Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ Finał: A jednak Brazylia…

LŚ Finał: A jednak Brazylia…

fot. archiwum

Po dramatycznym meczu i szaleńczej pogoni od stanu 0:2, to Brazylijczycy wygrali Ligę Światową 2006. Francuzi, mimo pięknej gry w pierwszym i drugim secie, nie sprostali ostatecznie mistrzom olimpijskim.

Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo skoncentrowane, a nieznaczne prowadzenie przechodziło z jednej na drugą stronę. Po długim okresie wyrównanej gry zagrywkę zepsuli Brazylijczycy, na co Sebastian Ruette odpowiedział asem serwisowym i wyprowadził Francuzów na prowadzenie. Canarinhos w polu zagrywki byli cieniem samych siebie w porównaniu do meczu półfinałowego, co pozwoliło Trójkolorowym wygrać pierwszego seta 25:22.

 

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej gry z obu stron. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy jednopunktowej przewadze Francuzów. Następnie as serwisowy Guillaume Samicy w dalszej części partii zmusił do bardziej ryzykownej gry mistrzów olimpijskich. Przy remisie 15:15 podopieczni Phillippe Blaina skutecznie blokują rywali i na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzą przy prowadzeniu Trójkolorowych. Po przerwie solidna, pozbawiona błędów własnych gra Francuzów zaowocowała powiększeniem przewagi i w konsekwencji zwycięstwem w secie 25:23.



 

Francuzi na trzeciego seta wyszli zmotywowani, wietrząc szansę wygrania meczu w trzech setach, ale mistrzowie olimpijscy odmienili swoją grę radykalnie. Przestali popełniać blędy i na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc. Dzięki dobrej grze w bloku i wykorzystaniu pierwszych oznak słabości Trójkolorowych, Canarinhos powiększają prowadzenie. Jeszcze Montmeat dobrą grą zmniejszył przewagę, ale nie na długo. Doskonała postawa Giby doprowadza do pięciopunktowego prowadzenia Brazylii. Ostatecznie podopieczni Bernardo Rezende wygrywają 25:22, przedłużając nadzieje na triumf.

 

Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej gry, dopiero fatalne przyjęcie francuskiego libero Jean-Francois Exiga pozwala wyjść Brazylii na dwupunktowe prowadzenie. Po przerwie technicznej Canarinhos podwoili swoją przewagę, ale błędy w zagrywce umożliwiły Francuzom na zmniejszenie dystansu,a nawet na doprowadzenie do remisu 17-17. Kiedy na tablicy wyświetlił się wynik 22-23, trener Rezende wziął czas, po którym Brazylia wygrywa 25:23 i czekają nas emocje tie-breaka.

 

Piąty set zaczyna się dobrze dla Trójkolorowych, wprowadzony niedawno Franz Granvorka bierze ciężar gry na siebie, ale to Brazylia przy zmianie stron prowadzi dwoma punktami. Chwilę później znowu przypomina o sobie Granvorka serwując asa. Skutecznie grający blokiem Brazylijczycy utrzymują przewagę, a mecz kończy MVP turnieju Giba.

 

Brazylia – Francja 3:2 (22:25; 23:25; 25:22; 25:23; 15:13)

 

Składy:

Brazylia: Heller, Gilberto, Nascimento, Rodrigo, Ricardo, Dante, Santos (libero) oraz Elgarten, Murilo, Anderson, Samuel, Gustavo

 

Francja: Ruette, Antiga, Montmeat, Pujol, Samica, Kieffer, Exiga (libero) oraz Granvorka, Monnaraye

 

Powiedzieli po meczu:

 

Stephane Antiga (trener Francji): Jestem bardzo rozczarowany. Trudno jest przyjąć porażkę kiedy prowadziło się 2:0. Zaczynając sezon nawet nie myśleliśmy jednak o takim wyniku. Nie postawił bym na niego awet 10 euro.

 

Philippe Blain (trener Francji): Byłem rozczarowany ponieważ zagraliśmy najlepiej jak mogliśmy w siedmiu meczach w ciągu dziewięciu dni, w tym cztery tie-breaki. Drużyna była zmęczona i nie miała już energii. Niezależnie od tego jestem z nich dumny. Mieliśmy dobrą taktykę i wielkiego ducha, a to dobre przygotowanie przed Mistrzostwami Świata

 

Ricardo Garcia (kapitan Brazylii): Francja zagrała świetny mecz z kilkoma błędami i doskonałą obroną. Kluczem naszego sukcesu było granie z sercem i zaangażowanem całej drużyny

 

Bernardo Rezende (trener Brazylii): Świat siatkówki jest dumny z Francji. Zasłużyli na grę w finale, mieli ciężką grupę eliminacyhną, a mimo to wyszli z pierwszego miejsca. My mamy wiele do poprawienia i nauczenia się przed Mistrzostwami Świata i Francja nauczyła nas dziś dużo

 

BRAZYLIA

                      Punkty        Skuteczność
- atak
Godoy Filho Gilberto 23 84,2%
Rodrigues Anderson 11 61,1%
Santana Rodrigo 9 64,3%
CAŁA DRUŻYNA 65 52,0%
- blok
Godoy Filho Gilberto 5 29,4%
Endres Gustavo 3 15,8%
Santana Rodrigo 2 8,7%
CAŁA DRUŻYNA 14 15,2%
- zagrywka
Santana Rodrigo 1 5,0%
Rodrigues Anderson 1 6,6%
Godoy Filho Gilberto 1 7,1%
CAŁA DRUŻYNA 3 2,7%

Z błędu przeciwnika 28

SUMA DRUŻYNY 110
--
Najlepiej punktujący
Godoy Filho Gilberto 29 42,0%

 

FRANCJA

                      Punkty        Skuteczność
- atak
Ruette Sebastien 18 54,5%
Samica Guillaume 16 50,0%
Montmeat Vincent 5 41,7%
CAŁA DRUŻYNA 55 47,4%
- blok
Montmeat Vincent 4 14,3%
Ruette Sebastien 1 8,3%
Pujol Pierre 1 10,0%
CAŁA DRUŻYNA 7 7,5%
- zagrywka
Samica Guillaume 3 15,8
Ruette Sebastien 2 11,1%
Granvorka Frantz 1 25,0%
CAŁA DRUŻYNA 6 5,6%

Z błędu przeciwnika 40

SUMA DRUŻYNY 108
--
Najlepiej punktujący
Ruette Sebastien 21 33,3%

 

Na zakończenie turnieju przyznano wyróżnienia indywidualne dla najlepszych zawodników finałów. MVP został Brazylijczyk Giba , najlepiej zagrywającym wybrano Andre również z ekipy zwycięzców. Tytuł najlepiej blokującego przypadł Francuzowi Vincentowi Montmeat . Najlepiej punktującym został kolejny zawodnik Trójkolorowych Sebastian Ruette , a najlepiej broniącym Rosjanin Aleksiej Werbow . Wyróżnieniadostali teżdwaj Bułgarzy – Matej Kazijski (najlepszy atakujący) i Andrei Żekow (najlepszy rozgrywający).

 

Zobacz również :

Liga Światowa – wyniki fazy finałowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved