Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Polska B przegrała z Portugalią

Polska B przegrała z Portugalią

W trzecim swoim meczu, w Memoriale im. Huberta Wagnera, reprezentacja Polski B przegrała z Portugalią 1:3. Tym samym podopieczni Krzysztofa Felaczaka stracili szanse na awans do półfinału turnieju.

Polacy grali nierówno w tym spotkaniu, dobre akcje często przeplatane były nieskutecznymi zagraniami. Znów z bardzo dobrej strony pokazał się Sebastian Pęcherz (Jadar Radom), który dobrze przyjmował zagrywkę i efektywnie wspomagał w ataku, również grającego dziś dobry mecz, Marcela Gromadowskiego. Na uwagę zasługuje także Bartłomiej Neroj, który zastąpił Pawła Woickiego w połowie drugiego seta. Rozgrywający Skry Bełchatów (w poprzednim sezonie rozgrywający w II zespole Skry) udanie wykorzystał swoją szansę pokazania się na olsztyńskim parkiecie.

Polska B – Portugalia 1:3 (20:25; 20:23; 25:22; 18:25)



Polacy zagrali w składzie:

Paweł Woicki, Marcel Gromadowski, Arkadiusz Olejniczak, Sebastian Pęcherz, Patryk Czarnowski, Damian Domonik oraz na libero – Paweł Rusek oraz Bartosz Neroj, Michał Kaczmarek.

Patryk Czarnowski:

Przede wszystkim bardzo chciałbym przeprosić, że to tak wyszło. Chcieliśmy na prawdę, może nawet za mocno wygrać. Myślę, że dwa pierwsze sety to była roszada składami ze strony trenera. Pokazaliśmy z Kubą, że potrafimy walczyć, a nie jak przećwiczenie pewnych ustawień czy trening. Można to sobie samemu na jakiś sposób tłumaczyć. Każdy chciał się dzisiaj pokazać, chociaż nie wyglądało to tak jak powinno. To jest bardzo rozpowszechniona impreza i każdemu po prostu zależało żeby się zaprezentować z jak najlepszej strony.

Bartłomiej Neroj:

Byłem przede wszystkim bardzo zaskoczony moim wejściem. Paweł jest naszym podstawowym rozgrywającym, ale również cieszy mnie to, że dostałem szanse. Ale to na pewno nie wyglądało tak jak chciałem. Cieszy mnie to, że zagrałem i mam nadzieje, że w przyszłości jeszcze wejdę. Jednym meczem nie można sobie zasłużyć na grę w podstawowej szóstce. Paweł jest dobrym zawodnikiem, gra w Częstochowie parę dobrych lat i to on jest głównym dowodzącym. Chciałbym na pewno wchodzić na zmiany za Pawła np. na podwyższenie bloku. Tak jak zagraliśmy wczoraj jak siedziałem na trybunach, a za mnie zagrał Michał Kozłowski, który również przeprowadził dobrą zmianę. Gra całą dwunastka, przyjmujący i atakujący, wszyscy są zadowoleni i atmosfera jest wyśmienita. Z Kubą zagraliśmy mecz życia, wszystko nam wychodziło, ale praktycznie doświadczone zespoły sprowadziły nas na ziemię. Myślę, że powalczymy o piąte miejsce. Nawiążemy walkę z Norwegami i Egiptem i myślę że wygramy.

Eurico Peixoto (Portugalia): Uważam, że dzisiejszy mecz był dobry. Do tej pory przegraliśmy dwa mecze (z Kubą i Kanadą) i przyjechaliśmy do Olsztyna, by wygrać. To spotkanie było dla nas bardzo ważne.

Prowadziliście już 2:0, jednak mecz zakończył się po czterech setach. Co się stało w trzeciej partii spotkania?

Eurico Peixoto: W trzecim secie zabrakło nam już trochę sił – byliśmy po prostu zmęczeni, jednak w czwartej odsłonie powiedzieliśmy sobie, że musimy wygrać, zebraliśmy siły i się udało.

Czy po tych kilku dniach możesz coś powiedzieć na temat polskich kibiców?

Eurico Peixoto: Myślę, że gdyby grała kadra A, to byłoby ich więcej. Ale muszę powiedzieć, że są świetni – tu w Polsce nie mamy wielu kibiców, którzy by za nami jeździli i nam kibicowali.

Czy mieliście może trochę czasu by pozwiedzać Ostródę, Iławę lub Olsztyn?

Eurico Peixoto: Nie, nie. Cały czas trenujemy, potem odpoczywamy i gramy – niestety nie mamy wiele wolnego czasu.

Zobacz również:

Zdjęcia z meczu Polska B – Portugalia

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved