Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gabrych: Wygrywać z najlepszymi

Piotr Gabrych: Wygrywać z najlepszymi

W przyszłym sezonie Piotr Gabrych zagra w Resovii Rzeszów. - Osoba trenera Jana Sucha, dobry klimat panujący w Rzeszowie i przychylność ludzi spowodowały, że wybrałem Podkarpacie – powiedział zawodnik

W ubiegłym roku nie dogadaliśmy się teraz to się zmieniło, Resovia ma fajny zespół z którym można powalczyć o konkretne cele w PLS – mówił Piotr Gabrych.

W ub. sezonie grałem w brazylijskie lidze w zespole S.C. Ulbra, poziom tam jest bardzo wysoki. Najlepsze Brazylijskie zespoły spokojnie poradziły by sobie z naszymi czołowymi drużynami PLS. Gra się bardzo szybko, efektownie w obronie czyli taki brazylijski styl. Podstawowi zawodnicy reprezentacji Brazylii nie grają obecnie w tej lidze, ale ci którzy tam są wkrótce stanowić będą trzon narodowej reprezentacji.



W Brazylii piłka nożna to jest ogromne szaleństwo. Siatkówka jest jednak na drugim miejscu i na każdej plaży gra się w piłkę i siatkówkę. Mecze ligowe rozgrywane są w dużych hala, które podczas decydujących meczów wypełniają się po brzegi.

Mój zespół ostatecznie na koniec rozgrywek zajął miejsca 5-8, ale w ich trakcie radziliśmy sobie bardzo dobrze. Była duża szansa na grę w finale o mistrzostwo, wygrywaliśmy z najlepszymi, ale w pewnym momencie zaczęło się coś psuć. Zwolniono trenera itd. Pobyt w Brazylii wspominam jednak bardzo miło.

Wcześniej byłem rok w Iskrze Odińcowo, ale nie grałem tam zbyt wiele i to najbardziej mi nie odpowiadało. Potencja drużyny był ogromny i mogliśmy walczyć o najwyższe laury ale trener nie potrafił tego wykorzystać.

W tym roku oprócz Resovii było jeszcze kilka propozycji, które są wciąż aktualne, ale podpisuję kontrakt na rok w Rzeszowie.

Jan Such, to bardzo dobry fachowiec i cieszę się, że będziemy znów razem pracować. Mogę powiedzieć, że to on wyciągnął mnie z Sosnowca, który grał w Serii B. W Jastrzębiu już w pierwszym sezonie zdobyliśmy brązowy medal, a byliśmy bardzo blisko finału. Toczyliśmy zacięte boje z Częstochową, z którą ostatecznie nieznacznie przegraliśmy.

W Jastrzębiu grałem również z Sławomirem Szczygłem i Grzegorzem Pilarzem. Razem zdobywaliśmy tytuł mistrza Polski i grało się nam bardzo dobrze. Zresztą Grzesiek to bardzo dobry rozgrywający czego efektem jest powołanie do reprezentacji Polski. Bardzo się z tego cieszę, bo to zdolny chłopak. Na razie trudno mu się tam przebić, ale mam nadzieje, że w końcu uda mu się.

Cele przed zespołem stawiają działacze i trenerzy. Ja myślę, że jest ciekawy zespół i trzeba wygrywać z każdym, nawet najlepszymi. Zresztą jak bym tak nie myślał to by mnie w Rzeszowie nie było. Musimy „zbić” każdego w tej lidze, a powinno być dobrze.

O mnie ludzie różne rzeczy mówią, ale ja się tym nie przejmuję. Nie pamiętam kiedy ostatni raz z kimś się skonfliktowałem – dodał nowy przyjmujący Resovii.

Tekst opracowano na podstawie rozmowy Rafała Myśliwca/Super Nowości z Piotrem Gabrychem.

źródło: Nowiny - gazeta codzienna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved