Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Wojciech Szczurowski: Nigdy jeszcze nie grałem w II lidze…

Wojciech Szczurowski: Nigdy jeszcze nie grałem w II lidze…

- W czasie rozmów z Energą Trefl była mowa o grze w I lidze. Później sprawy potoczyły się niepomyślnie i sezon zaczniemy w II lidze. Znam dobrze trenera Rafała Prusa, więc nie bałem się tego wyzwania, choć nigdy wcześniej nie grałem w II lidze – mówi Wojciech Szczurowski.

Drużyna Energi Trefl przed dwoma dniami rozpoczęła przygotowania do II-ligowego sezonu. Jednak w wywiadzie Wojciecha Szczurowskiego dla oficjalnej strony internetowej klubu (www.energa.trefl.com.pl), przewija się nie tylko ten temat, ale i inne: ostatnie dni wakacji, przygotowania do sezonu i siatkówka plażowa.

W podjęciu decyzji o grze w II lidze, pomógł zawodnikowi obecny szkoleniowiec Energi Trefl, Rafał Prus. Panowie znają się jeszcze z czasów, gdy Wojtek grał w Politechnice Częstochowa. W tym samym czasie, w sezonie 2001/02, Rafał Prus był tam drugim trenerem. Zresztą gra w niższej lidze niż PLS, to nic nowego dla nowego zawodnika Energi. Jest wręcz specjalistą od wprowadzania drużyn w których gra, do wyższej ligi – tak było w Olsztynie i Wrocławiu. Czy takie zadanie czeka go też w Gdańsku? – Początkowo celem był awans zespołu do PLS-u w ciągu roku. Jednak z uwagi na to, że startujemy z drugiej ligi, mamy nadzieję, że uda nam się awansować w ciągu dwóch sezonów – mówi nowy zawodnik Energi.



Czy te nadzieje mają swoje uzasadnienie w składzie jakim będzie grała Energa w przyszłym sezonie? Czy drużyna z Łukaszem Krukiem, Witoldem Chwastyniakiem i Wojciechem Szczurowskim, to skład na II, I ligę czy może na awans do PLS? – Nie udało się zatrudnić Konrada Małeckiego i jednego silnego rozgrywającego, którzy to mogli gwarantować pewny awans do PLS-u. Obecnie, moim zdaniem, jesteśmy faworytami II ligi. Jeśli uda nam się awansować, to w przyszłym sezonie potrzebne będą jakieś dalsze wzmocnienia zespołu – sądzi Wojciech Szczurowski.

Nad morzem nie powinno się nudzić nowemu zawodnikowi Energi, między innymi dlatego, że jest… zapalonym wędkarzem. Swoją drogą jednak, skoro czuje się nad morzem jak „ryba w wodzie”, to może będzie miał problemy z wejściem w cykl przygotowawczy do sezonu, skoro wokół skwar i temperatury dochodzące do 30 stopni Celsjusza? – Myślę, że to nie będzie przeszkodą. Jesteśmy przyzwyczajeni do ciężkiej pracy. Poza tym czasu nie będziemy spędzać wyłącznie w sali gimnastycznej, a już 15 sierpnia wyjeżdżamy na obóz do Cetniewa – mówi zawodnik.

Specyficzny pogląd ma natomiast Wojciech Szczurowski na temat siatkówki plażowej… – [To już raczej nie siatkówka – przyp. redakcji.] To jest inna dyscyplina sportu. Posiada co prawda pewne elementy z siatkówki, ale cała taktyka, zasady gry i sposób przygotowania zawodnika jest inny. Od czasu do czasu oglądam zawody, takie jak w Starych Jabłonkach. Kilka razy próbowałem również grać, ale czysto rekreacyjnie – wyznaje Wojciech Szczurowski.

Przygotowano na podstawie wywiadu Wojciecha Szczurowskiego dla oficjalnego serwisu Energi Trefl (www.energa.trefl.com.pl).

źródło: energa.trefl.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved