jednak trzeba potrafi ugotować smaczny żurek albo spaghetti. Gosia jest jeszcze panną, także tą zodiakalną. Nie ma jeszcze chłopaka, ale z jej urodą i uśmiechem długo taki stan zapewne nie potrwa.

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved