Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Srebro i brąz dla polskich par w Mysłowicach

Srebro i brąz dla polskich par w Mysłowicach

Dwie polskie pary stanęły na podium mistrzostw świata w kategorii wiekowej U-21, rozgrywanych w Mysłowicach. Srebrny medal wywalczyła para Tomasz Sińczak i Rafał Szternel, zaś brązowy - Piotr Marciniak i Krzysztof Orman.

TURNIEJ MĘŻCZYZN

W wielkim finale mężczyzn naprzeciwko siebie stanęli uznawani za faworytów, Brazylijczycy Bruno Schmidt/Pedro Solberg oraz polska para Tomasz Sińczak/Rafał Szternel. To właśnie Brazylijczycy w ćwierćfinale wyeliminowali polską parę Grzegorz Fijałek/Marcin Prudel. Finał zdecydowanie był mniej zacięty niż spotkanie o trzecie miejsce. Przewaga Brazylijczyków była niezagrożona. Ich bardzo widowiskowa gra w obronie skutecznie pozwalała na szybkie budowanie przewagi. Sety wygrane do 11 oraz 13 pokazały po raz kolejny, że brazylijska siatkówka zarówno ta plażowa jak i halowa jest najlepsza na świecie. Dla Perdo Soldberga złoto z Mysłowic jest już drugim mistrzostwem świata w kategorii do 21 lat. W 2003 zwyciężył w podobnej imprezie rozgrywanej we Francji.



Tomasz Sińczak/Rafał SzternelOscar Schmidt Bruno/Pedro Solberg Sagaldo (BRA) 0:2 (11:21; 13:21)

W meczu o trzecie miejsce rywalami polskiej pary Piotr Marciniak/Krzysztof Orman byli Łotysze, bracia Toms i Janis Smedins. Po pierwszym, wysoko wygranym secie przez gości z Łotwy 21:13 niewiele wskazywało na to, że Polacy odwrócą losy spotkania. Ci jednak najpierw pewnie, do 17 pokonali rywali w drugiej partii, aby po fenomenalnej grze blokiem w tiebreaku zwyciężyć 15:13. Jak przyznali zawodnicy, było to ich największe dotychczasowe osiągnięcie. Łotysze powtarzali przed meczami, że ich celem w Mysłowicach jest pierwsza czwórka. Cel osiągnęli, jednak ich łzy po przegranym meczu z Polakami tylko potwierdziły, że liczyli w tej imprezie na medal.

Piotr Marciniak/Krzysztof OrmanJanis Smedins/Toms Smedins (LAT) 2:1 (13:21; 21:17; 15:13)

A to, co powiedział zaraz po meczu Piotr Marciniak:

Cieszę się ze zdobytego medalu. To pierwsza moja taka impreza międzynarodowa w kategorii juniorskiej. Byliśmy bardzo skoncentrowani i zagraliśmy to, co potrafimy najlepiej. Mecz był bardzo ciężki, w końcu graliśmy z Łotyszami, którzy już nie raz uwodnili, że potrafią wygrać z każdym. Dziś my byliśmy lepsi i z tego bardzo się cieszymy.

To Twoje ostatnie zawody na plaży, teraz czeka Cię powrót na halę. Jaki był ten sezon dla Ciebie?

Nie udało się zdobyć medalu w Mistrzostwach Polski, choć ze Zbyszkiem Żukowskim walczyliśmy w każdym turnieju. Jednak podczas finałowego turnieju zagraliśmy trochę słabiej. Cieszę się, że w tym sezonie grałem właśnie z nim. Przekazał mi mnóstwo wskazówek, z których korzystam grając w turniejach. Jednak brak sukcesu w mistzostwach kraju rekompensowałem sobie dziś zdobywając brąz w Mysłowicach.


TURNIEJ KOBIET

Mecz o trzecie miejsce, był bardzo zacięty i wyrównany. A wynik odzwierciedla, co się działo na boisku. W pierwszym secie walka toczyła się punkt za punkt. W końcówce więcej spokoju zachowały Brazylijki i wygrały pierwszą odsłonę do 19. W drugiej partii losy meczu się odmieniły. Brazylijki popełniały wiele błędów w obronie oraz ataku. Set zakończył się bardzo wysoka wygraną Holenderek 21:12. W trzeciej, decydującej partii kibice obejrzeli prawdziwy dreszczowiec. Po bardzo wyrównanym początku na pięć punktów odskoczyły Carolina Solberg Salgado/Julia Caldas. Gdy na tablicy świetlnej pojawił się wynik 14:9 dla pary z Brazylii nikt nie zakładał, że możliwe jest inne rozstrzygnięcie niż ich wygrana. Jednak to, co nieprawdopodobne stało się prawdziwe. Holenderki ku zaskoczeniu kibiców doprowadziły do wyrównania a następnie wygrywając tie-breaka 18:16 i cały mecz 2:1.

Mareleen Van Iersel/Maloes Wesselink (NED)Carolina Solberg Salgado/Julia Caldas (BRA) 2:1 (19:21, 21:12, 18:16)

Mecz finałowy nie był tak bardzo emocjonujący, choć nie był również jednostronnym pojedynkiem. Pierwsza partia to wyraźna dominacja na boisku Barbary i Caroliny, które nie pozwalały na wiele rywalkom. W drugiej było już zupełnie inaczej. Walka toczyła się punkt za punkt, a żadna ze stron nie potrafiła uzyskać wyraźnej przewagi. Końcówka należała jednak do pary niemieckiej. W tie-breaku dominowały już wyłącznie Brazylijki, wygrały set i cały mecz, zdobywając tym samym tytuł mistrzyń świata.

Barbara Seixas Figueiredo/Carolina Aragao (BRA)Julia Sude/Jana Köhler (GER) 2:1 (21:13; 20:22; 15:6)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved