Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Ryszard Bosek: Bez przyjęcia zagrywki niczego nie zwojujemy

Ryszard Bosek: Bez przyjęcia zagrywki niczego nie zwojujemy

fot. archiwum

Serbia i Czarnogóra dwa razy pokonała Polskę, choć powszechnie liczono na co najmniej jedno zwycięstwo biało-czerwonych. - Gospodarze grali naprawdę bardzo dobrze - mówi mistrz olimpijski i świata były trener reprezentacji Ryszard Bosek.

Widać było jak wielkim wzmocnieniem tego zespołu jest Ivan Miljkovic. On nawet bez formy bardzo podtrzymuje na duchu pozostałych zawodników.

 

Ryszard Bosek podkreślił, że „pozytywnie zaskoczył go Goran Vujevic.” – Nie spodziewałem się tak dobrej postawy Vujevica. Mależał do wyróżniających się w swoim zespole – dodał trener Jastrzębskiego Węgla.



 

W dwóch ostatnich meczach do słabych stron polskiego zespołu można zaliczyć przyjęcie i zagrywkę. – Jeżeli chodzi o ten pierwszy element, to wiemy na czym stoimy – dodał Ryszard Bosek. – Dawid Murek i Michał Winiarski potrafią przyjmować. Słabiej natomiast robią to Piotr Gruszka i Sebastian Świderski. Rywale o tym doskonale wiedzą i wykorzystują ten fakt.

 

Podkreślił on, że „Serbowie serwowali bardzo dobrze.” – Jednak z czymś takim trzeba się liczyć – powiedział Ryszard Bosek. – Nie tylko Serbowie, ale również Brazylijczycy, Włosi czy Rosjanie potrafią to robić bardzo mocno. Jak sądzę Amerykanie będą zupełnie innym zespołem na meczach w Polsce. Mówienie, że zawodnicy jakiegoś zespołu mają mocną zagrywkę nie jest bardzo odkrywcze.

 

Mistrz olimpijski i świata dodał, że bez przyjęcia i zagrywki niczego nie zwojujemy, a ten drugi element trzeba po prostu ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

 

Przed odlotem reprezentacji Polski do Serbii wielokrotnie powracał temat ubiegłorocznego półfinału Ligi Światowej w Belgradzie, kiedy to Polska prowadząc 2:0 i 22:17 została pokonana 3:2. – Nie wiem na ile zespół był zmęczony, a na ile zestresowany odpowiedzialnością za wynik i chęcią rewanżu za porażkę sprzed roku – powiedział Ryszard Bosek. – Takie przynajmniej zespół sprawiał wrażenie, gdy się mecz oglądało w telewizji. Gra się naszej drużynie, może poza środkiem, w obu spotkaniach nie układała się. Ten dwumecz pokazał, że trzeba mobilizować się zawsze niezależnie z kim się gra.

 

Po czterech spotkaniach polski zespół ma dwa zwycięstwa i dwie porażki, podobnie jak Amerykanie. Ich trener twierdzi, że jego podopieczni będą grać coraz lepiej. Nie mógł on wykorzystać w stu procentach całego okresu przygotowawczego. Drzwi do finałowego turnieju w Moskwie przymknęły się.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved