Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > MŚ U-21: Konferencja prasowa po turnieju w Mysłowicach

MŚ U-21: Konferencja prasowa po turnieju w Mysłowicach

Po spotkaniach finałowych Mistrzostw Świata do lat 21 rozegranych w Mysłowicach, odbyła się konferencja prasowa, w której wzięły udział najlepsze polskie pary oraz zwycięzcy - reprezentanci Brazylii. Oto co usłyszeliśmy.

Piotr Marciniak i Krzysztof Orman:

Jak się czujecie po wygraniu brązowego medalu Mistrzostw Świata?



Piotr Marciniak: Tak naprawdę to przez te emocje nie pamiętam ostatniej akcji. Pamiętam tylko, że zdobyliśmy punkt z tej akcji. Oczywiście są to ogromne wrażenia, gdyż nikt się nie spodziewał nawet my, tego, iż zajdziemy tak wysoko. Z meczu na mecz graliśmy coraz lepiej i udało się dojść aż do tego trzeciego miejsca.

Powiedzcie jak się odbiera medal z uczuciem, iż za rok będzie się go bronić?

Krzysztof Orman: Wydaje mi się, że jest to ogromny sukces, jakby na to nie patrzeć. A za rok będę się starał walczyć o jeszcze wyższy cel. Miejmy nadzieję, że kiedyś się uda stanąć na tym najwyższym podium.

Przed tym turniejem dowiedziałeś się, że będziesz grał w parze właśnie z Piotrkiem. Czy było to dla Ciebie zaskoczeniem czy też po cichu na to liczyłeś?

Krzysztof Orman: Nie liczyłem. Było to dla mnie zaskoczenie, jednak z drugiej strony cieszę się, bo wreszcie mogłem się pokazać, nigdy do tej pory nie miałem takiej okazji. Dlatego chciałbym podziękować trenerowi, że dał mi taką szansę i wydaje mi się że ją dobrze wykorzystałem.

Tomasz Sińczak i Rafał Szternel

Przy odbieraniu medali nie mieliście zbyt radosnych min. Z czego to wyniknęło?

Rafał Szternel: Na pewno ten dzisiejszy mecz z Brazylią nas ?przybił?. Ale ogólnie radość z całego turnieju jest wielka. Nie spodziewaliśmy się, że staniemy na podium, ale udało się z czego bardzo się cieszymy. Szkoda tylko, ze dzisiaj nie poszło nam tak dobrze.

Według Ciebie czy zespół z Brazylii był dziś aż tak dobry czy to wy mieliście zły dzień?

Rafał Szternel: Na pewno są do ogrania, ale nie jest to łatwe, co pokazała trzecia para polska Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek. Można ich ograć, a im brakło naprawdę niewiele. Dzisiaj zagraliśmy trochę słabiej co rywale bezlitośnie wykorzystali, co było widać po wyniku. To jest nasz największy sukces.

Pewien etap w waszej karierze już się kończy, gdyż przed wami gra w seniorach. Jakie cele sobie stawiacie?

Rafał Szternel: Teraz jesteśmy wrzucani na głęboką wodę. Jeszcze zostały nam Mistrzostwa Europy do 23 lat i tam spróbujemy powalczyć. Z seniorami wiadomo, że na razie będzie ciężko, ale będziemy próbować.

Czy Twoim zdaniem Brazylijczycy prezentują już poziom seniorski?

Rafał Szternel: Wydaje mi się, że tak. Tak samo jak para łotewska. Te pary jeżdżą już po World Tourach, gdzie zaczynają już wygrywać mecze w turniejach głównych.

Co sądzicie o tym turnieju?

Tomasz Sińczak: Cały turniej był na pewno niesamowitym przeżyciem dla mnie. Wspaniała publiczność i wspaniała organizacja, wysoki poziom i bardzo dobre miejsce, które udało nam się ugrać. Także jestem bardzo zadowolony z tego co tutaj pokazaliśmy, mogło być lepiej, ale i tak jesteśmy szczęśliwi.

Czy podobało Wam się w Mysłowicach i jak się tutaj grało?

Rafał Szternel: Była tutaj bardzo dobra organizacja. W Polsce jest to druga najlepsza impreza po Starych Jabłonkach, które stoją na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Także tutaj można zrobić bardzo dobrą imprezę i wydaję mi się, że także World Tour mógłby się tutaj odbyć.

Krzysztof Orman: Ja osobiście pierwszy raz biorę udział w młodzieżowych Mistrzostwach Świata. Miałem okazję być w Starych Jabłonkach na World Tourze i było to dla mnie duże zaskoczenie jeśli chodzi o organizację i poziom gry. Tutaj na pewno wszyscy, którzy starali się zorganizować ten turniej stanęli na wysokości zadania.

Barbara Seixas Figueiredo i Carolina Aragao

Jak Wam się podobało w Polsce, szczególnie ten doping?

Barbara Seixas Figueiredo: Ten doping zapamiętamy na zawsze, gdyż bardzo zaskoczył nas fakt, iż przyjechałyśmy z tak daleka, z Brazylii, a wszyscy nas dopingowali i trzymali za nas kciuki.

Przyjechałyście tutaj jako druga para brazylijska, która musiała przechodzić przez eliminacje, a w grupie przegrałyście dwa spotkania, a jednak zdobyłyście tytuł Mistrzyń.

Barbara Seixas Figueiredo: Wiedziałyśmy, iż będziemy grać w turnieju kwalifikacyjnym z bardzo dobrymi zespołami z całego świata. Bardzo się ucieszyłyśmy po tym jak awansowałyśmy do turnieju głównego, jednak sam jego początek był dla nas bardzo trudny, gdyż przegrałyśmy dwa spotkania, ale otrzymałyśmy szansę awansu w przypadku wygrania z Francuzkami, wygrałyśmy a sam finał był dla nas niesamowitym przeżyciem. Jeszcze nie wiemy czy będziemy dalej grać razem, ale mamy taką nadzieję.

Oscar Schmidt Bruno i Pedro Solberg Sagaldo

Jak są Wasze odczucia po tym finale?

Pedro Solberg Salgado: Był to dla nas bardzo istotny turniej, ponieważ w tej kategorii wiekowej były to nasze ostatnie zawody. Bardzo cieszymy się, że udało nam się tutaj zwyciężyć i sprawiło nam to dużą przyjemność.

Nie gracie razem na co dzień. Czy takim razie dużo musieliście trenować przed tym turniejem?

Pedro Solberg Salgado: Trenowaliśmy półtora miesiąca w Rio, gdzie mieszkam. Natomiast Bruno na ten czas do mnie przyjechał. Mieliśmy dobrego instruktora i udało się osiągnąć sukces. Po cichu na niego liczyłem.

Skąd Twoim zdaniem wynika fenomen brazylijskiej siatkówki plażowej?

Pedro Solberg Salgado: Mamy bardzo silny, stojący na wysokim poziomie tour, gdzie młodzi zawodnicy dostają dzikie karty, gdzie mają szanse zagrać z doświadczonymi zawodnikami, co pozwala wiele się nauczyć i osiągać sukcesy.

Czy zamierzacie dalej grać razem?

Pedro Solberg Salgado: W chwili obecnej raczej nie, gdyż mamy swoich partnerów w Brazylii. Natomiast tutaj bardzo dobrze grało mi się z Bruno i mam nadzieję, że jeszcze to powtórzymy.

W ćwierćfinale stoczyliście bardzo ciężki mecz z trzecią polską parą. Jak go wspominacie?

Pedro Solberg Salgado: To był nasz najcięższy mecz w tym turnieju. Z jednej strony wynikało to z nieznajomości Polaków, ponieważ w zeszłorocznych Mistrzostwa nie osiągnęli żadnego sukcesu. Nie wiedzieliśmy jak z nimi grać, natomiast Mariusz Prudel był dla nas bardzo trudnym przeciwnikiem, prezentującym wysoki poziom. I to był nasz najtrudniejszy mecz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved