Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Sebastian Świderski: Kibice zawsze są z nami

Sebastian Świderski: Kibice zawsze są z nami

- Dzisiaj wychodząc na parkiet, wychodziliśmy z postanowieniem zwycięstwa i z wyjątkową wolą walki - tak po niedzielnym spotkaniu z drużyną amerykańską, mówił najlepszy zawodnik naszej drużyny narodowej - Sebastian Świderski.

Przegrywając 2:0 i wygrywając potem całe spotkanie 3:2 – to podbudowuje cały zespół i mentalnie a nawet fizycznie. Podejrzewam, że dzisiaj my o wiele lepiej czuliśmy się fizycznie od reprezentantów Stanów Zjednoczonych, bo taka przegrana na pewno boli nie tylko w głowie ale i w całym ciele. Cieszy także fakt, że dzisiaj wychodząc na boisko wyszliśmy z postanowieniem zwycięstwa i z wolą walki już od pierwszej piłki. Nie przespaliśmy przede wszystkim tych pierwszych akcji, co nam się bardzo często zdarza. Na pewno musimy przeanalizować to, że drugie spotkania zawsze gramy lepiej od pierwszych. Najważniejsze że dwa razy zwyciężamy w ostatnich weekendach. I pomimo tego, że gramy słabo te pierwsze spotkania, wynik jest dla nas i bardzo ważne punkty w tabeli – w taki sposób skomentował weekendowe dokonania Polaków Sebastian Świderski.

Zawodnik nie liczy na potknięcie Serbów w meczach z Amerykanami.



Nie chcemy liczyć na nikogo, nie chcemy liczyć na Amerykanów, my chcemy zagrać dla siebie i wygrać dwa spotkania z Japonią. Wtedy zobaczymy jak będzie, nie mamy żadnego wpływu na wynik spotkania Serbia i Czarnogóra – USA. Dlatego nie będziemy analizować, liczyć, patrzyć na nich. Mamy dwa razy wygrać i wtedy zobaczymy – czy będziemy się smucić czy cieszyć, ale to dopiero będzie wiadomo po drugim spotkaniu – stwierdził polski przyjmujący.

Świderski docenia klasę najbliższego rywala Polaków.

Wynik nigdy nie jest formalnością, tym bardziej że gra przeciwko teoretycznie słabszemu przeciwnikowi powoduje, że gdzieś to tam w podświadomości jest i wychodzi się z przeświadczeniem, że jest się lepszym. Musimy to w tym tygodniu pracy wyeliminować, żeby nie było czegoś takiego, co się zdarzyło w pierwszym meczu w Japonii. Ja nie chcę mówić, że odpuściliśmy, ale pozwoliliśmy grać rywalowi to, co najlepiej umie, czyli bardzo dobrze w obronie, a w ataku bardzo kombinacyjną, szybką siatkówkę i dlatego musimy od pierwszej piłki sobotniego spotkania zneutralizować najmocniejsze elementy tej drużyny. Jestem przekonany, że dwa razy wygramy.

Polscy zawodnicy po dwóch przegranych setach w sobotę przeszli metamorfozę. Sześć kolejnych stało się ich łupem.

Trener mobilizował nas ale sami sobie zdawaliśmy sprawę z sytuacji. Idąc do szatni rozmawialiśmy między sobą i wszyscy byli bardzo źli na styl w jakim graliśmy. Każdy zdawał sobie sprawę, że jest to ostatnia nasza szansa, że jak nie przełamiemy się w tym 3 secie to finał w Moskwie nie będzie dla nas. Także wychodząc na tego 3 seta każdy był maksymalnie zmobilizowany, chciał coś zmienić i udało się. Cieszy fakt, że pomimo słabych dwóch setów jesteśmy na tyle mocni psychicznie, że potrafimy odbudować się i wygrać całe spotkanie. Tak samo w tie breaku przegrywając nie złożyliśmy broni, ale graliśmy do ostatniej piłki i wygraliśmy 17-15.

Zdaniem zawodnika w najbliższe meczach kibice mogą spodziewać się kolejnych zwycięstw.

Nie przewiduję, że przegramy jakieś spotkanie z Japonią, nie chcę lekceważyć Japonii ale chcąc walczyć o najwyższe laury, trofea, medale musimy w meczach z takimi przeciwnikami pokazywać co umiemy. Nie chciałbym zapeszyć ale dwa zwycięstwa są na pewno rzeczą normalną. To nie są przechwałki, takie są realia. A jak będzie w meczach Serbia i Czarnogóra a USA to trudno przewidzieć, tam będzie wiele zależało od dyspozycji poszczególnych zawodników.

Do poznańskich meczów nasi kadrowicze będą przygotowywać się w tradycyjny sposób.

To będzie normalny tydzień, tradycyjnie tak jak do tej pory spotykamy się we wtorek w Poznaniu i normalnie zaczynamy treningi. We wtorek dwa, w środę dwa, także nic nowego. Podejrzewam, że będzie ciężej, ponieważ w przypadku awansu do finału, w poniedziałek już wylatywalibyśmy do Rosji i tego czasu na treningi nie byłoby dużo. Myślę, że coś będzie dołożone żebyśmy ewentualnie byli w pełni przygotowanymi do tego turnieju.

Sebastian Świderski był bardzo zadowolony z postawy kibiców.

Bardzo dziękujemy kibicom bo są zawsze z nami, czy wygrywamy czy przegrywamy. Wczoraj po 2 secie gdzie graliśmy bardzo źle nikt hali nie opuścił, wszyscy zostali do samego końca, kibicowali nam i nie dopuścili myśli że możemy przegrać i to również ich zasługa, że to spotkanie wygraliśmy.

źródło: inf. prasowa, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved