Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Pedro Solberg Salgado, mistrz świata z Mysłowic

Pedro Solberg Salgado, mistrz świata z Mysłowic

Niewielu siatkarzy plażowych, mając tylko 20 lat, może poszczycić się trzykrotnym mistrzostwem świata. Może to zrobić Pedro Solberg dla którego złoty medal, wywalczony w Mysłowicach wraz z Bruno, jest kolejnym w bogatej kolekcji trofeów.

W rozmowie ze Strefą Siatkówki sympatyczny Brazylijczyk przyznaje jednak, że marzeń na przyszłość na pewno mu nie brakuje a każdy kolejny medal, który zdobywa tylko motywuje go do dalszej pracy.

Anna Więcek: Jak się czujesz w Mysłowicach?



Pedro Solberg: Turniej jest bardzo dobry, gdy sami nie gramy obserwujemy mecze innych zespołów. Miasta nie znam w ogóle, jestem tutaj pierwszy raz, ale podoba mi się tutejsza atmosfera. Nocujemy w Katowicach, to chyba większe miasto niż Mysłowice. Ogólnie jestem bardzo zadowolony.

– Mieliście czas zobaczyć tutaj coś oprócz boisk?

– Nie, nie właściwie nic nie wiem o tym mieście, w zeszłym roku byłem już w Polsce tyle, że w Starych Jabłonkach. Tam było bardzo fajnie, ale tutaj raczej skupialiśmy się tym turnieju i nie mamy w planach żadnych wycieczek.

– Kto w Mysłowicach był waszym najgroźniejszym rywalem?

– Myślę, że Polacy mieli tutaj naprawdę dwa świetne zespoły i stoczyliśmy z nimi naprawdę zacięte mecze. Na pewno Łotysze są również bardzo dobrą ekipą, która mierzyła tutaj w medal, może i nawet złoty.

128.jpg– A kto oprócz was był tutaj faworytem w Twoim odczuciu?

– Chyba właśnie Łotysze. Oni grają naprawdę nieźle i przeszli trudnego rywala z Niemiec w ćwierćfinale.

– Wygraliście wszystkie mecze, rywale nie byli zbyt wymagający?

– Nie, nie myślę, że to nasza dobra postawa zadecydowała o zwycięstwach. Wygraliśmy wszystkie mecze w grupie, zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze i swoją pracą osiągnęliśmy sukces. Rywale grali bardzo dobrze.

– Jak ocenisz grę polskich par tutaj?

– Bardzo pozytywnie. Nie znałem ich wcześniej, a zaprezentowali się naprawdę znakomicie. Zwłaszcza w ćwierćfinale mieliśmy ogromne problemy, żeby wygrać z jedną polską parą. Myślę, że robią bardzo duże postępy i są z roku na rok coraz lepsi.

– Który z dotychczas zdobytych medali jest dla Ciebie najcenniejszy?

– Hmm… Właściwie to dwa, mistrzostwo świata do lat 18-tu wywalczone w Grecji w 2002 a także rok później mistrzostwo świata do lat 21, które zdobyłem waz z partnerem we Francji. Te dwa medale są dla mnie najcenniejsze jak dotychczas.

– Masz 20 lat i wiele zwycięstw na koncie, o jakim zatem medalu marzysz teraz?

– Chyba jak każdy sportowiec chciałbym pojechać na Igrzyska Olimpijskie i zdobyć tam medal. Nie ważne już jakiego koloru. To moje marzenie na przyszłość i do tego będę dążył.

– Grałeś, a właściwie grasz z wieloma znakomitymi siatkarzami plażowymi, jak to wpływa na Ciebie?

– Tak, w Brazylii mamy wielu znakomitych siatkarzy plażowych, od których możemy, my młodzi zawodnicy nauczyć się bardzo wiele. Tak to u nas jest, że zwykle ci młodzi grają z tymi starszymi, którzy przekazują im wiele cennych uwag, rad itd. W tych turniejach do lat 21, 23 itd. gramy z partnerami odpowiadającymi wiekiem, ale na co dzień mamy starszych partnerów, od których się uczymy.

– Wiem, że Twoje siostry oraz mama również grają w siatkówkę plażową, to tradycja w waszej rodzinie?

129.jpg– Tak, cała moja rodzina gra w plażówkę. Mama teraz już nie, ale grała dużo w przeszłości, również moje dwie siostry. Carolina jest tutaj w Mysłowicach, ale nie gra z drugą siostrą, gdyż ona jest starsza. Razem grają w turniejach z cyklu World Tour. Można powiedzieć, że to tradycja, wszyscy kochamy plażówkę (śmiech).

– Kogo uważasz za najlepszego siatkarza plażowego na świecie?

– Teraz myślę, że jest to Ricardo, gra naprawdę świetnie i poziom, który prezentuje jest bardzo trudny do osiągnięcia dla innych zawodników. Gra fenomenalnie.

– Jak zachęciłbyś innych do grania w siatkówkę plażową?

– To bardzo ciekawy chociaż młody sport. Wymaga wiele pracy, ale nie ma nic przyjemniejszego niż grać w plażówkę, przynajmniej dla mnie (śmiech). Dlatego zachęcam każdego, kto przychodzi oglądać mecze żeby spróbował zagrać na piasku. W 90% te osoby będą chciały zagrać raz jeszcze.

– Grałeś kiedyś w hali?

– Tak grałem, ale bardzo krótko. Zdecydowanie plażówka jest mi najbliższa i to z nią wiążę swoją przyszłość. Grałem trochę w lidze brazylijskiej, ale okazało się, ja tak stwierdziłem, że zdecydowanie wolę grać na plaży i poświęciłem się tylko tej odmianie siatkówki.

– Kiedy możemy zatem zobaczyć Cię znów w Polsce?

– Mam nadzieję, że podczas turnieju World Tour za rok w Starych Jabłonkach. Teraz z Mysłowic wracamy do Brazylii, gdzie będziemy grać w tamtejszych turniejach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved