Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Edward Skorek wciąż pracuje w AZS-ie Częstochowa

Edward Skorek wciąż pracuje w AZS-ie Częstochowa

Trzy tygodnie temu działacze AZS-u przedstawili nowego trenera siatkarzy, ale nie rozwiązali umowy z Edwardem Skorkiem, który codziennie przychodzi na treningi, podpisuje listę, stwierdza, że nie ma zawodników i wraca do domu.

Sytuacja jak żywo przypomina zamieszanie, jakie miało miejsce w krakowskiej Wiśle, chcącej się pozbyć trenera Henryka Kasperczaka, który miał ważny długoterminowy kontrakt. Strony nie doszły do porozumienia i klub płacił przez kolejne miesiące pensję Kasperczakowi, choć ten nie prowadził już drużyny. Podobnie może być z Edwardem Skorkiem, który w ubiegłym roku podpisał trzyletnią umowę, wygasającą dopiero w lipcu 2008 roku. Po ostatnim sezonie Rada Nadzorcza AZS-u SSA negatywnie oceniła wyniki drużyny, a co za tym idzie pracę sztabu szkoleniowego. Rozwiązano umowę ze Stanisławem Gościniakiem. Zatrudniono Radosława Panasa, a przed trzema tygodniami pierwszego trenera Arie Brokkinga.

Brokking wyznaczył początek przygotowań na sierpień. Tymczasem Skorek już w kwietniu poinformował klub i zawodników, że treningi rozpoczną się 17 lipca i dotrzymuje słowa. Wrócił w terminie z wakacji, przyjechał do Częstochowy i codziennie przychodzi do hali Polonia. Stwierdza, że nie ma zawodników i udaje się do siedziby klubu, aby podpisać listę obecności. Sytuacja jest co najmniej dziwna, bo przecież spotyka w klubie prezesów.



Nie wiem, kto tutaj powinien się czuć niezręcznie: ja czy druga strona – mówi Skorek. – Mam ważny kontrakt i chcę wykonywać swoją pracę. Nie wiem, jaką koncepcję ma teraz klub. Skoro planowano zatrudnić nowego trenera, to o rozwiązaniu umowy należało ze mną rozmawiać zdecydowanie wcześniej, po zakończeniu sezonu, w maju. Teraz w Polskiej Lidze Siatkówki wszystkie posady są już obsadzone.

Po tym, co wydarzyło się dotychczas, trudno się spodziewać, że trener i klub dojdą do porozumienia. AZS będzie raczej musiał wypłacić Skorkowi zobowiązania za dwa lata ważnego kontraktu. – Trener Skorek ma ważny kontrakt, ale jest w nim także punkt, który mówi, na jakich zasadach możemy się rozstać – mówi wiceprezes AZS-u SSA Konrad Pakosz. – Jeżeli Rada Nadzorcza klubu uzna, że należy skorzystać z tego zapisu, to skorzystamy. Na razie trener pracuje, dostaje pieniądze i wszystko jest zgodne z literą prawa. Możliwe, że dojdziemy do porozumienia, ale aby usiąść i rozmawiać, muszą być dwie strony. Tymczasem niektórzy członkowie Rady Nadzorczej są teraz na urlopach.

Kiedy w takim razie może wyjaśnić się sprawa Skorka? – Najwcześniej w połowie sierpnia – uważa wiceprezes Pakosz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-07-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved