Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > GP: Polki uległy reprezentacji Włoch

GP: Polki uległy reprezentacji Włoch

W pierwszym swoim meczu podczas turnieju w Bydgoszczy, Polki musiały uznać wyższość reprezentacji Włoch. Podopieczne trenera Niemczyka raziły słabą skutecznością, co wykorzystały aktualne mistrzynie świata.

Polska reprezentacja musiała wyjść w trochę zmienionym składzie niż zakładano na początku. Z powodu kłopotów z mięśniami brzucha w meczu nie mogła wystąpić Kamili Frątczak. Na środku siatki zastąpiła ją Katarzyna Skowrońska. Mimo tej małej roszady w składzie początek spotkania należał bezsprzecznie do polskich siatkarek. Polki grały bardzo dobrze w przyjęciu i konsekwentnie w ataku. Dobra gra polskiego zespołu w polu pozwoliła na wyprowadzanie skutecznych kontrataków. Na przerwę techniczną drużyny schodziły przy znacznym prowadzeniu polskiej ekipy 16:8. Po przerwie technicznej w grze polskiego zespołu jakby coś stanęło. Włoszki zdobyły cztery punkty w jednym ustawieniu, zmniejszając przewagę Polek do 16:11. Po okresie dobrej gry i asie serwisowym Skowrońskiej, w polskiej grze można było zauważyć ponownie przestój. W przeciwieństwie do początku spotkania, gdzie Polki kończyły praktycznie każdy atak, teraz polskie siatkarki nie grały konsekwentnie w tym elemencie, co pozwoliło Włoszkom na odrabianie strat. Przegrana przez Polki piłka na siatce doprowadziła do remisu 21:21. Od tego czasu to włoska reprezentacja przeważała i dzięki konsekwentnej grze budowała przewagę. Ostatni punkt Polki oddały Włoszką przez złe dogranie piłki. Polska reprezentacja przegrała seta 23:25.

Druga odsłona spotkania to już bardzo dobra gra włoskiego zespołu podbudowanego zwycięstwem w pierwszym secie. Nie do zatrzymania po stronie włoskiej była Togut, która napsuła Polkom wiele krwi. Po ataku z kontry tej zawodniczki było 6:3 dla Włoszek. Polki starały się w miarę możliwości dotrzymywać kroku Italii i po bloku Mirek i Skowrońskiej na Togut był remis 9:9. Niestety w tym meczu polskie siatkarki grały bardzo chaotycznie i po okresie dobrej gry traciły seryjnie punkty. Dobra konsekwentna zagrywka Joanny Mirek zniwelowała przewagę Włoszek i na tablicy wyników widniał remis 12:12. Ponownie w polskiej drużynie jakby coś się zacięło. Po włoskim bloku na Rosner było już 17:13 dla Włoch. Bardzo dobra partię rozgrywała włoska rozgrywająca, która mądrze gubiła polski blok ułatwiając grę swoim atakującym. Włoszki wygrały seta 25:18 po złej akcji Polek.



Dwa przegrane sety widocznie podłamały polskie zawodniczki, które nie mogły dotrzymać kroku konsekwentnie grającym Włoszkom. Tak jak w poprzednich partiach nie do zatrzymania była Togut, która swoimi atakami siała postrach w szeregach polskiego zespołu. Na drugą przerwę techniczną Polki schodziły przegrywając 10:16. Przerwa ta dobrze wpłynęła na podopieczne Andrzeja Niemczyka. Dobrze atakować zaczęła Małgorzata Glinka, a po kontrataku Mileny Rosner Polki zniwelowały przewagę włoskiego zespołu do dwóch punktów 16:18. Nie zdziwiło nikogo, że po okresie dobrej gry w zespole polskim znowu zaczęło się coś psuć. Ostatecznie Włoszki wygrały seta 25:21 i cały mecz szybko 3:0.

Polska – Włochy 0:3 (23:25, 18:25, 21:25)

Składy

Polska: Izabela Bełcik, Małgorzata Glinka-Mogentale, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Maria Liktoras, Joanna Mirek, Milena Rosner, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Skorupa, Natalia Bamber

Włochy: Eleonora Lo Bianco, Elisa Togut, Sara Anzanello, Martina Guiggi, Valentina Fiorin, Simona Rinieri, Monica De Gennaro (libero)


Andrzej Niemczyk, trener reprezentacji Polski:

Był to nasz pierwszy mecz międzynarodowy w tym roku. Graliśmy bardzo niestabilnie. Szkoda głównie pierwszego seta, w którym pogubiły się nasze obie rozgrywające. Przy 8-punktowym prowadzeniu powinniśmy spokojnie to wygrać. W kolejnych setach Włoszki rozgryzły nasz blok, zaczęły dobrze przyjmować i łatwiej było im rozgrywać akcje. Jesteśmy dopiero po tygodniu okresu specjalnego przygotowania, brakuje jeszcze czterech tygodni. Optymalna i stabilna forma powinna przyjść na turniej kwalifikacyjny do przyszłorocznego Grand Prix i na Mistrzostwa Świata. Włoszki rozegrały przed tym turniejem dwa mecze z Rosjankami i turniej u siebie Niemkami i Turczynkami. Także były ten kroczek dalej od nas.

Joanna Mirek, kapitan reprezentacji Polski:

To spotkanie nie było dobre w naszym wykonaniu, zabrakło koncentracji. Nie zagrałyśmy tego, co zakładałyśmy sobie przed tym spotkaniem. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych zagramy już lepiej.

Marco Bonitta, trener reprezentacji Włoch:

Nie jestem zadowolony z gry w pierwszym secie, jednak na szczęście poprawiliśmy naszą grę i cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie. Jestem zadowolony z pracy bloku oraz przyjęcia w naszej drużynie.

Simona Rinieri-Dennis, kapitan reprezentacji Włoch:

W pierwszym secie trochę się pogubiłyśmy, jednak później wróciłyśmy do gry na swoim normalnym wysokim poziomie. Nie traktowałyśmy tego meczu w kategoriach rewanżu za mistrzostwa Europy, jednak cieszy nas to zwycięstwo.

Zobacz również:

Wyniki i tabela Grand Prix oraz statystyki meczu

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved