Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Francja najlepszym zespołem w grupie C

LŚ: Francja najlepszym zespołem w grupie C

fot. archiwum

W grupie C, Francuzi tym razem pokonali Chińczyków 3:0, dowodząc, że są zdecydowanymi faworytami do zajęcia pierwszego miejsca w grupie, premiowanego awansem.

Francuzi, mimo że nie należą do grona wysokich zespołów, po raz kolejny pokazali swoją siłę, głównie w ataku oraz w obronie. Podopieczni trenera Zhou Jianan’a pierwszy punkt w tym spotkaniu zdobyli poprzez mocny atak. Następnie dzięki bardzo dobrej grze blokiem oraz silnym serwom, ich przewaga wynosiła już cztery punkty. Wraz z upływem czasu Chińczycy stawali się co raz bardziej pewni siebie, o czym świadczy wynik 9:2, poza tym w żadnym z poprzednich spotkań nie mieli tak obiecującego początku. Wprawdzie Francuzi dość szybko otrzęśli się z chwilowej niemocy, zmniejszając tą przewagę do 3 punktów. Po silnym ataku Samica udało im się doprowadzić do remisu. Zespół chiński ponownie objął przewagę przy stanie 18:16. Podczas pojawiania się w polu zagrywki któregoś z francuskich zawodników towarzyszył im ogromny hałas. To właśnie w ten sposób kibice gospodarzy pragnęli zdeprymować gości. Pomimo, iż przy stanie 24:23 Chiny miały piłkę setową, to jednak w końcówce seta, dzięki ogromnemu doświadczeniu triumfowali Francuzi.

 

Od początku drugiego seta tym razem francuscy zawodnicy objęli dwupunktową przewagę, by już po paru minutach przegrywać 3:5. Po asowej zagrywce Tang Miao, wydawało się, iż goście nie wrócą już z długiej podróży. Nic bardziej mylnego. Francja pokazała, iż jest lepszym zespołem przede wszystkim w obronie, objęła ponownie przewagę, której nie oddała już do końca seta, wygrywając go 25:22



 

W tych dwóch pierwszych setach, głównym bohaterem był libero gości – Exiga, którego bardzo dobra gra w przyjęciu była wyznacznikiem kończących ataków. Francuzi po błędzie serwisowym gospodarze objęli po raz pierwszy w tym secie prowadzenie 6:5, którego nie oddali już do końca spotkania, pozbawiając rywali nadziei na wygraną. Podopieczni trenera Philippe przez cały czas kontrolowali grę, pewnie wygrywając 3:0.

 

Francja – Chiny 3:0 (28:26, 25:22, 25:23)

 


 

Philippe Blain – trener reprezentacji Francji:

Czujemy się dumni z powodu dzisiejszego zwycięstwa, które jest bardzo ważne przed kolejnym spotkaniami w Lidze Światowej. Jednakże na początku spotkania popełniliśmy wiele błędów. Doping chińskiej publiczności dodawał gospodarzom większej pewności siebie, a odgłos bębnów był nie lada problemem dla nas.

 

Captain Antiga – kapitan reprezentacji Francji:

Cieszymy się bardzo, że udało nam się dziś wygrać. Bardzo ważne jest dla nas to, iż wygraliśmy 3:0. W pierwszych dwóch setach nie graliśmy dobrze, popełnialiśmy wiele błędów, szczególnie w zagrywce, których będziemy się starali uniknąć jutro.

 

Zhou Jian’an – trener reprezentacji Chin:

Moi zawodnicy pokazali dziś poziom jaki jest poziom ich technicznych umiejętności. Nie jestem zaskoczony tą przegraną. Nasi przeciwnicy są bardzo silni w szczególności w ataku i bloku. Sprawili nam wiele problemów podczas ataków, a co ważniejsze to właśnie to zdecydowało o ich wygranej w pierwszej partii. Uważam, że musimy jutro skrócić dystans.

 

Sui Shengsheng – kapitan reprezentacji Chin:

Na początku chciałbym podziękować mediom, organizatorom i fanom, którzy przyszli dzisiaj. Mieliśmy szansę kontrolować mecz, w szczególności w pierwszych dwóch setach, ale ją straciliśmy. Jutro postaramy się zagrać lepiej technicznie. Mówiąc ogólnie nie zagraliśmy, aż tak źle.

 

Zobacz również:

Tabela i wyniki grupy C Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-07-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved