Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Ł. Kadziewicz: Wierzę w sukces reprezentacji

Ł. Kadziewicz: Wierzę w sukces reprezentacji

fot. archiwum

- Więcej czasu spędzamy ostatnio w samolotach niż w hali. Na początku trudno jest to wszystko ogarnąć - mówi o inauguracyjnych występach w Lidze Światowej Łukasz Kadziewicz, środkowy reprezentacji Polski.

W ubiegłym tygodniu polska kadra mężczyzn rozpoczęła zmagania w rozgrywkach Ligi Światowej. W pierwszym dwumeczu biało-czerwoni nie dali żadnych szans USA, wygrywając dwa razy po 3:1. Po tych zwycięstwach można usłyszeć głosy, że były to niespodziewanie łatwe wygrane.

 

Jestem trochę zdziwiony tymi opiniami – mówi Łukasz Kadziewiczprzecież w dwumecz z Amerykanami włożyliśmy mnóstwo siły. Wystarczy spojrzeć jak kończyły się poszczególne sety. Cieszy jednak wygrana, ponieważ Ligę Światową traktujemy bardzo poważnie. Choć z drugiej strony ważniejszą imprezą są mistrzostwa świata w Japonii [odbędą się na przełomie listopada i grudnia – red.]. Rozegraliśmy dopiero pierwszą kolejkę i lepiej poczekajmy z tą radością do końca rozgrywek. Jesteśmy w trakcie przygotowań do mistrzostw i jeszcze mogą przyjść wahania formy.



 

W ubiegłym roku Polska zajęła czwarte miejsce. W półfinale przegrała z Serbią i Czarnogórą. – Po prostu daliśmy plamę – prowadziliśmy już 2:0, by w kolejnych setach roztrwonić przewagę. W tym roku tego nie powtórzymy – zapowiada Kadziewicz. Okazja do rewanżu będzie już w najbliższy piątek i sobotę. 22 i 23 lipca podopieczni Raula Lozano zmierzą się bowiem na wyjeździe z Serbią i Czarnogórą, która swój pierwszy mecz z Japonią przegrała 0:3. – W swoich szeregach mają siatkarzy najsilniejszej na świecie ligi włoskiej, która zakończyła sezon niedawno, dlatego brakuje im trochę świeżości. Stąd ich przegrana. Zresztą oni zawsze rozkręcają się z meczu na mecz, i przeważnie doskonale finiszują.

 

Kadra Polski również nie odpoczywała. – Przez ostatnie dwa miesiące ciężko pracowaliśmy, a skutki treningów na pewno każdy z nas odczuwa w nogach. Wierzę w nasz sukces pod wodzą Raula Lozano, który wniósł wiele świeżości do reprezentacji. Trzeba także przyzwyczaić się do pewnego trybu życia przez okres, kiedy trwają rozgrywki Ligi Światowej. Tak naprawdę to więcej czasu spędzamy w samolotach niż w hali. Często mecze rozgrywane są w innych miejscowościach, dlatego ciągle żyjemy na walizkach. Na początku trudno jest to wszystko ogarnąć.

 

Na podstawie rozmowy Sebastiana Woźniaka (gazeta.pl).

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-07-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved